Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIE FOTO

Obraz 4900

Uważam, że...

Odpowiedzialność za bezpieczeństwo Europy

– Należę do osób, które uważają, że Europa musi brać większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo. Istotny jest oczywiście udział 25 z 28 unijnych państw w NATO, ale coraz ważniejsze będą własne zdolności wojskowe i przemysłowe. To zdolności naukowo-badawcze i przemysłowe decydują ostatecznie o jakości technicznego potencjału wojska.

Niepokojący jest w związku z tym fakt, że pracujące na potrzeby obronności placówki badawcze i przemysł przeżywają w Europie wiele problemów, do których głównie należy mała efektywność rozproszonych badań i wdrożeń oraz szczupłość środków finansowych na obronę.

Warto przypomnieć, że Europa jako całość wydaje na obronę tylko 1,34 % PKB.
Dobrym pomysłem jest zatem powołanie Europejskiego Funduszu Obronnego oraz wyodrębnienie po raz pierwszy w projekcie budżetu unijnego specjalnych środków na poprawę bezpieczeństwa i obrony, które w kolejnej perspektywie budżetowej powinny wynosić 32 miliardy euro.
Jeżeli plany te zostaną zrealizowane, to po roku 2021, powinniśmy zauważyć postęp w poziomie techniki wojskowej w Europie.

Janusz Zemke

Strasburg,

5 lipca 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 631

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Internauci piszą...

Piszmy, że obniżono emerytury także tym, którzy pracowali po 26 lat w wolnej Polsce

Szanowny Panie Pośle!
Jest Pan jednym z niewielu polityków, którzy zajmują się ustawą represyjną i dlatego chciałabym Panu za to serdecznie podziękować.

Jednocześnie zwracam się do Pana z ogromną prośbą w imieniu represjonowanych, aby w pismach pisać WPROST, tj., że obniżane są funkcjonariuszom emerytury za służbę w wolnej Polsce nawet za okresy do 26 lat.

Pana pisma oczywiście zawierają wszystkie bardzo ważne argumenty (ost. pismo z dn. 11.07.2018 r. do p. Jourovej ), ale brakuje prostego, bo oczywistego tylko dla represjonowanych wniosku, że obniża się emeryturę np. nawet za 26-letnią służbę w Policji w wolnej Polsce po roku 90. To oczywiście wynika z Pana pisma do p. Jourovej, ale nie jest tak wprost, prosto napisane, bo temat, gdy mówimy o procentach itd. wydaje się być skomplikowany, więc tym bardziej, powinniśmy kończyć te wszechstronne wyjaśnienia prostym i oczywistym dla wszystkich ww. przekazem.

Często w pismach czy wypowiedziach mówi się, że obniżono emerytury nawet za przysłowiowy jeden dzień służby w PRL-u, tylko nie kończy się tej wypowiedzi w ten sposób, że obniżono za to emerytury wypracowane w wolnej Polsce. Gdy nie podajemy kwestii wolnej Polski, to można to interpretować zgodnie z pisowskim przekazem: że obniżono emerytury za służbę w PRL-u, a to przecież nie jest cała prawda - całe wyrządzone zło.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2667

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

11375685
Obecnie stronę przegląda
139 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy komputerowe "Komputer oknem na świat". Zgłoszenia przyjmują biura poselskie w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Inowrocławiu (tel. 737 48 75 71), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30), Toruniu (737 48 75 71), Włocławku (736 83 29 28 ) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Komunikaty

* 16 sierpnia br. poseł Janusz Zemke komentował w materiale redaktor Arlety Zalewskiej w "Faktach" TVN zasadność wydatków na modernizację polskiej armii i postulowane przez Prezydenta RP podniesienie ich wysokości do 2,5 proc. PKB do 2024 r.

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 15 sierpnia br. o 18,50 w "Wydarzeniach" Polsat News, a o 19,25 w  "Faktach po Faktach" stacji TVN24, poseł Janusz Zemke komentował sytuację w armii po jej prezentacji na defiladzie w dniu Święta Wojska Polskiego. Zapraszamy do oglądania w internecie.

