Wydruk pochodzi ze strony: http://zemke.pl/aktualnosci/_news/1/0/4717.html

Jak silna jest lewica pokażą wybory do sejmików wojewódzkich

01.08.2018  W papierowym wydaniu „Expressu Bydgoskiego” zamieszczono rozmowę z posłem Januszem Zemke, którą przeprowadził redaktor Krzysztof Błażejewski, pod tytułem „Wszelkie decyzje po wyborach”.

Poseł J. Zemke nie ma wątpliwości, że nowa ordynacja wyborcza do Parlamentu Europejskiego zostanie podpisana przez prezydenta RP Andrzeja Dudę, a jednocześnie, że jest ona bardzo złym pomysłem PiS-u. Ma doprowadzić do powstania w Polsce systemu dwupartyjnego, co nie będzie odzwierciedlało o wiele bardziej zróżnicowanych poglądów Polaków.

Poseł jest przekonany, że ok. 30–40 proc. wyborców może być pozbawionych swojej reprezentacji w Parlamencie Europejskim, a potem w polskim Sejmie. Grupa ta będzie szukała miejsca wyrażania swych racji, oby nie na ulicach – przestrzega poseł J. Zemke.

Dotychczas w PE mieliśmy wśród parlamentarzystów ok. 70 proc. euroentuzjastów i 30 proc. eurosceptyków, wraz z nową ordynacją proporcje te mogą się odwrócić.

Nowa ordynacja może także zaszkodzić PiS-owi, gdyż reszta sceny politycznej skonsoliduje się tylko w jednym celu: by PiS przegrał wybory.

Co na to polska lewica? Poseł odpowiada, że strategiczne decyzje zapadną po wyborach samorządowych i procentach uzyskanych w wyborach do sejmików wojewódzkich, odzwierciedlających rzeczywiste poparcie dla partii politycznych i weryfikujących  zróżnicowane wyniki różnych sondaży.

Poseł zdeklarował, że zrobi wszystko, by wesprzeć swoją osobą listę kandydatów lewicy do Parlamentu Europejskiego, ale w jaki sposób – nie może jeszcze stwierdzić, wszelkie decyzje zapadać będą po wyborach samorządowych.



Opr. nim, Bydgoszcz, 1 sierpnia 2018 r.