Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIE FOTO

Obraz 4875

Uważam, że...

Trzeba skuteczniej walczyć z tymi przestępstwami

– Uważam, że manipulowanie licznikiem kilometrów w pojazdach silnikowych jest przestępstwem. Mówiłem o tym na sesji Parlamentu Europejskiego w maju br.

W sprawozdaniu na ten temat konsekwentnie mówi się o „manipulowaniu licznikami kilometrów w pojazdach silnikowych”. Rzeczywistość jest jednak bardziej bezwzględna i trzeba ją wprost nazwać.

W Europie mamy do czynienia ze świadomymi oszustwami na dużą skalę przy sprzedaży samochodów używanych.
Oszustwo to uderza głównie w nabywców. Płacą oni zawyżone ceny, a stan pojazdów wpływa na bezpieczeństwo pasażerów oraz radykalnie zwiększa koszty utrzymania pojazdów.

W Polsce ocenia się, że nawet do 80 proc. sprowadzanych używanych samochodów ma na liczniku zmniejszony przebieg.

Popieram bardziej zdecydowaną walkę z tymi przestępstwami, gdyż to naganne zjawisko należy nazywać po imieniu.

Janusz Zemke

Strasburg

31 maja 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 632

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Internauci piszą...

Czy warto zaskarżać decyzję MSW, gdy wynik jest wiadomy?

Panie Pośle, przesyłam ważną informację dla osób objętych represyjną ustawą.

Okazuje się, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie będzie rozpatrywał skarg na decyzje wydane w trybie art. 8a ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji (…)

Oto fragmenty prawomocnego postanowienia sygn. akt VIII SA/Wa 61/18 z dnia 14.02.2018r. - WSA w Warszawie:

Przedmiotem skargi jest rozpoznanie wniosku w sprawie ponownego rozpatrzenia sprawy zakończonej decyzją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o odmowie wyłączenia stosowania wobec wnioskodawcy art. 15c, art. 22a i art. 24a ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 708 ze zm.), ze względu na krótkotrwałą służbę przed dniem 31 lipca 1990 r., rzetelnie wykonywanie zadań i obowiązków po dniu 12 września 1989 r., w szczególności z narażeniem zdrowia i życia. (...)

Zgodnie zaś z art. 8a ust. 1 ustawy, Minister właściwy do spraw wewnętrznych, w drodze decyzji, w szczególnie uzasadnionych przypadkach, może wyłączyć stosowanie art. 15c, art. 22a i art. 24a w stosunku do osób pełniących służbę, o której mowa w art. 13b, ze względu na:

1) krótkotrwałą służbę przed dniem 31 lipca 1990 r. oraz

2) rzetelne wykonywanie zadań i obowiązków po dniu 12 września 1989 r., w szczególności z narażeniem zdrowia i życia.

Do osób, o których mowa w ust. 1, stosuje się odpowiednio przepisy art. 15, art. 22 i art. 24 (ust. 2).

W świetle powyższych przepisów, w ocenie Sądu, decyzja Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji ma wpływ na ustalenie wysokości świadczenia emerytalno-rentowego, stąd też służy od niej odwołanie do sądu powszechnego, stosownie do treści art. 32 ust. 4 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy.

W takiej sytuacji stwierdzić należy, że wniosek skarżącego, jest sprawą dotyczącą jego uprawnień emerytalno-rentowych, a w sprawach tego typu właściwy jest sąd powszechny.

Należy bowiem zwrócić uwagę na treść art. 1 k.p.c. stanowiącego, że sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych są sprawami cywilnymi, do których rozpoznania, stosownie do przepisu art. 2 k.p.c. powołane są sądy powszechne, chyba że przepisy szczególne przekazują je do właściwości innych organów. Sprawami z zakresu ubezpieczeń społecznych objętymi właściwością sądów powszechnych, są sprawy, w których wniesiono odwołanie od decyzji organów rentowych dotyczących ubezpieczeń społecznych, emerytur i rent, a także sprawy wszczęte na skutek niewydania przez organ rentowy decyzji we właściwym terminie (art. 476 § 2 i 3 k.p.c.), zaś organami rentowymi są także organy emerytalne resortów spraw wewnętrznych (art. 476 § 4 pkt 3 k.p.c.).