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 14 sierpnia br. zapraszamy do oglądania programów "Fakty po południu" TVN24 o godz. 16,oo oraz "TAK czy NIE" w Polsat News o godz. 20,3o, gdzie jednym z gości redaktor Agnieszki Gozdyry będzie poseł Janusz Zemke.

* 13 sierpnia br. o godz. 14,40 poseł Janusz Zemke był gościem redaktora Macieja Zakrockiego w "Magazynie europejskim" TOK FM. Zapraszamy do słuchania w internecie oraz w kolumnie obok.

* 9 sierpnia br. Prezydium Zarządu Głównego Związku Żołnierzy Wojska Polskiego wystąpiło z apelem w sprawie udziału w wyborach samorządowych, czytaj więcej w "Poradniku".

* 8 sierpnia br. Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych ogłosiła, że wsparła w pełni Inicjatywę Ustawodawczą "Emerytura bez podatku", działającą pod egidą Polskiego Stronnictwa Ludowego. Zachęcamy także do udziału w akcji zbierania podpisów pod projektem ustawy, o czym więcej informacji jest w "Poradniku dla emerytów..."

* 1 sierpnia br. na łamach papierowego wydania "Expressu Bydgoskiego" opublikowano rozmowę z posłem Januszem Zemke pt. "Wszelkie decyzje po wyborach", którą przeprowadził red. Krzysztof Błażejewski. Zapraszamy do czytania, także TUTAJ

* 20 lipca br. Sejm RP przyjął nową ordynację wyborczą do Parlamentu Europejskiego. Na antenie TVN24 w "Faktach po południu" komentował ten fakt europoseł Janusz Zemke:

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 20 i 21 lipca br. poseł Janusz Zemke uczestniczył w seminarium dla ok. 200 samorządowców lewicy (z trzech województw: zachodniopomorskiego, lubuskiego i dolnośląskiego) w Łagowie. Wiodącym tematem były  perspektywy Unii Europejskiej. Europoseł Janusz Zemke wygłosił wykład pt. "Wspólna polityka obrony i bezpieczeństwa Unii Europejskiej".

* 19 lipca br. gościem Rozmowy "W samo południe" w RMF FM był poseł Janusz Zemke. Zapraszamy do wysłuchania audycji w internecie.

* 17 lipca br. opublikowaliśmy odpowiedź komisarz Marianne Thyssen na interpelację posła Janusza Zemke ws. dyskryminacji osób niewierzących w dostępie do edukacji (wymóg przedłożenia zaświadczenia od proboszcza, by studiować na Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu w programie współfinansowanym przez EFS), czytaj więcej...

* 13 lipca br. europoseł Janusz Zemke (SLD) i poseł Zbigniew Gryglas (PiS-Porozumienie) byli gośćmi redaktor Agnieszki Gozdyry w programie Polsatu "Tak czy Nie". Zapraszamy do oglądania w internecie.

* 11 lipca br. -  posłowie do PE Bogusław Liberadzki, Krystyna Łybacka i Janusz Zemke wystosowali odpowiedź na pismo komisarz ds. sprawiedliwości w Komisji Europejskiej Věry Jourovej ws. emerytur mundurowych w ustawie represyjnej z 16 grudnia 2016 r. Czytaj więcej w "Poradniku dla emerytów..."

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Australijskie korwety nie dla polskiej armii

– Jak informowano w mediach, owocem wizyty prezydenta RP Andrzeja Dudy (zwierzchnika sił zbrojnych) oraz ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka miał być zakup dla polskiej armii dwóch 30-letnich fregat, które tam przeznaczone zostały de facto na złom.

W ostatniej chwili przed, a może już w trakcie podróży dostojników do Australii, premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że zablokował ten zakup, a wspomniane fregaty nie będą broniły polskiego morza.

Moim zdaniem, jest to decyzja słuszna, tylko że niestety pokazuje i potwierdza zupełny chaos jeśli chodzi o techniczną modernizację wojska.

