Wydruk pochodzi ze strony: http://zemke.pl/_poradnik/_news/18/0/4622/pikieta_federacji_ssm_prz.html

Pikieta Federacji SSM przed Sądem Okręgowym w Warszawie

23.05.2018  Zgodnie z zapowiedzią, wczoraj odbyła się pikieta, zorganizowana przez Federację Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP przed siedzibą Wydziału XIII Sądu Okręgowego w Warszawie, w obronie niezawisłości sędziów i w celu podkreśleniu znaczenia przynależności Polski do UE dla praworządności w naszym kraju.

W relacji FSSM czytamy: "Pikieta, zorganizowana przez Federację Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP przed siedzibą Wydziału XIII Sądu Okręgowego w Warszawie w obronie niezawisłości sędziów i w celu podkreśleniu znaczenia przynależności Polski do UE dla praworządności w naszym kraju, zgromadziła grupę liczącą nieco ponad 100 uczestników, głównie członków związków i stowarzyszeń wchodzących w skład Federacji oraz niezrzeszonych emerytów i rencistów służb mundurowych.

Przykro nam Koleżanki i Koledzy, że (parafrazując słowa premiera W. Churchila) „tak wiele pozostawiacie w rękach tak niewielu”.

Miejsce zgromadzenia nie było przypadkowe. To właśnie w Wydziale XIII Sądu Okręgowego w Warszawie będą zapadać wyroki w sprawie odwołań od decyzji ZER obniżających emerytury i renty byłym funkcjonariuszom służb mundurowych. objętym ustawą represyjną z 16 grudnia 2016 r.

My, byli funkcjonariusze policji, służb mundurowych i żołnierze, doskonale wiemy, co znaczy rozkaz, polecenie oraz tzw. oczekiwania przełożonych - kiedy służą one prawu, kiedy je naginają do aktualnych potrzeb, a kiedy wręcz je łamią. Z pewnością wielu z nas stanęło w swoim zawodowym życiu przed takim dylematem, jak pogodzić swoje przekonania z koniecznością wykonania niezgodnego z nimi polecenia, rozkazu? I nie oszukujmy się. Z uwagi na różnego rodzaju względy (finansowe, osobiste, zawodowe) najczęściej godziliśmy się je wykonywać.

Sędziowie tego Sądu, którzy w opinii wielu zrezygnowali ze swej niezależności i zamiast osądzać sprawy odwołań od decyzji ZER obniżających emerytury i renty byłym policjantom i funkcjonariuszom służb mundurowych, objętym ustawą represyjną z 16 grudnia 2016 r. bezpośrednio na podstawie Konstytucji, skierowali do tzw. Trybunału Konstytucyjnego pytania prawne o zgodność tej ustawy z Konstytucją RP, postąpili podobnie. Mimo to, postarali się „zachować twarz”, co w ich sytuacji wymagało jednak cywilnej odwagi. Opatrzyli je uzasadnieniem w całości potwierdzającym skrajnie krytyczne opinie ogromnej większości konstytucjonalistów i autorytetów prawniczych w Polsce nt. tejże ustawy, stawiając tym samym „TK” niejako w sytuacji „bez wyjścia”.

Wobec tak uzasadnionych pytań, stanowisko „TK” powinno być tylko jedno – ustawa represyjna jest sprzeczna z Konstytucją RP. Jeśli jego orzeczenie będzie inne, to tylko potwierdzi fakt pełnego upolitycznienia tego organu władzy sądowniczej w Polsce, a co za tym idzie, będzie sprzeczne z wizerunkiem rzekomo apolitycznych reform wymiaru sprawiedliwości realizowanych przez obóz władzy.

Ta sytuacja sprawia, że na wyrok „TK” w tej sprawie możemy czekać bardzo, bardzo długo. Ale w sprawie ustawy represyjnej „mleko się już rozlało” i tym razem nie ona była bezpośrednim powodem zorganizowania przez Federację pikiety przed Sądem Okręgowym w Warszawie.

My, byli funkcjonariusze i żołnierze, doskonale wiemy także, w jaki sposób łamie się tych niepokornych, nieposłusznych, którzy różnych „poleceń” zwierzchników nie chcą bezkrytycznie wykonywać.

Obecne działania partii rządzącej w obszarze wymiaru sprawiedliwości (i nie tylko), takie jak wszczynanie postępowań dyscyplinarnych (na podstawie wyimaginowanych uchybień) wobec sędziów orzekających lub prokuratorów działających niezgodnie z oczekiwaniami swoich przełożonych wyznaczonych przez politycznych zwierzchników, to nic innego jak przejaw prób „łamania kręgosłupa" niezawisłości sędziów i samodzielności prokuratorów. To jednak nie zwalnia ich z obowiązku przestrzegania Konstytucji i postępowania zgodnie z obowiązującym prawem i własnym sumieniem.

Właśnie tych, którzy tym zasadom pozostają wierni. chcieliśmy wesprzeć pikietując dziś przed siedzibą Wydziału XIII Sądu Okręgowego w Warszawie. Jednocześnie chcieliśmy przypomnieć wszystkim pozostałym, że dzięki przynależności Polski do UE, każdy wyrok przez nich wydany, może zostać poddany weryfikacji w instytucjach europejskich, a stanowisko tychże, może rzutować na ich dalszą karierę zawodową w polskim wymiarze sprawiedliwości.

Niech nie zapominają, że wcześniej czy później, rządy PiS się skończą, a my jako obywatele tego Kraju pozostaniemy i będziemy pamiętać zarówno zachowania godne, jak i niegodne.

WARTO BYĆ PRZYZWOITYM!

To jedno z haseł, jakie widniały na naszych transparentach. O tym m.in. mówili na dzisiejszej pikiecie:

Prezydent FSSM RP Zdzisław Czarnecki, sekretarz generalny ZG ZŻWP Henryk Budzyński i działacz SLD Andrzej Rozenek.".

(TUTAJ nieco dłuższa relacja z pikiety zarejestrowana przez KOD)

Dodano: 23 maja 2018 r.