Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIE FOTO

Obraz 4865

Uważam, że...

Czyste ekologicznie pojazdy w ograniczaniu emisji CO2

– Nie mam żadnych wątpliwości, że musimy ograniczać emisję CO2. Jest ona bowiem jedną z podstawowych przyczyn pogarszania się stanu środowiska naturalnego.
Warto przypomnieć, że – dla przykładu – silnik samochodu 2.0 TDI, o mocy 140 KM emituje 143 g CO2 na każdy przejechany kilometr. Oznacza to, że podczas 100 km jazdy, do atmosfery uleci, tylko z tego samochodu, 15 kg CO2. Jest to oczywiście nie do zaakceptowania. Dlatego, propozycję ograniczania emisji CO2 uważam za słuszną, tak by do roku 2050 zmniejszyć ją o 60 proc. Co do tego, wątpliwości nie mam.

Moje zastrzeżenia wynikają jednak z faktu, że proponowane założenia muszą być realistyczne. Przemysł motoryzacyjny musi mieć rzeczywiste możliwości dostosowania się do nowych, bardzo ograniczonych norm emisji CO2. Jeżeli nie zapewnimy przemysłowi odpowiednich warunków prawnych i finansowych, to radykalnie wzrosną koszty ponoszone przez producentów samochodów, co w konsekwencji będzie zniechęcało do zakupu nowych samochodów.

Poparłem w pracach parlamentarnych wszystkie te poprawki, które zapewniają realne wsparcie dla upowszechniania czystych ekologicznie pojazdów. W szczególności musimy finansowo wspierać, także ze środków budżetu Unii Europejskiej, innowacje technologiczne i postęp techniczny, np. przy produkcji znacznie bardziej wydajnych baterii do tych pojazdów.

Janusz Zemke

Strasburg,
15 października 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 644

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 3686

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

12075089
Obecnie stronę przegląda
78 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Uwaga członkowie ZEMKE TEAM! 20 października br. w Warszawie poseł Janusz Zemke wylosował następne dwa adresy e-mail z bazy grupy ZEMKE TEAM. Ich właściciele zaproszeni zostali na wyjazd do Brukseli w dniach 1-5 grudnia 2018 r. Są to: gonzoo21@...pl oraz karolsmoter@...com. Gratulujemy!

Komunikaty

* Od 12 do 15 listopada br. obradował w Strasburgu Parlament Europejski. Wśród tematów: "czysta energia",  bezpieczeństwo europejskie, pakiet telekomunikacyjny, debata z kanclerz Niemiec Angelą Merkel o przyszłości Europy. Wypowiedzi posła Janusza Zemke w debacie zobacz TUTAJ

* 8 listopada 2018 roku licznik odwiedzin niniejszej strony internetowej pokazał liczbę 12 milionów! W imieniu posła Janusza Zemke - serdecznie dziękujemy za zainteresowanie publikowanymi tu treściami, tworzonymi głównie aktywną działalnością europosła SLD
w Parlamencie Europejskim i regionie kujawsko-pomorskim, w którym drugą kadencję sprawuje mandat poselski.

* Zapraszamy do "Poradnika dla emerytów...", gdzie m.in. są teksty wniosku SEiRP o umorzenie postępowań ZER..., dokumenty związane z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie opłat za niewykorzystane urlopy oraz apel emerytowanych generałów i admirałów do obecnych władz RP w setną rocznicę odzyskania niepodległości.

* Od 22 do 25 października obradował na sesji plenarnej Parlament Europejski w Strasburgu. Wśród tematów ekologia – jakość wody do spożycia przez ludzi, wpływ tworzyw sztucznych na środowisko i promowanie energooszczędnych pojazdów transportowych, funkcjonowanie strefy Schengen (zobacz teksty wystąpień posła Janusza Zemke TUTAJ), ponadto projekt budżetu Unii na 2019 rok, więcej... TUTAJ

* Uwaga członkowie ZEMKE TEAM! W sobotę, 20 października br. w Warszawie poseł Janusz Zemke, kontynuując tradycję – wylosował następne dwa adresy e-mail z bazy grupy ZEMKE TEAM. Ich właściciele zaproszeni zostaną na wyjazd do Brukseli w dniach 1-5 grudnia 2018 r. Są to: gonzoo21@...pl oraz karolsmoter@...com. Gratulujemy!