Tych fregat nie było w żadnych planach, a mimo to Polska podobno przez rok negocjowała ich kupno, a prezydent w trakcie pobytu w Australii miałby kontrakt podpisać. Brakuje elementarnej koordynacji.
Jakąś dziwną rolę zaczyna odgrywać Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Nie jest realizowany program modernizacji wojska, a w zamian są próby łatania dziur zakupem przestarzałych i wymagających dostosowania do potrzeb naszej marynarki i ich utrzymania za kolejne miliony.

Jak oceniam decyzję premiera o wycofaniu się z zakupu fregat? Uważam, że to efekt politycznych potyczek elit i mocny policzek dla prezydenta Dudy. Decyzja premiera Morawieckiego zupełnie przewraca cel i program pobytu prezydenta w Australii. Widać dużo  złośliwości między obozem rządowym a obozem prezydenckim, tylko że jako państwo zaczynamy wyglądać śmiesznie.

Janusz Zemke

Warszawa,

17 sierpnia 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1246

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1328

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

18 Sierpnia 2018
Sobota
Imieniny obchodzą: Ilona, Klara i Bogusław
Do końca roku zostało
135 dni.

Ostatnia aktualizacja

0

Komentarz na gorąco...

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 z 12

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Armia bez techniki, firmy bez zamówień...

Szukając pieniędzy na załatanie dziury budżetowej ministra Rostowskiego, tylkow tym roku wydatki państwa mają być obcięte o ponad 8 mld zł, z tego w przypadku wojska o 3,5 mld. Mówi się: dobrze, że się wojsku pieniądze zabierze. Nie pamiętamy jednak, że jeżeli polskie wojsko nie wyda tych pieniędzy, to ileś podmiotów polskich tych pieniędzy nie zarobi. A te firmy liczyły na zamówienia z wojska. Ja się boję, że mogą to odczuć przedsiębiorstwa przemysłu obronnego, których sporo mamy w województwie kujawsko-pomorskim. Obraz cięć  jest więc bardziej skomplikowany.

Ustalono, by łożyć z budżetu na obronność teoretycznie 1,95 proc. PKB, ale tylko teoretycznie, bo nigdy w ostatnich kilku latach wojsko tyle nie dostało i nie wydało. W ubiegłym roku wojsko nie dostało 1,3 mld zł, w br. – 3,5 mld. Efektywne środki, jakie otrzymuje polskie wojsko to jest poziom ok. 1,7 proc. PKB i to klasyfikuje Polskę na bardzo przeciętnym poziomie w NATO.
Chciałbym przypomnieć, że jeszcze 20 lat temu przekazywaliśmy na wojsko ok. 6 proc. PKB.
Wydatki na wojsko w sumie, w dłuższym horyzoncie czasowym, w Polsce, podobnie jak i w innych europejskich krajach, drastycznie spadły.
Jest pytanie, kiedy chcemy mieć wojsko? Bo jeżeli chcemy mieć teraz wojsko, to musi ono mieć nowoczesną technikę, która sporo kosztuje. Uważam, że jeżeli stać nas tylko na armię 100-tysięczną, a przypominam, że mamy niecałe sto tysięcy żołnierzy, to ta armia winna być wyposażona w dobrą technikę. Inaczej takie wojsko nie ma sensu. Zamiast żołnierzy, będą urzędnicy wojskowi, którzy nie będą w stanie wykonywać żadnych zadań. Ja bym był bardzo ostrożny w takim ostrym cięciu środków na wojsko, bo pamiętajmy cały czas – że wojsko jest jednym z największych zamawiających w każdym państwie, w Polsce także, że bardzo wiele firm żyje z zamówień dla wojska, więc tnąc wydatki na wojsko – utrzymamy te 100 tysięcy żołnierzy, tylko przemysł dookoła wojska przestanie istnieć!
Jestem w stanie wymienić w naszym regionie kilka przedsiębiorstw, które są wprost uzależnione od zamówień wojskowych. Dla przykładu: Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 w Bydgoszczy, Wojskowe Zakłady Uzbrojenia w Grudziądzu, Belma, Nitrochem i Polon w Bydgoszczy. Mógłbym wskazać więcej. Jest tak, że jak się tnie, to te cięcia nie mogą ograniczać zamówień, bo wtedy trzeba zwalniać ludzi, wpadamy w spiralę…

Janusz Zemke

Bory Tucholskie, 24 lipca 2013 r.

