Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019

W dniach 23–26 maja 2019 r. obywatele Unii Europejskiej wybiorą następny Parlament Europejski. To czas, by pokazać, że Twój głos też się liczy. Aby dowiedzieć się więcej, zapoznaj się z informacjami...

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 4886

Uważam, że...

W polskiej polityce agresja przekracza granice

– Zostałem posłem w 1989 roku. Sprawowałem mandat w polskim Sejmie przez 20 lat i powiem szczerze, że w 2009 z chęcią odszedłem z Sejmu do Parlamentu Europejskiego, dlatego, że obserwowałem przez te lata zjawiska, które mnie niepokoiły: obniżanie się jakości polskiej czołówki politycznej i absolutny wzrost agresji w kontaktach wzajemnych. Uważam, że agresja teraz przekracza wszelkie granice.

W mojej ocenie w unijnych instytucjach agresywne wystąpienia zdarzają się incydentalnie. W Parlamencie Europejskim nie ma takiej atmosfery niechęci i agresji, jaką się obserwuje w polityce polskiej.

W polskiej polityce rywal polityczny to nie przeciwnik, ale wróg i najlepiej go zdeptać. Pan Paweł Adamowicz, zamordowany prezydent Gdańska, też takie momenty przeżywał i nie udawajmy, że tego nie było.

Janusz Zemke

19 stycznia 2019 r.

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 2637

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Internauci piszą...

Skutki represyjnej ustawy

– Zachęcam do przeczytania artykułu w "Gazecie Wyborczej" "Anatomia represji, bezprawia i niesprawiedliwości – do czego prowadzi polityka nienawiści" Tomasza Piechowicza z 25 stycznia 2019 r.

Autor opisuje mechanizm działania rządzącej władzy, która pozbawiła świadczeń emerytalnych tysiące ludzi. Czytamy m.in.:
(...) To smutne i tragiczne, jak łatwo było, manipulując opinią publiczną, np.: epatując wysokością generalskich emerytur, stosując bezczelne insynuacje o oprawcach oraz ich nienależnych przywilejach (przy zupełnej bierności większości polityków i wolnych mediów), pozbawić kilkadziesiąt tysięcy funkcjonariuszy Policji i innych służb III RP konstytucyjnych praw, w tym również możliwości ich dochodzenia przed wolnym, niezawisłym sądem w sporze z coraz bardziej autorytarną władzą.

W moim przypadku Instytut Pamięci Narodowej twierdzi, że tylko realizuje zapisy tej represyjnej ustawy, bez analizy zakresu czynności wykonywanych przez poszczególnych funkcjonariuszy, jednoznacznie deklarując, że władczą decyzję w tej sprawie podejmuje Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA, który ze swej strony stoi na stanowisku, że jest związany informacją IPN i w ogóle jej nie weryfikuje. Oba organy odsyłają po merytoryczne rozstrzygnięcie „co do istoty sprawy” do sądu, a ten przez ponad rok uchyla się od odpowiedzialności oraz oceny materiału dowodowego nawet w tak absurdalnej sprawie jak moja, zasłaniając się koniecznością zajęcia stanowiska przez ”fasadowy” Trybunał Konstytucyjny, który też nie zamierza tego robić. I „koło się zamyka”. (...)"

Czytaj cały artykuł TUTAJ

(Dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke, 26 stycznia 2019 r.)

***

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2068

Licznik odwiedzin

12900671
Obecnie stronę przegląda
116 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy komputerowe "Komputer oknem na świat". Zgłoszenia przyjmują biura poselskie w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Inowrocławiu (tel. 737 48 75 71), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30), Toruniu (737 48 75 71), Włocławku (736 83 29 28 ) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Komunikaty

* 16 lutego 2019 r. poseł Janusz Zemke, jako członek władz krajowych SLD, weźmie udział w konwencji krajowej partii w Warszawie, podczas której w głosowaniu tajnym delegaci zdecydują o formule udziału SLD w wyborach do Parlamentu Europejskiego w maju br.