* 17 października br. poseł Janusz Zemke miał być gościem inauguracji nowego roku akademickiego w Kazimierzowskim Uniwersytecie Trzeciego Wieku dla ok. 300 jego słuchaczy.  Niestety, na lotnisku we Frankfurcie dowiedział się, że wszystkie loty do Bydgoszczy są odwołane. Poseł przeprasza i obiecuje, że wygłosi wykład  w  najbliższym  terminie. Podczas inauguracji pozdrowienia i życzenia od Janusza Zemke przekazał dyrektor biura poselskiego Ireneusz Nitkiewicz.

* 13 października br. poseł Janusz Zemke przebywał na spotkaniach przedwyborczych w Olsztynie, Ostródzie i Iławie (woj. warmińsko-mazurskie).

– godz. 12,oo – konferencja prasowa przed budynkiem Sejmiku i Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie, ul. E. Plater 1

– godz. 15,oo – spotkanie z kandydatami na radnych samorządów do Sejmiku, powiatu i miasta z KKW SLD Lewica Razem w sali zamku w Ostródzie, prezentacja kandydatów, wystąpienie posła J. Zemke, konferencja prasowa o godz. 16,3o

– godz. 18,oo – spotkanie z członkami SLD oraz kandydatami na radnych samorządów z KKW SLD Lewica Razem w sali Portu Iława nad Jeziorakiem, ul. Chodkiewicza 5

* Wobec informacji medialnych i zapytań emerytów mundurowych, kierowanych do posła Janusza Zemke, o możliwości cofnięcia tzw. ustaw dezubekizacyjnych - zapraszamy do zakładki "Poradnik dla emerytów...", gdzie przypominamy jak zdecydowanie głosowali za tymi ustawami obecnie rządzący, członkowie PO, a nawet PSL, a także do zakładki "Internauci piszą..." z nowymi komentarzami.

* 5 października br. poseł Janusz Zemke przebywał we Włocławku, gdzie poparł kandydatów lewicy KKW SLD Lewica Razem w wyborach samorządowych:
godz. 12:3o – spotkanie z kandydatami na radnych w biurze RM SLD przy ul. Kościuszki 12;
godz. 13:oo – spacer ulicami Włocławka


godz. 13:3o – konferencja prasowa dla lokalnych mediów oraz nagranie wypowiedzi dla TV Kujawy i w audycji Radia HIT


godz. 18:oo – "Spotkanie Pokoleń" w uzdrowisku Wieniec Zdrój.

* Od 1 do 4 października br. obradować będzie w Strasburgu Parlament Europejski. Z porządkiem obrad można zapoznać się TUTAJ

* 29 września br. od godz. 9 poseł Janusz Zemke uczestniczył w XV inauguracji Roku Akademickiego w Bydgoskiej Szkole Wyższej. Poseł Zemke wziął udział po raz 15. w uroczystościach uczelni, czyli corocznie od chwili jej powstania w Bydgoszczy.

* Zapraszamy do zakładki "Poradnika dla emerytów...", gdzie m.in. zamieszczony jest protokół posiedzenia Zarządu FSSM z 21 września oraz informacje o Manifestacji Służb Mundurowych przygotowywanej na 2 października.

* 27 września br. w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Brukseli poseł Janusz Zemke spotkał się z grupą 25 studentów ze swej macierzystej uczelni, tj. Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Byli to słuchacze kierunków stosunki międzynarodowe i bezpieczeństwo narodowe. W spotkaniu uczestniczył marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

System Schengen dla bezpieczeństwa Europejczyków

– System Schengen jest jednym z najważniejszych rozwiązań w ramach Unii Europejskiej, gdyż pozwala obywatelom Unii na nieskrępowane przemieszczanie się po Europie.

Schengen musi jednak także sprzyjać bezpieczeństwu Europejczyków. Dlatego też, jedną z najważniejszych spraw jest skuteczny powrót osób niebędących obywatelami UE, które znalazły się i przebywają nielegalnie w Europie.

Niestety, system ten nie jest w pełni skuteczny. Często, osoby przebywające nielegalnie w jednym unijnym państwie otrzymują nakaz jego opuszczenia. Jednak, ponieważ nie ma sprawnych przepływów informacji o tych nakazach, osoby takie w większości nie opuszczają Europy, a jedynie przemieszczają się do innego państwa UE.
Dane Eurostatu potwierdzają, że z UE wyjeżdża jedynie około 40 proc. nielegalnych migrantów, od których zażądano jej opuszczenie.