Z tych względów, sąd administracyjny nie jest właściwy do rozpoznania niniejszej sprawy ze skargi na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w przedmiocie ponownego rozpatrzenia sprawy zakończonej decyzją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o odmowie wyłączenia stosowania wobec wnioskodawcy art. 15c, art. 22a i art. 24a ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy, a skarga jest niedopuszczalna i podlega odrzuceniu.

Sąd dostrzega, że Skarżący wniósł skargę, kierując się pouczeniem organu zawartym w zaskarżonej decyzji, które to pouczenie było nieprawidłowe. Jednakże błędne pouczenie organu nie zmienia obowiązujących przepisów, a więc nie przesądza o możliwości złożenia skargi na decyzję, która, zgodnie z obowiązującymi regulacjami, nie podlega zaskarżeniu do sądu administracyjnego.

Pozdrawiam
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke),

12 czerwca 2018 r.

***

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2400

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

10934860
Obecnie stronę przegląda
344 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • UWAGA członkowie grupy ZEMKE TEAM! 12 maja br. w Warszawie poseł Janusz Zemke wylosował dwa kolejne adresy e-mail sposród członków ZEMKE TEAM, których właścicieli zaprosił na wyjazd studyjny do Brukseli w dniach 22-26 czerwca 2018 r. Są to adresy: edytagladysiak@...pl oraz jola.malkiewicz@...pl Gratulujemy!

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Trump – Kim i ich deklaracja polityczna

– Co dla nas, Europejczyków oznacza spotkanie na szczycie Trump–Kim w Singapurze?

Mówimy dzisiaj o efektach tego spotkania jako o stworzonych możliwościach. Być może – przestanie na świecie istnieć jeden z punktów zapalnych, jakim w ostatnich latach była Korea Północna. Postęp w uzbrajaniu się w broń nuklearną stanowił realną groźbę ataku koreańskiego na ileś państw. Gdyby ten punkt zapalny przestał istnieć, to można by zaryzykować taką hipotezę, że wtedy świat byłby bezpieczniejszy. Pamiętajmy, że te koreańskie rakiety mogłyby dolatywać nie tylko do wybrzeży USA, czego Koreańczycy Kima dowiedli testami, ale także w ich zasięgu znalazłaby się część Europy, a w tym Polska.
Cały czas używam trybu „gdyby”, bo to porozumienie singapurskie jest tylko deklaracją polityczną, zaś czas pokaże, czy rzeczywiście Koreańczycy swój arsenał broni zlikwidują. Pamiętajmy, że musieliby zlikwidować wszystkie głowice, które już na pewno mają, a także musiałoby także dojść do zniszczenia rakiet. Wszystko to powinno odbywać się pod kontrolą, bo trzeba by mieć pewność, że zarówno głowice, jak i ich nośniki przestały istnieć.

Ze strategii USA, ostatnio pod rządami D. Trumpa istotnie modyfikowanej, wynika, że głównym obszarem politycznego, a zwłaszcza gospodarczego zainteresowania jest i będzie Azja. Amerykanie mają ok. 70 proc. całego potencjału wojskowego NATO, ale nie zakładam, by w jakiejś większej skali chcieli wojskowo angażować się w Europie. Mają tu ok. 60 tys. żołnierzy. Pokazują to ćwiczenia, które obecnie się toczą także w Polsce i na Litwie przykładowo, obejmują rotowanie tak naprawdę jednej brygady. Jest pewien postęp i dobrze, że te ćwiczenia mają miejsce, ale powiedzmy sobie, że zbyt duże siły to nie są, dlatego wówczas, kiedy się dyskutuje o bezpieczeństwie Europy, to ja uważam, że trzeba liczyć oczywiście na wsparcie Stanów Zjednoczonych, ale jeszcze lepiej liczyć bardziej na potencjał własny. Powinniśmy swój wysiłek zaangażować mocniej w modernizację polskiego wojska.

Z punktu widzenia gospodarczego, ostatnie decyzje cłowe D. Trumpa będą oznaczały retorsje ze strony Europy i Unii Europejskiej, co może być wstępem do wojny celnej, nie dającej nic dobrego żadnej ze stron. Pogorszy to stosunki między Europą a USA.

