Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIE FOTO

Obraz 4865

Uważam, że...

Czy z miliardów MON zyskały firmy regionu?

– Czy z wydanych przez MON 13 miliardów na modernizację polskiej armii skorzystały firmy zbrojeniowe w regionie kujawsko-pomorskim?
Minister Antoni Macierewicz informował przecież z dumą, że inwestował w polskie firmy zbrojeniowe i to uznaję za słuszny kierunek.

Tylko pamiętać trzeba, że np. w przypadku bydgoskiego Nitro-Chemu – podpisane kontrakty są zasługą poprzedniego zarządu spółki, a nie obecnego. Z Belmą na produkcję m.in. min umowy są rzeczywiście podpisane. Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 z kolei dają sobie znakomicie radę, ale jest to firma, która powinna zacząć myśleć o przyszłości. Firma daje sobie radę w obecnych czasach, problem jednak polega na tym, że za moment samoloty Su-22 czy MiG - w których remontach bydgoskie WZL się specjalizują - „skończą się”. Po prostu będą za stare, żeby ich używać. Za dziesięć lat myśliwski MiG-29 przestanie być samolotem użytecznym z prostego, technicznego punktu widzenia. Dlatego uważam, że zakład powinien już dziś starać się o coś nowego, powinien dać krok naprzód.

Minister zapowiadał, że w bydgoskich WZL–ach będzie centrum skupiające w sobie wszystkie technologie produkcji dronów dla polskiej armii. Tylko że z zamówień na drony nikt nie wyżyje.
Nie znaczy to jednak, że nie dostrzegam pozytywów działania MON. rozwiązał problem szeregowych zawodowych, żołnierzy z olbrzymim doświadczeniem na misjach, którzy nie mieli możliwości zostać w armii. Ich przymusowe odchodzenie do cywila było dla mnie niezrozumiałe, a był to stan utrzymywany przez poprzedni rząd. Na pewno pozytywem są także podwyżki dla uposażeń dla armii oraz dla pracowników cywilnych. Pierwszy, najważniejszy negatyw to wymiana kadry w zarządach firm pracujących dla armii. To są, moim zdaniem, w wielu przypadkach, fatalne decyzje.

Wiele innych też wydaje się nieracjonalnych wobec priorytetów armii. Tworzymy Wojska Obrony Terytorialnej, o których szef MON mówi, że kosztowały tylko 5 procent budżetu w 2017 roku. Przypomnę jedynie, że to więcej niż na Marynarkę Wojenną i wojska specjalne. WOT ma pomagać w usuwaniu zagrożeń. Kiedy mianowicie użyto tych sił podczas letnich nawałnic? Nigdy ich nie widziałem. Ciągle tylko słyszymy, że trwają ćwiczenia z mniejszym lub większym skutkiem. Na miejscu szefa MON inwestowałbym w obronę przed cyberatakami. Teraz można sparaliżować kraj z odległości kilku tysięcy kilometrów. I to jest prawdziwe zagrożenie, a nie straszenie agresją ze strony Rosji, która nie ma najmniejszego interesu, by nas (i zarazem całe NATO) atakować.

Janusz Zemke

Warszawa,
2 stycznia 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 1461

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2552

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

9619704
Obecnie stronę przegląda
71 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy “Komputer oknem na świat”. Zgłoszenia przyjmują biura poselskie Janusza Zemke w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Toruniu (tel. 736 83 29 27), Włocławku (tel. 736 83 29 28), Inowrocławiu (tel. 736 83 29 29), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Komunikaty

* 19 stycznia br. o godz. 17,oo poseł Janusz Zemke był gościem redaktor Karoliny Lewickiej w stacji radiowej TOK FM, w audycji "Wywiad polityczny". Zapraszamy do słuchania już w internecie.

* 16 stycznia br. w "Faktach" TVN  poseł Janusz Zemke w materiale redaktora Pawła Płuski komentował historię obietnic zakupu systemu Patriot przez A. Macierewicza. Jutro w Waszygtonie ekipa MON negocjować będzie warunki zakupu systemu.

– Antoni Macierewicz nie był przez partnerów amerykańskich traktowany do końca serio, stąd była cena zaporowa, dziś Amerykanie z tej ceny (10,5 mld $) ustępują i otwiera się pole do negocjacji - mówił J. Zemke.