Z tego powodu, zdecydowanie wspieram stworzenie skutecznego, ogólnounijnego systemu przekazywania informacji na temat decyzji nakazujących powrót. Rzecz w tym, by decyzje podjęte tylko w jednym unijnym państwie docierały jak najszybciej do wszystkich państw i były przez nie egzekwowane. Bez wątpienia, poprawiłoby to bezpieczeństwo wewnętrzne UE i poprawiło także stosunek Europejczyków do tych imigrantów, którzy przebywają w UE legalnie.

W niedawnym głosowaniu w Parlamencie Europejskim poparłem sprawozdanie dotyczące użytkowania Systemu Informacyjnego Schengen w dziedzinie współpracy policyjnej i współpracy wymiarów sprawiedliwości w sprawach karnych.

Uważam bowiem, że proponowane rozwiązania prawne poprawią bezpieczeństwo w Unii Europejskiej przez ożywienie współpracy pomiędzy służbami państw członkowskich. Wśród różnych problemów, trzeba bowiem zaznaczyć, że występują trudności w identyfikacji nielegalnych migrantów, co osłabia skuteczność walki z przestępczością.

Zintegrowana baza danych będzie także wielce pomocna w pracy straży granicznych i przybrzeżnych. Podstawowym celem w walce z przestępcami musi być skuteczność w ich identyfikacji, ściganiu i karaniu. Nie może być tak, że osoba ukarana uchyla się od ponoszenia odpowiedzialności uciekając do innego państwa członkowskiego.

W moim przekonaniu, proponowane rozporządzenie, poprzez usprawnienie systemów informatycznych i poszerzenie baz danych o przestępcach jest krokiem w dobrym kierunku.

Janusz Zemke

Strasburg,
25 października 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1247

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1298

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

15 Listopada 2018
Czwartek
Imieniny obchodzą: Albertyna, Albert i Leopold
Do końca roku zostało
46 dni.

Internauci piszą...

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Co z tego wynika?

– Z uwagą czytam wypowiedzi na temat tzw. ustawy dezubekizacyjnej i w tym przypadku, jak i w każdym innym, omawiającym różne złe sytuacje w kraju, zadaję sobie jedno i to samo pytanie: CO Z TEGO WYNIKA?

W jednym z wystąpień na tych łamach jest napisane, że zwykły obywatel nie wie co oznacza ustawa dezubekizacyjna i kogo dotyczy. Jest to prawda. Myślę, że tylko osoby zainteresowane, tak jak ja, czytają wszystko na ten temat. Nie ma prawie żadnej informacji w wiadomościach /nie w TVP/, programach publicystycznych, które dobitnie by wyjaśniły, że ustawa ta dotyczy tych osób, które nigdy nie miały nic wspólnego z pracą w służbach bezpieczeństwa, a w niedługim czasie może dotyczyć każdego kto żył, pracował, studiował w tamtych czasach...

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 19 listopada 2017 r.

***

Policjant o ustawie represyjnej: czy może być coś bardziej podłego?

– Czy w cywilizowanym państwie takie postępowanie władzy wobec swoich obywateli można uznać za normalne? Postawię tezę, że skoro postąpiono w taki sposób z wybraną propagandowo grupą zawodową, to w przyszłości będzie to możliwe także wobec każdej innej grupy społecznej. Ograniczeń już nie będzie, poza wolą polityczną opcji aktualnie rządzącej. Szlak został przetarty.

Reprezentuję organizację, w skład której wchodzi 12 stowarzyszeń zrzeszających między innymi emerytów i rencistów policyjnych, Straży Granicznej, Służb Ochrony Państwa, Służby Więziennej, Pożarniczej, generałów Policji RP, komendantów Policji RP oraz żołnierzy Wojska Polskiego. Są to w zdecydowanej większości ludzie, którzy najlepsze lata swojego życia poświęcili służbie na rzecz wolnej i demokratycznej Polski.