Janusz Zemke

Strasburg,

12 czerwca 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1246

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 4862

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

22 Czerwca 2018
Piątek
Imieniny obchodzą: Paulina, Jan i Tomasz
Do końca roku zostało
192 dni.

Ostatnia aktualizacja

0

Aktualności

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Centrum monitorowania skutków ustawy degradacyjnej

8.03.2018 Sojusz Lewicy Demokratycznej zorganizował w swojej siedzibie
w Warszawie konferencję prasową poświęconą zaakceptowanej wczoraj przez Senat, bez poprawek, ustawy tzw. degradacyjnej.

W konferencji uczestniczyli przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty, europoseł SLD Janusz Zemke, płk Marek Bielec – przedstawiciel Związku Żołnierzy Wojska Polskiego oraz Monika Jaruzelska – córka generała Wojciecha Jaruzelskiego.



Szef SLD przekonywał, że taki kształt ustawy może okazać się niebezpieczny w przyszłości, kiedy do władzy dojdzie inna władza
i będzie wykorzystywała jej zapisy wobec innych dowolnych grup oficerów.

Degradacja ze stopnia wojskowego w krajach demokratycznych może być dokonywana tylko wyrokiem sądu, a nie decyzją  urzędników nawet najwyższego szczebla (ustawa przewiduje decyzje prezydenta RP i ministra obrony narodowej).

– Ustawa zmieni wojsko w ludzi całkowicie poddanych, sterroryzowanych tym, że mogą być zdegradowani, mogą być im odbierane mieszkania, emerytury, wynagrodzenie – mówiła Monika Jaruzelska.



– Chcąc przekonać się, jak szkodliwa może być ta ustawa dla rodzin wojskowych, postanowiliśmy powołać centrum monitorowania skutków ustawy degradacyjnej – oświadczyła Monika Jaruzelska.

Centrum będą utworzyć ludzie ze środowisk wojskowych, w tym m.in. ze Związku Żołnierzy Wojska Polskiego i Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Przedstawiciele tych organizacji oraz córka generała zapowiedzieli, iż będą wspierać prace owego centrum.

nim

9 marca 2018 r.

***

Informacja SLD po konferencji:

DEGRADACJA MOŻE NASTĘPOWAĆ TYLKO I WYŁĄCZNIE NA DRODZE DECYZJI SĄDU. POWOŁAMY CENTRUM MONITOROWANIA SKUTKÓW USTAWY DEGRADACYJNEJ

- W celu pokazania, jak ta ustawa może być szkodliwa dla wojska oraz rodzin wojskowych, postanowiliśmy powołać Centrum Monitorowania Skutków Ustawy Degradacyjnej - zapowiedziała Monika Jaruzelska.
– Nasze stanowisko w tej sprawie jest jednoznaczne – degradacja może następować tylko i wyłącznie na drodze decyzji sądu, a nie poprzez urzędników państwowych, nawet najwyższego szczebla: prezydenta, czy też ministra obrony narodowej - oświadczył Włodzimierz Czarzasty, podczas konferencji prasowej w Warszawie, 9 marca 2018 r.

Wpierw Sejm, a 9 marca br. Senat przyjął tzw. ustawę degradacyjną. SLD oraz środowiska wojskowych w rezerwie i w stanie spoczynku protestują przeciwko zapisom tej ustawy. Na specjalnej konferencji prasowej głos zabrali płk Marek Bielec – Związek Żołnierzy Wojska Polskiego, Monika Jaruzelska oraz przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty.

– Związek Żołnierzy Wojska Polskiego jest największym stowarzyszeniem skupiającym środowisko żołnierzy rezerwy i w stanie spoczynku – poinformował płk Marek Bielec i nadmienił, iż związek w trybie konsultacji został poproszony przez rząd o opinię do tzw. ustawy degradacyjnej, stanowisko Związku było negatywne. – W opinii zawarliśmy formalno-prawne naruszenia konstytucji, czy też ustaw, które obecnie obowiązują – stwierdził płk Bielec.