* Od 11 do 14 lutego 2019 r. obradował w Strasburgu Parlament Europejski. Dyskusję o przyszłości Europy kontynuowano tym razem z premierem Włoch. Europoslowie zagłosowali nad dokumentami o warunkach transportu zwierząt w Europie, regulacji rynku pojazdów rolniczych i leśnych oraz oszczędnym gospodarowaniu zasobami wody. Wystąpienia posła Janusz Zemke zobacz TUTAJ. Więcej tematów TUTAJ

* 10 lutego 2019 r. w"Wydarzeniach" Polsat News, poseł Janusz Zemke wypowiadał się w materiale redaktora Roberta Gusty o zakupie dywizji mobilnego systemu rakietowego Himars i na tym tle ciągle dużych jeszcze potrzebach modernizacyjnych polskiej armii

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 8 lutego 2019 r. w "Wydarzeniach" Polsat News, w materiale redaktor Doroty Bawołek, poseł Janusz Zemke komentował europejskie ustalenia ws. dalszej realizacji rurociągu Nord Stream2

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 1 lutego 2019 r. o godz. 17,00 w radiu TOK FM gościem "Wywiadu politycznego" , audycji redator Karolina Lewicka, był poseł Janusz Zemke. Zapraszamy do wysłuchania audycji w internecie.

* 1 lutego 2019 r. FSSM wystosowała apel do liderów ugrupowań politycznych o zjednoczenie sił demokratycznych przed bliskimi już wyborami, odwołując się do pamięci wydarzeń i obchodzonych w tym roku – 30 rocznicy Okrągłego Stołu, 20-lecia przynależności do NATO i 15 lat w Unii Europejskiej. Tekst apelu w "Poradniku dla emerytów..."

* 30 i 31 stycznia 2019 r. w Brukseli trwają obrady Parlamentu Europejskiego na sesji plenarnej. Wśród tematów: Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu, zwalczanie atmosfery nienawiści oraz przemocy..., a także debata z udziałem premiera Finlandii Juhy Sipilä na temat przyszłości Europy. Inne tematy: TUTAJ

* 29 stycznia 2019 r. o 17,45 w audycji radiowej "Puls Trójki", gościem redaktor Beaty Michniewicz był ze studia w Brukseli poseł Janusz Zemke.

* 28 stycznia 2019 r. europoseł Janusz Zemke (za pośrednictwem Skype'a z Brukseli) oraz poseł Marek Jakubiak byli gośćmi "Debaty wieczoru" (w wieczornym bloku Wydarzenia i opinie) Polsat News. Rozmowa toczyła się wokół zapowiedzi przyjazdu prezydenta Francji do Polski oraz zatrzymania przez CBA sześciu osób związanych z MON i PGZ.

* 26 stycznia 2019 r. o godz. 19,35 poseł Janusz Zemke w programie TVN24 "Fakty po Faktach" dyskutował z Piotrem Strzemboszem o skutkach wydarzeń w Polsce powodowanych mową nienawiści. Zapraszamy do oglądania w internecie!

* 24 stycznia 2019 r. poseł Janusz Zemke poinformował kierownictwa SLD i FSSM RP o zamierzonych dalszych działaniach w organach europejskich europosłów S&D (K. Łybacka, B. Liberadzki, J. Zemke) ws. zapobieżenia skutkom represyjnej ustawy z 2016 r., czytaj dalej...

* Komisja Prawna FSSM RP poinformowała, iż skierowany został do sądu prywatny akt oskarżenia przeciwko premierowi Mateuszowi Morawieckiemu za treść odpowiedzi na pytanie posła Janusza Zemke, zadane 4 lipca 2018 r. w Parlamencie Europejskim, czytaj więcej...

* 22 stycznia 2019 r. opublikowaliśmy odpowiedź komisarza KE na interpelację posła J. Zemke ws. naliczania VAT od dotacji unijnych na inwestycje proekologiczne, czytaj więcej...  W "Poradniku dla emerytów..." - nowe publikacje dot. spraw odwoławczych od decyzji ZER i wypłacania ekwiwalentów za niewykorzystane urlopy...

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Mowa nienawiści

– Jestem daleki, by mówić, że morderca Pawła Adamowicza był silnie powodowany politycznie, natomiast jest faktem, że ta śmierć, ta tragedia będzie miała skutki polityczne. To tragiczne wydarzenie wywołało bardzo duże emocje polityczne.