Nie „dezubekizacyjna”, tylko represyjna

16 grudnia 2016 r. przez obecną większość sejmową przegłosowano ustawę, która w sposób bezprecedensowy potraktowała wybraną grupę obywateli naszego kraju. Przyjęte prawo w sposób absolutnie niezrozumiały krzywdzi ogromną liczbę emerytów i rencistów służb mundurowych oraz ich rodziny, w znacznej części ludzi starszych i schorowanych, którzy nie rozumieją motywów działania rządzących. Mówimy tu o ludziach, którzy nie dopuścili się żadnego przestępstwa czy choćby czynu zabronionego.

Prawo to w propagandowym przekazie medialnym przedstawiane jest jako tzw. ustawa dezubekizacyjna. Nie należy używać tego określenia - nie tylko dlatego, że jest absurdalne, ale przede wszystkim dlatego, że sformułowanie to w sposób zamierzony wprowadza w błąd opinię publiczną, sugerując objęcie działaniem tej ustawy wyłącznie byłych funkcjonariuszy UB/SB, za lata służby do 1990 r. na rzecz „państwa totalitarnego”, a więc w odbiorze społecznym ludzi niegodnych i zasługujących na karę. Jest to niewyobrażalne kłamstwo.

Wszystkie kłamstwa władzy

Chciałbym przedstawić prawdziwy obraz rzeczywistości, w której przyjdzie spędzić ostatnie lata swojego życia dziesiątkom tysięcy uczciwych policjantów i funkcjonariuszy innych służb, a także ich bliskim.

1. Ustawa z dnia 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji (uchwalona w Sali Kolumnowej Sejmu) obejmuje swoim represyjnym działaniem przede wszystkim byłych policjantów i funkcjonariuszy innych służb, którzy w 1990 r. zostali pozytywnie zweryfikowani przez władze wolnej i suwerennej Polski.

Zostali przyjęci do Policji i innych służb mundurowych dlatego, że spełnili wymóg nieposzlakowanej opinii i obok wielu innych warunków, ślubowali „służyć wiernie Narodowi Polskiemu, chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia”. Oni dochowali wierności złożonej przysięgi, Ojczyzna wobec nich – nie.

2. To oni, obecnie represjonowani funkcjonariusze, dbali o bezpieczeństwo Polaków. Od początku transformacji ustrojowej walczyli z najgroźniejszą przestępczością zorganizowaną, często z narażeniem życia i zdrowia oraz kosztem dobra własnych rodzin. To także oni przez wiele kolejnych lat służby chronili mienie, zdrowie i życie obywateli naszego kraju, a także bezpieczeństwa jego granic. Byli współtwórcami Centralnego Biura Śledczego, tworzyli Urząd Ochrony Państwa i Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Współtworzyli nowoczesny system szkolnictwa policyjnego i służb specjalnych. Nie jest prawdą, że ww. ustawą zostali ukarani mityczni „ubecy” i „esbecy”. Represje objęły przede wszystkim emerytowanych funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Służby Więziennej oraz ich rodziny, jeżeli chociażby przez jeden dzień, przed 1990 r., pełnili służbę w jednostkach tzw. państwa totalitarnego, wskazanych arbitralnie przez historyka IPN Adriana Jusupowicia.

Na przykład skutki tej nieludzkiej ustawy objęły między innymi policjantów oddziału antyterrorystycznego biorących udział w akcji w Magdalence, policjantów Centralnego Biura Śledczego walczących z najgroźniejszą przestępczością mafijną czy też policjantów jednostek ds. terroru kryminalnego, którzy w zasadzie w każdej akcji narażali swoje życie i zdrowie. To oni rozbili „Pruszków”, „Wołomin”, gang "Korka" i wiele innych grup zorganizowanych. To także oni, funkcjonariusze Urzędu Ochrony Państwa, a później Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, przeprowadzili wiele akcji, które przeszły już do historii jako działania o najwyższym stopniu odwagi i profesjonalizmu. Wystarczy przypomnieć operację „Samum”, tj. ewakuację w 1990 r. sześciu amerykańskich funkcjonariuszy CIA, DIA i NSA z Iraku, w sytuacji gdy służby Francji i Wielkiej Brytanii odmówiły pomocy w tak niebezpiecznej akcji. Podobnie należy ocenić operację pod kryptonimem „Most”, czyli przerzut Żydów z byłego ZSRR i Rosji do Izraela w latach 1990-92, a także wiele innych, przeprowadzonych w późniejszych latach, nadal objętych tajemnicą.