- Pragnę skomentować tę ustawę, jako żołnierz, który służył 17 lat w okresie PRL-u i 16 lat po 1989 roku oraz 9 lat, jako pracownik wojska. Dla żołnierza narodu polskiego nie ma nic gorszego, nie ma nic tak upokarzającego, jak degradacja. Degradacja, która nie ma żadnego odniesienia do jego służby ojczyźnie - oświadczył przedstawiciel Związku Żołnierzy Wojska Polskiego. - Żołnierz w Polsce zawsze był szczególnie czczony, był to zawód, który po wojnie budził entuzjazm narodu, ponieważ doświadczenia II wojny światowej odbiły się wielkim piętnem - przypomniał.

Płk Marek Bielec podczas spotkania z dziennikarzami stwierdził, iż dzisiejsze prawodawstwo w Polsce posiada narzędzia, które pozwalają skazywać żołnierzy, którzy dopuścili się przestępstw.
– Kodeks postępowania karnego jasno mówi w jakich okolicznościach żołnierz może być zdegradowany, a może być zdegradowany po wyroku sądu wojskowego, który go skazał za jego czyny powyżej 4 lat – powiedział. – Jako były żołnierz, powiem, iż czuję się niezwykle niefortunnie w tej sytuacji, nawet teraz, stając tu przed państwem. Zawsze wpajano we mnie, iż służymy narodowi, dbamy o jego bezpieczeństwo, o nienaruszalność granic - oznajmił Bielec.

– Oddajemy swoje życie dla ojczyzny i władzy, która ojczyźnie przewodzi - podkreślił.

Przedstawiciel Związku Żołnierzy Wojska Polskiego skomentował wpisanie do ustawy sformułowania o naruszeniu przez żołnierzy polskiej racji stanu. – Czy zatem to oznacza, że czyja władza, to taka jest racja stanu? - dopytywał. – Przecież żołnierz polski nie naruszył racji stanu ówczesnego okresu, ona była taka jak była, a wynikała z uwarunkowań II wojny światowej – zwrócił uwagę płk Bielec i podzielił się osobistą refleksją. - Człowiek dorastał, kończył maturę, marzył o mundurze, ponieważ gdzieś w sobie to miał. Przecież jest to zawód z powołania.

– Wojsko zawsze było, jest i będzie apolityczne. Wojsko ma służyć narodowi. Dziś, ten naród w postaci obecnej władzy spłaca nam naszą służbę niegodnie. Z tym się nigdy, nigdy nie pogodzimy – zakomunikował.

– Nasze stanowisko w tej sprawie jest jednoznaczne – degradacja może następować tylko i wyłącznie na drodze decyzji sądu, a nie poprzez urzędników państwowych, nawet najwyższego szczebla: prezydenta, czy też ministra obrony narodowej - oświadczył Włodzimierz Czarzasty, podczas konferencji prasowej 9 marca 2018 r.

- Jeżeli dopuścimy w przyszłości taki sposób degradacji, to co władza degradowany będzie inny – ocenił lider SLD. - W sprawie degradacji nie ma drogi odwoławczej do sądów, poza sądami administracyjnymi. Osoby, które z mocy ustawy zostaną zdegradowane nie posiadają już żadnej drogi odwoławczej. Mówię tu o osobach, które były związane z WRON-em - poinformował. - 7 osób żyje, w tym generał Hermaszewski – dodał.

- Formuła sprzeniewierzenia się polskiej racji stanu, jest formułą, która w perspektywie może objąć tysiące ludzi - zakomunikował Czarzasty. - Znamy takie doświadczenia. Platforma Obywatelska w 2009 r. spowodowała zabranie części praw nabytych służbom mundurowym. Co zrobiła złego? Uchyliła drzwi i tym samym dała możliwość PiS-owi skrzywdzenia 70 000 ludzi – podsumował przewodniczący SLD. - Ustawa degradacyjna uchyla drzwi, aby każdy krnąbrny oficer, mający inne poglądy niż od władzy, która w danej chwili rządzi, został zdegradowany – stwierdził.

- Ustawa ta, po raz pierwszy w historii naszego kraju, dotyczy osób nieżyjących. Oznacza to, że te osoby nie mają prawa do żadnej obrony, nawet tej werbalnej, swojego życia – orzekł.