***
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

W Strasburgu nie rozpatrzono skarg funkcjonariuszy z Polski

Jak już wiadomo, skargi byłych funkcjonariuszy SB na polskie przepisy związane z ustawą dezubekizacyjną i obniżeniem emerytur byłym funkcjonariuszom nie zostały dopuszczone do rozpatrzenia przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu.
Decyzja Trybunału, podjęta przez izbę siedmiu sędziów, jest ostateczna.

Podzielam rozżalenie wielu osób zawiedzionych tą decyzją. Zawsze uważałem ustawę dezubekizacyjną za niesprawiedliwą, represyjną i niezgodną z konstytucją RP. Dawałem temu wyraz nie tylko w wypowiedziach publicznych, ale także jako współautor wniosku, razem z profesorem Janem Widackim, zaskarżającego ją do Trybunału Konstytucyjnego.
Trybunał Konstytucyjny, przy 5 zdaniach odrębnych, uznał jednak rację polskiego ustawodawcy – parlamentu.

Z goryczą pragnę zauważyć, że jedynym klubem poselskim, który konsekwentnie sprzeciwiał się tej ustawie był klub „Lewica”, do którego należeli posłowie SLD. Spośród 37 głosujących, wszyscy byli przeciwko przyjęciu ustawy.

Kto i jak głosował wtedy w Sejmie w odniesieniu do tej ustawy – można zobaczyć TUTAJ.

Trzeba przypomnieć, że aby zmienić ustawę w Sejmie potrzeba 231 głosów poselskich. SLD ma ich teraz 25 i żadnego senatora...

Janusz Zemke

Bruksela, 6 czerwca 2013 r.
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

BBN reformuje armię?

Niedawno podano informację o nominacji generała Marka Tomaszewskiego na nowego dowódcę operacyjnego polskiej armii.

Zmiana ta ma związek z przeprowadzaną właśnie reformą systemu dowodzenia, która polega na tym, że przestaną istnieć dowództwa rodzajów sił zbrojnych i będzie jedno dowództwo generalne i jedno dowództwo operacyjne.

Wobec tej reformy mam osobiście krytyczny osąd, bo jej istota polega na zupełnym zdeprecjonowaniu roli Sztabu Generalnego, a uważam, że Sztab Generalny ma wielki potencjał ludzki, intelektualny, doświadczenie, itd.

To jest po prostu błąd, ponadto trzeba już skończyć z reformami w wojsku, bo wojsko nie może co roku przechodzić gruntownych reform. To jest instytucja, która musi mieć trochę stabilizacji, a zwłaszcza kiedy zdecydowaliśmy się na armię zawodową. I w sytuacji, kiedy w końcu w polskim wojsku trzeba rozstrzygnąć wiele przetargów związanych z zakupami nowoczesnej techniki.

Dam taki przykład, byłem w sobotę, 18 maja na 50-leciu 56. Bazy Lotniczej w Inowrocławiu. Była to wielka wzruszająca uroczystość. Mamy w Inowrocławiu brygadę, a tak przy okazji – jest to największy pracodawca w tym mieście, bo tylko w tej brygadzie służy ponad 1500 żołnierzy zawodowych, a pracuje tam jeszcze wielu cywili.

Często padało pytanie: kiedy rozstrzygniemy przetargi za zakup śmigłowców? Dominuje tam bowiem nadal technika radziecka, która się powoli kończy. No to jak się ma takie wyzwania (a wiele jeszcze mógłbym wymienić), to się nie dokonuje reform strukturalnych.

Jeśli zaś chodzi o gen. Tomaszewskiego, to jest to – moim zdaniem – bardzo dobra propozycja. To człowiek, który był dowódcą brygady i dywizji, był na misji w Iraku i w Afganistanie, odpowiadał za szkolenie w Sztabie Generalnym, po prostu doświadczony i mądry generał.