3. Ustawa ta daje pierwszeństwo czysto politycznemu rozumieniu pojęcia tzw. sprawiedliwości społecznej, która ze sprawiedliwością nie ma nic wspólnego, przed zasadą domniemania niewinności oraz zasadą wymierzania kary wyłącznie na mocy prawomocnego wyroku sądowego. Po latach okazało się, że lepiej być zweryfikowanym negatywnie i ułożyć swoje życie zawodowe na nowo, niż po okresie przemian służyć wiernie swojej Ojczyźnie.

Dziś wielu z nas ocenia, że popełniło życiowy błąd. Jako kuriozum należy wskazać to, że zgodnie z uchwalonym prawem funkcjonariusz, który popełnił przestępstwo i został wydalony ze służby, a następnie był aktywny zawodowo, będzie miał wyższą emeryturę niż osoby pozytywnie zweryfikowane, przez wiele lat służące w wolnej Polsce.

4. Ww. ustawa represjonuje tysiące byłych funkcjonariuszy pełniących służbę w jednostkach i komórkach organizacyjnych MSW, które nigdy nie miały nic wspólnego z byłą Służbą Bezpieczeństwa, tak pod względem zadań, jak i podległości instytucjonalnej. Dotyczy to między innymi: Departamentu PESEL, Zarządu Łączności oraz Inspektoratu Operacyjnej Ochrony Elektrowni Jądrowej w Żarnowcu i wielu innych.

Rzeczywiste kryteria zakwalifikowania całych jednostek ówczesnego MSW do organów tzw. państwa totalitarnego znane są tylko historykom IPN. My natomiast twierdzimy, że doszło do bezprecedensowej manipulacji opinią publiczną, której wmówiono, że tysiące uczciwych funkcjonariuszy działało na szkodę obywateli, służąc temu mitycznemu państwu.

I choć faktem jest, że dla większości dzisiejszych emerytów służba po 1990 r. kontynuowana była w takim samym zakresie i charakterze jak przed 1990 r., to „kara” spotyka wszystkich, zbiorowo i bez wyjątku, bez postawienia komukolwiek jakichkolwiek zarzutów.

5. Okoliczności tworzenia projektu ww. ustawy represyjnej z 16 grudnia 2016 r. z punktu widzenia przepisów, które regulują proces legislacyjny, wskazują, jak porażający jest ogrom pogardy dla prawa. Rząd jako projektodawca złamał w tym zakresie wszystkie podstawowe zasady zapisane w obowiązującym regulaminie pracy Rady Ministrów, tzn. nie przeprowadził obowiązkowych konsultacji projektu, nie przekazał go do zaopiniowania przez komisję prawniczą i nie uzyskał wymaganej opinii Rady Legislacyjnej (§ 50 ust. 1-3, § 72 ust. 1, § 60 ust. 3 pkt 4 regulaminu pracy RM). Są to tylko niektóre z okoliczności towarzyszących procesowi przygotowania prawa realizującego „sprawiedliwość dziejową” i niemające nic wspólnego ani z prawem, ani ze sprawiedliwością, ani z obowiązującymi zasadami legislacji. To samo w sobie narusza zasadę państwa prawnego określoną w art. 2 Konstytucji RP.

6. Niezależnie od powyższych ewidentnych naruszeń regulaminu pracy Rady Ministrów nie ma żadnych wątpliwości, że zostały też złamane inne fundamentalne zasady konstytucyjne, takie jak zaufanie obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa, ochrony praw nabytych, równości wobec prawa oraz gwarancje należytego zabezpieczenia społecznego osób niezdolnych do pracy i szczególnie potrzebujących.

W sposób bezprecedensowy w historii polskiego prawodawstwa naruszono ugruntowaną w polskim systemie prawnym zasadę niedziałania prawa wstecz oraz niestosowania odpowiedzialności zbiorowej. Wreszcie przepisy tejże ustawy wprowadziły system zbiorowej represji wobec emerytów służb mundurowych oraz ich rodzin, którzy prawa do świadczeń nabyli za służbę już w wolnej i demokratycznej Polsce.

Należy podkreślić, że po 1990 r. funkcjonariusze służb mundurowych odchodzili na zaopatrzenie emerytalne na podstawie ustaw uchwalonych przez kolejne władze ustawodawcze demokratycznej i suwerennej Polski, a nie na podstawie ustaw rodem z PRL.