Moim zdaniem należy zwrócić uwagę na "testament polityczny", jaki pozostawił po sobie prezydent Gdańska, który chciał uczynić głównym wydarzeniem 2019 roku obchody 30 rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 r.

Paweł Adamowicz był prezydentem aktywnym politycznie, on kierował miastem w sposób bardzo otwarty, podkreślał wolność i solidarność. Jako przykład przesłania Adamowicza wymieniłbym jego stosunek do historii, powstanie głównie z jego wsparciem Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku.

Zginął człowiek, ale to był człowiek, który działał w określony sposób i poglądy miał bardzo jasne. Myślę, że trzeba robić wszystko, by się tego trzymać, bo miliony Polaków w Gdańsku, w wielu innych miastach i mediach społecznościowych pokazały, że się z nim utożsamiają.

Dyskutując o mowie nienawiści w przestrzeni publicznej, trzeba zauważyć, że prokuratorzy zbyt często umarzają sprawy siejące nienawiść, zaś politycy w dużym stopniu odpowiadają za język, jakim wywołują konflikty oraz za temperaturę wydarzeń. Nie da się też pomniejszyć odpowiedzialności dziennikarzy w tej kwestii przy opisywaniu w swoich mediach życia publicznego w naszym kraju. Uważam, że każdy powinien robić to, co do niego należy, mając określoną rolę w społeczeństwie obywatelskim.

Janusz Zemke

Warszawa,
27 stycznia 2019 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1247

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1296

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

16 Lutego 2019
Sobota
Imieniny obchodzą: Danuta, Bernard i Szymon
Do końca roku zostało
318 dni.

Ostatnia aktualizacja

0

Komentarz na gorąco...

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 13

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Mowa nienawiści

– Jestem daleki, by mówić, że morderca Pawła Adamowicza był silnie powodowany politycznie, natomiast jest faktem, że ta śmierć, ta tragedia będzie miała skutki polityczne. To tragiczne wydarzenie wywołało bardzo duże emocje polityczne.

Moim zdaniem należy zwrócić uwagę na "testament polityczny", jaki pozostawił po sobie prezydent Gdańska, który chciał uczynić głównym wydarzeniem 2019 roku obchody 30 rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 r.

Paweł Adamowicz był prezydentem aktywnym politycznie, on kierował miastem w sposób bardzo otwarty, podkreślał wolność i solidarność. Jako przykład przesłania Adamowicza wymieniłbym jego stosunek do historii, powstanie głównie z jego wsparciem Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku.

Zginął człowiek, ale to był człowiek, który działał w określony sposób i poglądy miał bardzo jasne. Myślę, że trzeba robić wszystko, by się tego trzymać, bo miliony Polaków w Gdańsku, w wielu innych miastach i mediach społecznościowych pokazały, że się z nim utożsamiają.

Dyskutując o mowie nienawiści w przestrzeni publicznej, trzeba zauważyć, że prokuratorzy zbyt często umarzają sprawy siejące nienawiść, zaś politycy w dużym stopniu odpowiadają za język, jakim wywołują konflikty oraz za temperaturę wydarzeń. Nie da się też pomniejszyć odpowiedzialności dziennikarzy w tej kwestii przy opisywaniu w swoich mediach życia publicznego w naszym kraju. Uważam, że każdy powinien robić to, co do niego należy, mając określoną rolę w społeczeństwie obywatelskim.

Janusz Zemke

Warszawa,
27 stycznia 2019 r.

***

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Premier wycofał projekt ustawy do ministerstwa

– Premier wycofał z procesu legislacyjnego projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie.

Umieszczone tam zapisy były co najmniej kontrowersyjne i nie broniły ofiar. Tekst projektu wywołał masową krytyczną reakcję opinii publicznej, zwłaszcza w odniesieniu do definicji "przemocy domowej".

Premier się z tego wycofał, odsyłając tekst ustawy z powrotem do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Moim zdaniem, niestety, nie był wypadek przy pracy, ale kolejny sygnał tego, jak część osób w PiS-ie traktuje kobiety. Wolałbym, żeby oprócz tej decyzji pan premier ujawnił także, kto tę ustawę przygotował i żeby podziękował tej osobie za pracę w rządzie.