Niepokoi mnie jednak to, że z pomysłami reorganizacji dowództw występuje nie ministerstwo, tylko Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Coś się zaczyna niedobrego w tym obszarze dziać, bo ileś takich pomysłów zgłasza BBN – a to zupełna reorganizacja dowództw, a to słyszę o reorganizacji szkolnictwa wojskowego i jestem tym zaskoczony, bo wydawało mi się, że BBN powinno być głównie instytucją opiniodawczą i analityczną a nie powinno kreować kolejnych rewolucji w wojsku.

Minister obrony narodowej jest tu w sytuacji trudnej, bo ma dwóch szefów – jednym jest premier, a drugim prezydent. Minister milczy na temat reform. Siłą, która prze do zmian jest Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Jako człowiek, który się na tym zna – twierdzę, że są to koncepcje błędne.

Janusz Zemke


Strasburg, 21 maja 2013 r.

***

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

MON chce zlikwidować część parafii wojskowych, a minister Sikorski bronić praw chrześcijan

MON zamierza zlikwidować część parafii wojskowych w miejscowościach, gdzie już nie ma jednostek wojskowych...

Mamy z tym poważny problem, ponieważ Ordynariat Wojskowy powstawał ponad 20 lat temu. Wtedy armia liczyła 250 tysięcy żołnierzy – w większości z poboru. Dziś mamy wojsko zawodowe, o połowę mniejsze, a kadra służy tam, gdzie mieszka. Dwukrotnie zmalała liczba garnizonów. Jest prawdą, że utrzymywane są parafie w miejscowościach, w których od dawna nie ma wojska. Dlatego strukturę ordynariatu – moim zdaniem – należy dostosować do obecnej armii.

Natomiast niejasny jest dla mnie fragment wystąpienia sejmowego ministra Radosława Sikorskiego, który oświadczył, że „Polska będzie bronić praw chrześcijan”.
Europa jest różnorodna. Takie zadanie nie jest rolą państwa. Od obrony religii i Kościoła jest Kościół. Jeśli trzymamy się zasady, że państwo jest oddzielone od Kościoła, to ani Kościół nie może wpływać na państwo, ani państwo nie może wyręczać Kościoła. Oświadczenie ministra byłoby uzasadnione wyłącznie w odniesieniu do państwa o charakterze religijnym – np. w Iranie czy Arabii Saudyjskiej, a nie w Polsce.

Janusz Zemke

Bydgoszcz, 22 marca 2013 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Będę ubiegał się o mandat SLD z Kujawsko-Pomorskiego

– Panie, pośle. Pojawiła się inicjatywa Aleksandra Kwaśniewskiego "Europa Plus" z zamiarem zbudowania listy ok. 50 nazwisk kandydatów do przyszłego europarlamentu. Jednocześnie mamy uchwałę Zarządu Krajowego SLD (którego jest Pan członkiem) ws. strategii wyborczej do Parlamentu Europejskiego i samodzielnego udziału w wyborach pod szyldem SLD. Czy zamierza Pan kandydować ponownie w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2014 r.?

– Rozważam obecnie ponowne kandydowanie do Parlamentu Europejskiego.

– Kogo zamierza Pan reprezentować jako eurodeputowany w nowej kadencji Parlamentu Europejskiego?

– Od początku mojej misji poselskiej, najpierw do polskiego Sejmu, a od 2009 r. do Parlamentu Europejskiego, niezmiennie reprezentowałem mieszkańców województwa kujawsko-pomorskiego i mam zamiar nadal ubiegać się o mandat do ich reprezentowania na forum Parlamentu Europejskiego.

– Czy będzie to Europa plus... Zemke?

– Nie zamierzam zmieniać barw politycznych, więc będzie to zapewne lista wyborcza  Sojuszu Lerwicy Demokratycznej.

(nm, Bruksela, 26 lutego 2013 r.) 

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Budżet Unii – zagrożenia i korzyści

Wobec licznych pytań o mój stosunek do zaproponowanego budżetu Unii na lutowym szczycie europejskim – informuję, że zgadzam się z tezą, że budżet 2014 – 2020 jest niekorzystny dla Unii Europejskiej, jako całości, ale korzystny dla Polski!