Włodzimierz Czarzasty podczas swojego wystąpienia zwrócił się do polityków PiS o przemyślenie raz jeszcze zapisów tzw. ustawy degradacyjnej. - Każda władza będzie inaczej interpretowała winy i zasługi, jeżeli wpisujecie, że ta ustawa dotyczy osób, które dokonywały czynów drastycznych oraz prześladowali innych ze względu na wyznawaną religię oraz w sposób nieuzasadniony wydawali rozkazy użycia broni palnej. Pytam się dziś PiS-u, jak zaklasyfikować w tym kontekście pana Rajsa ps. „Bury”, pana Kurasia ps. „Ogień” albo generała Kuklińskiego?

- Pragnę się odnieść do jednej osoby – generała Wojciecha Jaruzelskiego – kontynuował lider Sojuszu. - Drogi w życiu są różne, są pełna zasług, są rzeczy, które można potępić. SLD będzie bronił postaci Wojciecha Jaruzelskiego, możecie mu zabrać generała, ale nie zabierzecie mu tego, że był prezydentem, pierwszym prezydentem w Polsce po transformacji – podkreślił. - I jeżeli ktoś używa argumentu, iż wybrał go parlament kontraktowy, to pragnę poinformować, że w tym kontraktowym parlamencie było dwóch braci Kaczyńskich – przypomniał Czarzasty. - Ten sam parlament wybrał na premiera naszego kraju Tadeusza Mazowieckiego – dodał. - Jeżeli zaprzeczamy, iż Jaruzelski był prezydentem, to jednocześnie wymazujemy i Kaczyńskich, jak i premiera Mazowieckiego - podsumował.

Przewodniczący SLD zapowiedział, iż partia będzie bronić postaci generała Wojciecha Jaruzelskiego za względu na jego szlak bojowy i przy pełnej świadomości wydarzeń z 1968 r. oraz 1970 r. - Większość Polek i Polaków ocenia stan wojenny, jako mniejsze zło. Wiemy też, że Okrągły Stół przyczynił się do pokojowej transformacji w Polsce i w naszym kraju nie zginęło 100 000 ludzi, tak jak na Bałkanach – oznajmił Włodzimierz Czarzasty. - Żadnego człowieka, czy jest Żołnierzem Wyklętym, czy też generałem Jaruzelskim nie można oceniać za jeden w życiu fakt, trzeba oceniać całe życie – obwieścił. - Będziemy bronili wszystkich ludzi aktywnych zawodowo do roku 1990. Wpierw były służby mundurowe, dziś jest generał Jaruzelski, za chwilę będą sędziowie, prokuratorzy i nauczyciele – oświadczył lider Sojuszu.

- Moja obecność wynika z faktu, iż zapadły decyzje o degradacji i są nieodwracalne – rozpoczęła swoje wystąpienia na konferencji SLD Monika Jaruzelska. - Nie włączałam się w żadną aktywność, aby nie zostać posądzonym oto, że bronię wyłącznie swojego ojca, pozycji społecznej – poinformowała córka gen. Jaruzelskiego. - Jestem tu dziś, ponieważ rozumiem, jaki skutki będzie miała ta ustawa dla wojska, dla kadry, która służyła w PRL-u, dla żołnierzy, którzy służą w tej chwili i dla tego wojska, które będzie funkcjonować za ileś tam lat – zakomunikowała. - Nadszedł moment, w którym próbuje się z armii zrobić grupę osób całkowicie poddanych, przerażonych, czy też sterroryzowanych tym, że każdej chwili mogą zostać zdegradowani, czy też będzie się im odbierało mieszkania służbowe, wynagrodzenie lub emerytury – oceniła.

- W celu pokazania, jak ta ustawa może być szkodliwa dla wojska oraz rodzin wojskowych, postanowiliśmy powołać Centrum Monitorowania Skutków Ustawy Degradacyjnej – zapowiedziała Monika Jaruzelska. - Centrum będzie sprawdzać, jakie konsekwencje ponieśli ludzie związani z wojskiem pod ustawą degradacyjną - obwieściła.

www.sld.org.pl

9 marca 2018 r.

***