Z tego co pamiętam z mego doświadczenia pracy w rządzie, zanim rządowy projekt ustawy wszedł do Sejmu, był omawiany szczegółowo na tak zwanym komitecie stałym. Obecnie to pan Jacek Sasin kieruje komitetem stałym Rady Ministrów, dlatego spytałbym się jego, co się stało, że taki wadliwy, oburzający projekt ustawy parafował, a premier musiał interweniować. Wskazuje to na gigantyczny kłopot z koordynacją w rządzie.

Janusz Zemke

Warszawa,

3 stycznia 2019 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Błękitne hełmy w Syrii to inicjatywa propagandowa

– Prezydent Andrzej Duda, wobec decyzji Donalda Trumpa o wycofaniu wojsk USA z Syrii – podzielił się pomysłem, by w celu zaprowadzenia pokoju w tym kraju najbardziej właściwe byłoby zapewnić tam obecność błękitnych hełmów pod egidą ONZ.

Trzeba jednak pamiętać, że żołnierze pod flagą ONZ nie wkraczają do jakiegoś kraju w sytuacji, kiedy tam trwa wojna, tylko kiedy ona się kończy i obie strony konfliktu zwracają się z taką prośbą.

Z taką inicjatywą musiałyby wystąpić do ONZ syryjskie władze. Nic takiego dotąd nie miało miejsca. Poza tym trudno w sposób jednoznaczny zdefiniować, gdzie obecnie w Syrii przebiega front. To wywołuje wiele pytań, m.in. takie, gdzie miałyby stacjonować błękitne hełmy, między kim a kim.

W Syrii wszystko szybko się zmienia, wszystko jest płynne. Zupełnie nową jakością stała się zapowiedź prezydenta Trumpa o wycofaniu stamtąd wojsk USA. Amerykanie tym samym stwierdzili, że nie chcą już odpowiadać za bezpieczeństwo w Syrii. Zadanie to przejmą Rosja i Turcja.

Idea prezydenta A. Dudy jest ideą szlachetną. Każdy by wolał, żeby takie konflikty rozwiązywać pokojowo, tylko że to jest inicjatywa, powiedziałbym, propagandowa. Nie sądzę, by miała ona szansę nabrać realnego kształtu.

Janusz Zemke
23 grudnia 2018 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Ustanowienie Europejskiego Funduszu Obronnego

– Zmienia się sytuacja w zakresie bezpieczeństwa i obrony nie tylko wewnątrz Unii, ale także poza naszym kontynentem. Obywatele Unii oczekują w związku z tym, i słusznie, że weźmie ona zdecydowanie większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo.
Znajduje to wyraz w różnych propozycjach przygotowywanych przez Komisję Europejską w porozumieniu z Parlamentem Europejskim. Jedną z najważniejszych jest zamysł powołania Europejskiego Funduszu Obronnego, który w latach 2021-2027 ma dysponować pulą 35 miliardów euro.

Po raz pierwszy zatem w budżecie UE znajdą się środki przeznaczone głównie na badania i wdrożenia w obszarze obronności i poprawę mobilności wojskowej w Europie.

Myślę, że jest to słuszna decyzja. Będzie ona jednak wymagała szczegółowej analizy i kontroli ze strony Parlamentu, tak by dodatkowe, znaczne środki finansowe poprawiły zdolności obronne UE, a nie rozpłynęły się w morzu potrzeb, jakie sygnalizują poszczególne państwa unijne.

Zwłaszcza należałoby ustalić szczegółowo programy badawcze w dziedzinie obronności i wpierać te, które likwidowałyby zapóźnienie technologiczne Unii Europejskiej.

Jeśli zaś chodzi o poprawę mobilności wojskowej, to oprócz koniecznych inwestycji, skoncentrowanych na przejściach transgranicznych, równie ważna jest likwidacja barier prawnych i organizacyjnych, bardzo utrudniających przemieszczanie się żołnierzy w Europie.