Z punktu widzenia Unii, występują trzy negatywne zjawiska. Po pierwsze – jest zbyt mało środków na wsparcie rozwoju przedsiębiorczości i nowych technologii, co sprzyjałoby tworzeniu nowych miejsc pracy (w katastrofalnej sytuacji ludzi młodych w Europie). Po drugie – jest to rzeczywiście budżet realnie niższy od poprzedniego. Po trzecie – ten budżet się nie bilansuje, a skala potencjalnej luki budżetowej, wynosząca 54 miliardy euro, jest rzeczywiście groźna.

W obecnej fazie rozwoju Polski, jest to jednak budżet korzystny. Dzięki unijnym środkom mamy bowiem szansę na zmniejszenie różnych opóźnień cywilizacyjnych.

Problemem jednak pozostanie fakt, że w nowej perspektywie na polską wieś popłynie mniej pieniędzy, niż w latach 2007 – 2013.

W sumie jednak wybór dla mnie jest jasny. Ponieważ z punktu widzenia Polski przeważają korzyści, eurodeputowani z naszego kraju powinni ten budżet wesprzeć.

Janusz Zemke

Bruksela, 20 lutego 2013 r.

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Będę głosował za tym budżetem Unii Europejskiej

Polska jest w gronie nielicznych państw, dla których kształt budżetu na kolejnych 7 lat okazał się korzystny. Wśród krajów, które mogą być niezadowolone z obrotu sprawy są m. in. Finlandia, Austria czy Holandia, uważane za państwa proeuropejskie. Nie bez znaczenia jest również fakt, że po raz pierwszy budżet będzie mniejszy niż w poprzednim okresie siedmioletnim. W związku z tym nie można wykluczyć, że Parlament Europejski skorzysta z prawa weta, nadanego mu przez traktat lizboński.

Taka sytuacja byłaby bardzo niekorzystna dla Polski z tego względu, że z pieniędzy europejskich można by realizować co najwyżej projekty roczne, co w przypadku większych inwestycji (np. drogowych) byłoby poważnym problemem.

Nie można oceniać budżetu jedynie pod względem własnych krajowych interesów, gdyż nie taki jest cel Unii Europejskiej. Oczywiście, ważne jest to, że dzięki pieniądzom europejskim powstają np. drogi, ale potrzebne są też mechanizmy wspólnego działania, dzięki którym takie drogi da się połączyć w drogami sąsiednich państw (to samo dotyczy kolei), a więc prawdziwe instrumenty spójności.

Budżet, jaki został przyjęty należy traktować jako pieniądze dla Polski, a nie rozpatrywać go w kontekście środków dla konkretnego rządu. Fundusze jakie popłyną do naszego kraju będą wykorzystywane przez 7 lat, podczas których rząd może zmienić się nawet kilka razy.

Będę głosował w Parlamencie Europejskim za przyjęciem tego budżetu!

(z wypowiedzi J. Zemke dla www.uniaeuropejska.org., 10 lutego 2013 r.)

Czytaj całość »

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Plany mamy dobre, tylko je zrealizujmy

Plan modernizacji technicznej armii, jaki opracowało Ministerstwo Obrony Narodowej, trafnie ocenia potrzeby armii. MON ma również wystarczająco dużo środków, by sfinansować swoje zamierzenia. Czy jednak uda się przeprowadzić skuteczne przetargi i podpisać wielomilionowe kontrakty? 

Plan modernizacji technicznej sił zbrojnych, jaki niedawno przedstawiło Ministerstwo Obrony Narodowej, nie budzi wątpliwości. Resort właściwie rozpoznał potrzeby wojska, określając główne kierunki rozwoju. Słusznie zdecydowano się na równoległe realizowanie kilku zasadniczych celów. Zgadzam się, że priorytetem dla polskiego bezpieczeństwa jest obrona powietrzna, czyli budowa tzw. tarczy antyrakietowej. Konieczne jest także kupno nowej floty śmigłowców. Te, które wojsko ma obecnie w wyposażeniu, niedługo będą musiały zostać wycofane z użytku. Wątpliwości nie budzi także punkt mówiący o inwestycjach w urządzenia bezpilotowe. Ważny jest także program rozwoju Marynarki Wojennej. Bo jeśli w najbliższym czasie nie złożymy zamówień na nowe okręty, to nasza Marynarka za 10 lat przestanie istnieć.