7. Nieprawdą - szerzoną przez przedstawicieli obecnego rządu i niektóre środki masowego przekazu - jest twierdzenie, jakoby ustawa represyjna z 16 grudnia 2016 r. odbierała przywileje emerytalne związane z pracą w aparacie bezpieczeństwa PRL. Przecież faktem jest, że funkcjonariuszom, którzy pracowali w tymże „aparacie bezpieczeństwa PRL” przed 1990 r. drastycznie ograniczono już świadczenia emerytalne za ten okres na mocy ustawy uchwalonej jeszcze w 2009 r.

Wtedy to zmniejszono ich emerytury z poziomu 2,6 proc. do poziomu 0,7 proc. przelicznika za każdy rok służby do 1990 r., czyli do ok. 1/4 dotychczas pobieranego świadczenia, podczas gdy emerytom cywilnym rok pracy przelicza się według wskaźnika 1,3 proc. O jakich więc przywilejach mówią jeszcze przedstawiciele PiS, nie wiadomo. Tych przywilejów po prostu nie ma.

Tego typu zachowanie tłumaczymy jedynie ordynarną chęcią zemsty i koniecznością ratowania budżetu, przesłoniętych propagandą głoszoną bez oglądania się na fakty i krzywdę ludzi. Oddając prawdę, można jedynie wspomnieć, że na gruncie prawa pracy przywileje to nic innego jak ekwiwalent za pracę w szczególnych warunkach.

Ustawodawca uznał, że służba w formacjach o charakterze policyjnym uważana jest za pracę/służbę w „szczególnych warunkach”, i tylko tyle. Nie są to więc żadne przywileje. Podstawowym warunkiem przyznania emerytury z tytułu zatrudnienia w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze jest udowodnienie odpowiedniego okresu takiego zatrudnienia/służby. Na tych samych zasadach obliczane i wypłacane są emerytury górników, hutników, pilotów samolotów pasażerskich czy tancerzy baletu. Część grup zawodowych za pracę w szczególnych warunkach nabywa wcześniej uprawnienia emerytalne i takie rozwiązania są praktykowane we wszystkich cywilizowanych krajach. Jednakże tam nikomu by do głowy nie przyszło zabieranie przyznanych zgodnie z prawem emerytur będących przecież niezbywalnym świadczeniem pieniężnym o charakterze osobistym będącym zabezpieczeniem bytu na starsze lata dla osób, które nie są już zdolne do pracy zarobkowej.

8. Wyjątkową podłością rozpowszechnianą przez przedstawicieli obecnego rządu, w tym przede wszystkim przez ministra i wiceministra spraw wewnętrznych i administracji, posłów partii rządzącej oraz niektóre media, jest twierdzenie o rzekomo nieproporcjonalnie wysokich emeryturach mundurowych w relacji do emerytur cywilnych. A jakie są fakty? Według oficjalnych danych Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA średnia emerytura policyjna wszystkich funkcjonariuszy wynosi 2870,84 zł. Natomiast średnia emerytura funkcjonariuszy dotkniętych tzw. pierwszą ustawą dezubekizacyjną z 2009 r. wynosi 2125,49 zł. Mimo tych oczywistych, udokumentowanych faktów przedstawiciele PiS oraz niektóre środki masowego przekazu uparcie szkalują emerytów i rencistów mundurowych, porównując emerytury wysokich rangą oficerów, a tak naprawdę nielicznych generałów, z emeryturą, np. pracownika niewykwalifikowanego.

W takiej oto rzeczywistości padają hasła o likwidowaniu niesprawiedliwości społecznej. Natomiast nikt nie podnosi, że od przeciętnych emerytur mundurowych wielokrotnie wyższe są emerytury długoletnich stażem posłów, senatorów, ministrów, prokuratorów, sędziów, wojewodów, prezydentów miast, burmistrzów czy też wójtów gmin. Są to ważne zawody i funkcje, ale nie rozumiemy, dlaczego nie podaje się do publicznej wiadomości wysokości tych świadczeń w odniesieniu do świadczeń policjantów i funkcjonariuszy innych służb mundurowych kształtowanych zakresem obowiązków.