Janusz Zemke
Strasburg,
11 grudnia 2018 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Bezpieczeństwo pasażerów transportu kolejowego

– Jednym  z tematów listopadowego posiedzenia plenarnego Parlamentu Europejskiego było rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie praw i obowiązków pasażerów w ruchu kolejowym. Głosowałem za przyjęciem sprawozdania, przedstawionego przez posła Bogusława Liberadzkiego, ponieważ przyjęcie tego aktu prawnego znacznie poprawi jakość świadczonych usług w transporcie kolejowym.

Niewątpliwie, w ostatnim dziesięcioleciu unijny sektor kolejowy przeszedł poważne zmiany. Szczególnie ważnym osiągnięciem jest ustanowienie ram prawnych w zakresie ochrony praw pasażerów. W ocenie Komisji Europejskiej przepisy te były jednak niejednakowo stosowane we wszystkich państwach członkowskich, gdyż niektóre z nich korzystały z wyłączeń, powołując się na brak środków finansowych na modernizację zaniedbanej infrastruktury kolejowej lub przestarzałego taboru kolejowego.

Przyjęte rozporządzanie radykalnie ogranicza tę możliwość, dzięki czemu ochrona praw pasażerów będzie w całej UE jednolita. Pasażerom podróżującym koleją zapewnione zostaną tym samym analogiczne uprawnienia do tych, jakie mają pasażerowie korzystający z transportu lotniczego, wodnego, autobusowego i autokarowego, tj. prawo do uzyskania informacji na każdym etapie podróży, wcześniejszej rezerwacji biletów, opieki i odszkodowania w przypadku opóźnienia lub odwołania pociągu, bezpłatnej pomocy w przypadku osób z niepełnosprawnością i osób o ograniczonej możliwości poruszania się, jak również odszkodowania w razie wypadku oraz szybkiego i dostępnego systemu rozpatrywania skarg.

Janusz Zemke

Strasburg,

15 listopada 2018 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

System Schengen dla bezpieczeństwa Europejczyków

– System Schengen jest jednym z najważniejszych rozwiązań w ramach Unii Europejskiej, gdyż pozwala obywatelom Unii na nieskrępowane przemieszczanie się po Europie.

Schengen musi jednak także sprzyjać bezpieczeństwu Europejczyków. Dlatego też, jedną z najważniejszych spraw jest skuteczny powrót osób niebędących obywatelami UE, które znalazły się i przebywają nielegalnie w Europie.

Niestety, system ten nie jest w pełni skuteczny. Często, osoby przebywające nielegalnie w jednym unijnym państwie otrzymują nakaz jego opuszczenia. Jednak, ponieważ nie ma sprawnych przepływów informacji o tych nakazach, osoby takie w większości nie opuszczają Europy, a jedynie przemieszczają się do innego państwa UE.
Dane Eurostatu potwierdzają, że z UE wyjeżdża jedynie około 40 proc. nielegalnych migrantów, od których zażądano jej opuszczenie.

Z tego powodu, zdecydowanie wspieram stworzenie skutecznego, ogólnounijnego systemu przekazywania informacji na temat decyzji nakazujących powrót. Rzecz w tym, by decyzje podjęte tylko w jednym unijnym państwie docierały jak najszybciej do wszystkich państw i były przez nie egzekwowane. Bez wątpienia, poprawiłoby to bezpieczeństwo wewnętrzne UE i poprawiło także stosunek Europejczyków do tych imigrantów, którzy przebywają w UE legalnie.

W niedawnym głosowaniu w Parlamencie Europejskim poparłem sprawozdanie dotyczące użytkowania Systemu Informacyjnego Schengen w dziedzinie współpracy policyjnej i współpracy wymiarów sprawiedliwości w sprawach karnych.

Uważam bowiem, że proponowane rozwiązania prawne poprawią bezpieczeństwo w Unii Europejskiej przez ożywienie współpracy pomiędzy służbami państw członkowskich. Wśród różnych problemów, trzeba bowiem zaznaczyć, że występują trudności w identyfikacji nielegalnych migrantów, co osłabia skuteczność walki z przestępczością.

Zintegrowana baza danych będzie także wielce pomocna w pracy straży granicznych i przybrzeżnych. Podstawowym celem w walce z przestępcami musi być skuteczność w ich identyfikacji, ściganiu i karaniu. Nie może być tak, że osoba ukarana uchyla się od ponoszenia odpowiedzialności uciekając do innego państwa członkowskiego.