Na korzystną ocenę „Planu modernizacji technicznej” wpływa nie tylko to, że cele są zdefiniowane prawidłowo. Jesteśmy także w dobrej sytuacji finansowej. Polska jest jednym z zaledwie kilku państw europejskich, które w ostatnich latach nie zmniejszyły wydatków na obronność. Mamy ustawowy zapis, że z budżetu państwa do kasy MON wpływa 1,95 proc. PKB. Ponieważ nie ma u nas recesji gospodarczej, suma, którą dysponuje resort obrony, z roku na rok jest coraz wyższa.

Ministerstwo Obrony Narodowej zapowiada, że na realizacji „Planu modernizacji technicznej” skorzysta polska gospodarka. Mam nadzieję, że tak się stanie. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie we wszystkich programach mogą brać udział krajowi producenci. Trudno ich sobie wyobrazić chociażby w przypadku realizacji zamówień na bezpilotowce. Ale warto zrobić wszystko, by część produkcji odbywała się w kraju. Produkt finalny powinien być montowany w Polsce. Chociażby śmigłowce, które kupuje się na około 40 lat. Przez ten czas wymagają one przeglądów, remontów i modernizacji. Takie usługi muszą robić krajowe zakłady.

Nasuwa mi się jednak pytanie – czy Ministerstwo Obrony będzie w stanie przeprowadzić wszystkie przetargi? Czy wyłoni rzetelnych kontrahentów, bo tylko w ten sposób będzie mogło zrealizować swoje zamierzenia. Problemem nie jest bowiem to, że nie wiemy co kupić, bo wiemy. Nie pieniądze, bo MON dysponuje dużymi funduszami. Kłopoty pojawiają się, gdy przychodzi do wydawania środków przeznaczonych na obronność. Mam wrażenie, że mechanizm zakupów zacina się, bo znacznie więcej osób kontroluje, niż podejmuje decyzję.


Janusz Zemke
polska-zbrojna.pl, 11 stycznia 2013 r.

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Powołanie przedstawiciela Unii Europejskiej ds. praw człowieka

Podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu (11-13 grudnia br.) zgłosiłem uwagi do strategii Unii Europejskiej w zakresie realizacji praw człowieka.

Pozytywnie oceniłem powołanie specjalnego przedstawiciela Unii Europejskiej ds. praw człowieka – urzędu, którego podstawowym celem będzie wzmocnienie polityki na rzecz praw człowieka we wszystkich strategiach polityki zewnętrznej Unii Europejskiej oraz skuteczniejsza koordynacja pomiędzy Unią i jej państwami członkowskimi.

Dzięki niemu jest szansa, że bardziej skuteczne stanie się podejście Unii do naruszeń praw człowieka na całym świecie. Może też wpłynąć na przestrzeganie innych podstawowych praw człowieka, jak np. promowanie praw kobiet, praw dzieci i sprawiedliwości społecznej.

Moim zdaniem, Unia Europejska powinna zwiększyć wysiłki na rzecz ochrony i wsparcia obrońców praw człowieka w państwach trzecich, zwłaszcza osób znajdujących się w sytuacji zagrożenia lub żyjących w strachu z powodu zaangażowania. To będzie – przykładowo –wymagało dokonania zmian i ustalenia dodatkowych priorytetów, jeśli chodzi o wykorzystywanie środków w ramach utworzonego niedawno Europejskiego Funduszu na rzecz Demokracji oraz przyjęcia prawodawstwa, zobowiązującego przedsiębiorstwa unijne do znacznego ograniczenia zakupów w państwach trzecich, czy wręcz ich niedokonywania, jeśli audyt wykaże, że mogą się one przyczyniać do wsparcia konfliktów i rażącego łamania praw człowieka. 

Janusz Zemke

Strasburg, 14 grudnia 2012 r.

Czytaj całość »

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 z 12