9. Poza nielicznymi wyjątkami media przyjęły narzuconą przez PiS obraźliwą retorykę o obniżeniu tzw. esbeckich emerytur, przyznanych im rzekomo przez "reżim totalitarny". Teraz widzimy, że było to działanie celowe, ukierunkowane na poniżenie tysięcy emerytów i rencistów policyjnych w oczach opinii społecznej, których jedyną „winą” było to, że urodzili się za wcześnie.

A jakie są fakty? Otóż ok. 10 tys. pozytywnie zweryfikowanych funkcjonariuszy 30 lipca 1990 r. zostało zwolnionych ze służby z mocy prawa, a następnie, jeżeli spełnili warunki ustawowe, zostali przyjęci do służby w Policji, Urzędzie Ochrony Państwa (później ABW) lub w innych strukturach MSW.

Oznacza to, że osoby te ani jednego dnia nie pobierały esbeckich emerytur. Część tych osób, przyjętych do służby po sierpniu 1975 r., w czasie weryfikacji przeprowadzonej w 1990 r., nie miała nawet wymaganej wysługi emerytalnej. Po 1990 r. policjanci i funkcjonariusze innych służb mundurowych odchodzili na emerytury na podstawie ustaw o zaopatrzeniu emerytalnym uchwalonych przez parlament wolnej Polski, nie zaś przez bliżej nie określony „reżim totalitarny”.

Obecnie za tę służbę dla wolnej Polski zostali ukarani dodatkowo, albowiem niezależnie od naliczonej kwoty świadczenia ograniczono im emerytury do wysokości średniej emerytury krajowej.

10. Wreszcie ostatnia sprawa. Niestety, w przestrzeni publicznej brak jest informacji o znaczeniu zasadniczym. Otóż ustawa represyjna z 16 grudnia 2016 r. jest bezprecedensowym zerwaniem umowy zawartej w 1990 r. między policjantem/funkcjonariuszem a niepodległym Państwem Polskim. Jedna strona tej umowy w pełni się z niej wywiązała, druga natomiast – Państwo Polskie – bez żadnej racjonalnej i prawnie uzasadnionej przyczyny zerwała ją, uznając po kilkudziesięciu latach, że ówczesne ustalenia nie są nic warte, podobnie jak nasza wieloletnia służba po 1990 r. dla wolnej i niepodległej Ojczyzny.

Pytamy, czy może być coś bardziej podłego? Czy w cywilizowanym państwie takie postępowanie władzy wobec swoich obywateli można uznać za normalne? I tu należy postawić tezę, że skoro postąpiono w taki sposób z wybraną propagandowo grupą zawodową, to w przyszłości będzie to możliwe także wobec każdej innej grupy społecznej. Ograniczeń już nie będzie, poza wolą polityczną opcji aktualnie rządzącej. Szlak został przetarty, a w kolejce są już inni.

Nie ma prawa ani sprawiedliwości
Ustawa represyjna z 16 grudnia 2016 r. wyrządza bez żadnego powodu i prawnego uzasadnienia krzywdę ok. 80 tys. emerytów i rencistów policyjnych oraz ich rodzinom. Wielu z nich zostanie zepchniętych na skraj ubóstwa, bez żadnej winy z ich strony. Często będą musieli sprzedać swoje domy i mieszkania, gdyż spłata zaciągniętych kredytów nie będzie już możliwa.

Ale to niejedyny skutek tej ustawy. Nie jest prawdą, że świadczenia emerytalne tych osób, w ramach tzw. sprawiedliwości społecznej zostaną sprowadzone do poziomu 1716,81 zł. Teza ta jest także czystą propagandą i manipulacją obecnej władzy. Prawda jest taka, że drastycznie zmniejszone emerytury i renty zamkną się w przedziale od 700 do 1716,81 zł, gdzie kwota 1716,81 zł będzie maksymalną, otrzyma ją jedynie część z nich za wiele lat służby po 1990 r. dla wolnej Polski. Jak widać, nie ma w tym prawdy, prawa ani też sprawiedliwości.

Na koniec dodam ze smutkiem, że odnotowaliśmy już 24 nagłe zgony, w tym siedem samobójstw będących bez wątpienia skutkiem wejścia w życie uchwalonej przez obecnie rządzących ustawy z 16 grudnia 2016 r., którą my nazywamy ustawą represyjną. Niestety, najgorsze jeszcze przed nami.

Zdzisław Czarnecki
Prezydent Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP

Warszawa, 24 października 2017 r.

dodano: 16 listopada 2017 r.

***