W moim przekonaniu, proponowane rozporządzenie, poprzez usprawnienie systemów informatycznych i poszerzenie baz danych o przestępcach jest krokiem w dobrym kierunku.

Janusz Zemke

Strasburg,
25 października 2018 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Pomoc Unii dla ofiar kataklizmu w Kujawsko-Pomorskiem

– Podczas posiedzenia plenarnego Parlamentu Europejskiego w Strasburgu wypowiedziałem się w debacie dotyczącej uruchomienia środków z Funduszu Solidarności Unii Europejskiej w celu udzielenia pomocy Bułgarii, Grecji, Litwie i Polsce.

Z pełnym przekonaniem poparłem decyzję o przyznaniu pomocy w wysokości 34 mln euro dla Polski, Grecji, Litwy i Bułgarii. Z tej puli, Polska otrzyma ponad 12 mln euro na naprawę szkód spowodowanych w sierpniu 2017 r. przez gwałtowne burze i niezwykle silne opady.

Najdotkliwiej kataklizmem zostało dotknięte województwo kujawsko-pomorskie, z którego mam zaszczyt piastować mandat do PE.

Unia Europejska potwierdziła, że jest w stanie realnie wspierać region dotknięty przez klęskę żywiołową. Warto jednak podkreślić, że środki z UE stanowią jedynie uzupełnienie środków publicznych w Polsce oraz różnych odszkodowań za poniesione straty. Unia wspiera bowiem naprawianie szkód, które nie podlegają ubezpieczeniom.

Na kanwie tej decyzji, chcę jednak podnieść dwie sprawy.

Po pierwsze, w naprawę szkód i pomoc w województwie kujawsko-pomorskim zaangażowało się wiele osób i instytucji. Tym ludziom, niosącym na miejscu pomoc poszkodowanym należy się ogromny szacunek. Podobnie, jak strażakom, energetykom i przedstawicielom innych instytucji, które aktywnie pomagały i pomagają w likwidacji skutków klęski żywiołowej w województwie kujawsko-pomorskim.

Muszę jednak także zasygnalizować drugi problem. To, niestety, zbyt biurokratyczna i zbyt długa procedura przyznawania środków z Europejskiego Funduszu Solidarności dla regionów dotkniętych klęską. Krytycznie oceniam fakt, że proces przyznawania pomocy trwał... aż cały rok. W sytuacji klęski, działanie Unii Europejskiej musi być zdecydowanie szybsze.

Janusz Zemke

Strasburg,
11 września 2018 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Australijskie fregaty nie dla polskiej armii

– Jak informowano w mediach, owocem wizyty prezydenta RP Andrzeja Dudy (zwierzchnika sił zbrojnych) oraz ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka miał być zakup dla polskiej armii dwóch 30-letnich fregat, które tam przeznaczone zostały de facto na złom.

W ostatniej chwili przed, a może już w trakcie podróży dostojników do Australii, premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że zablokował ten zakup, a wspomniane fregaty nie będą broniły polskiego morza.

Moim zdaniem, jest to decyzja słuszna, tylko że niestety pokazuje i potwierdza zupełny chaos jeśli chodzi o techniczną modernizację wojska.

Tych fregat nie było w żadnych planach, a mimo to Polska podobno przez rok negocjowała ich kupno, zaś prezydent w trakcie pobytu w Australii miałby podpisać list intencyjny. Brakuje elementarnej koordynacji. W planach była budowa korwet i okrętów podwodnych.
Jakąś dziwną rolę zaczyna odgrywać Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Nie jest realizowany program modernizacji wojska, a w zamian są próby łatania dziur zakupem okrętów kosztem ok. 2 miliardów zł, przestarzałych i wymagających dostosowania do potrzeb naszej marynarki oraz ich utrzymania za kolejne miliony.

Mamy interesy związane z bezpieczeństwem na Bałtyku, dlatego Polska nie powinna mieć może dużej marynarki, ale powinna być ona nowoczesna. Natomiast budowanie okrętów w polskich stoczniach nie ma szans na realizację. To jest absurdalny pomysł. Chory przykład pomysłów marzycielskich. Polska nigdy nie budowała okrętów. Nie mamy kadry, która miałaby doświadczenie technologiczne.

Jak oceniam decyzję premiera o wycofaniu się z zakupu fregat? Uważam, że to efekt politycznych potyczek elit i mocny policzek dla prezydenta Dudy. Decyzja premiera Morawieckiego zupełnie przewraca cel i program pobytu prezydenta w Australii. Widać dużo  złośliwości między obozem rządowym a obozem prezydenckim, tylko że jako państwo zaczynamy wyglądać śmiesznie.

Janusz Zemke

Warszawa,

17 sierpnia 2018 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Nowoczesność w armii to remonty starego uzbrojenia?

– Niedawno ogłoszono decyzję MON o podjęciu remontów kilkudziesięciu 40-letnich czołgów T-72. Moim zdaniem, to nie ma sensu z punktu widzenia obrony, a jedynie służy przekazaniu milionów złotych Zakładom Mechanicznym Bumar-Łabędy, które będą te remonty wykonywać.

Przyjmuje się, że za armię nowoczesną uważa się taką, która ma 30 proc. najnowszego uzbrojenia. Polska armia nie spełnia takiego wymogu.

Aby armia była nowoczesna powinno być realizowanych w Polsce 15 programów modernizacyjnych. Z tego rząd PiS realizuje zaledwie dwa programy.
Jednym jest obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa. Kupiliśmy pierwszą partię Patriotów, które trafią do Polski dopiero za cztery lata. Drugi program, to artyleria dalekiego zasięgu Krab. Kraby są  produkowane w hucie Stalowa Wola, z brytyjskimi wieżami i południowokoreańskimi podwoziami.

Pozostałe programy albo nie są realizowane, albo panuje w nich chaos. Np. program śmigłowcowy. W Inowrocławiu stacjonuje jednostka śmigłowców szturmowych. Rząd PO wybrał 50 francuskich wielozadaniowych Caracali. Antoni Macierewicz unieważnił przetarg i zapowiedział kupno amerykańskich maszyn Black Hawk. Do dziś nie ma ani jednego, nawet tych ośmiu, które miały być dla jednostek specjalnych. Później najważniejsze miały być śmigłowce dla marynarki wojennej. Jedne do zwalczania okrętów podwodnych, pozostałe do akcji ratowniczych. Miesiąc temu MON zapowiedziało... modernizację starych poradzieckich Mi-24, natomiast w tych dniach wiceminister obrony oświadczył, że... kupimy 32 nowe śmigłowce szturmowe. Po rozpisaniu na nie przetargu, dopiero po ok. 6 latach można oczekiwać pierwszych dostaw. Podobnie jest z zakupem okrętów podwodnych i zapowiedzianych 1000 dronów.

Faktem jest, że budżet na wojsko jest w Polsce duży i sięga 2 proc. PKB, to więcej niż np. wydają Węgry (poniżej 1 proc.). Nominalnie było to w 2017 r. było 36 miliardów, w tym jest 41, a w przyszłym będzie 46 miliardów, ale pieniądze te w dużej mierze rozchodzą się na inne cele.

Przykładowo z pieniędzy MON kupiono samoloty dla VIP-ów. Pierwotnie zakładano, że będą one kosztować 1,7 miliarda
zl, a wyszło 3,1 miliarda! Dużą część pieniędzy resort wydaje na zaliczki, np. a konto kupna armatohaubic Krab. Natomiast
rzeczywiście mądrze wydano pieniądze na osiem włoskich samolotów szkolnych – to był dobry zakup umożliwiający szkolenie pilotów na F-16. Jeśli podatnik zapyta szefa MON – co konkretnie ma wojsko za te miliardy, ten będzie miał kłopoty z odpowiedzią. W najlepszym razie odpowiedź może brzmieć, że armia ma z tych miliardów niewiele.

Na morzu już faktycznie nic nie mamy. Okręt podwodny „Orzeł" po pożarze idzie na złom, a norweskie Kobbeny mają po 45 lat.

Zamiast przetargów mamy resortowe opowieści.

Janusz Zemke

Bruksela,

25 czerwca 2018 r.

***

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 13