* Od 15 do 18 stycznia br. w Strasburgu obradowano na pierszej w nowym roku sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego. Europosłowie omawiali projekty praw dotyczących czystszej energii, manifestacje w Iranie, przejęcie przez Bułgarię rotacyjnej prezydencji Rady UE od Estonii i wykorzystanie europejskiej technologii szpiegowskiej przez reżimy autorytarne, zobacz agendę obrad, teksty wystąpień posła J. Zemke w debatach TUTAJ

O problemach Unii Europejskiej w minionym i nowym roku mówił przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk

* 12 i 13 stycznia br. poseł Janusz Zemke przebywał na spotkaniach w województwie kujawsko-pomorskim.

  • 12 stycznia o godz. 18,oo – tradycyjne spotkanie noworoczne z aktywem lewicy – samorządowcami, działaczami organizacji społecznych i politycznych z różnych środowisk, Bydgoszcz, ul. Łochowska

  • 13 stycznia o godz. 14,oo – otwarte spotkanie w gminie Wielgie (powiat lipnowski) z mieszkańcami i sympatykami lewicy, Ośrodek Kultury, ul. Szkolna 15

* 11 stycznia br. przed gmachem Sejmu RP od godz. 13.00 odbyła się manifestacja poparcia dla Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej FSSM RP dot. zmiany ustawy z 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy mundurowych... w zakresach dokonanych ustawą represyjną z 16 grudnia 2016 r. Przedstawiciele OIU złożyli w Kancelarii Sejmu RP listy z ponad 249 tysiącami podpisów poparcia zebranych na terenie całego kraju, czytaj więcej...

* 9 stycznia br. o godz. 18,50 w programie telewizji Polsat News "Wydarzenia", poseł Janusz Zemke skomentował dzisiejsze zmiany
w rządzie Mateusza Morawieckiego, podkreślając, iż odwołanie szefa MON "było decyzją odważną i dającą szanse na przełom" Na fot. nagranie wypowiedzi przez red. Dorotę Bawołek na Rondzie Schumana w Brukseli.

* 5 stycznia br. poseł Janusz Zemke gościł w programie "Tak jest" w TVN24, gdzie komentował m.in. pierwszą wizytę nowego premiera Polski na Węgrzech, udział europosłanki PO Róży Thun w niemieckim reportażu nt. praworządności w Polsce, relacje Polski z organami Unii Europejskiej.

* 2 stycznia 2018 r. poseł Janusz Zemke był gościem redaktora Jana Wróbla w rozmowie dnia, audycji Poranek TOK FM o godz. 7,20. Natomiast w papierowym wydaniu "Expressu Bydgoskiego" opublikowany został artykuł redaktora Wojciecha Mąki pt. "Z tych dronów nikt nie wyżyje" z wypowiedziami Janusza Zemke dot. podsumowania minionego roku w armii. Zapraszamy do słuchania i czytania.

* 30 grudnia br. o godz. 19,35 w "Faktach po Faktach" w TVN24,  gościem redaktora Piotra Marciniaka był poseł Janusz Zemke. Wśród tematów rozmowy były informacje MON o rzekomych postępach w modernizacji polskiej armii po wydaniu 20 mld z budżetu, błędy w zabezpieczeniu wizyty prezydenda A. Dudy w Kuwejcie, możliwość zmiany na stanowisku szefa MON.

* Zapraszamy do czytania artykułów w "Poradniku dla emerytów...", gdzie znajdują się m.in. teksty listu Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych do dyrektora Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej w Wiedniu oraz odpowiedź dyrektora ZER MSWiA o liczbie odwołań od jego decyzji i spraw skierowanych do Sądu Okręgowego w Warszawie.

* 16 grudnia br. poseł Janusz Zemke uczestniczył w obradach Rady Krajowej Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Warszawie.

* 15 grudnia br. w programie "Prawy do Lewego. Lewy do Prawego" w Polsat News 2, jednym z gości poseł Janusz Zemke ze studia w Lublinie. Dyskusja z europosłem Adamem Szejnfeldem (PO) dotyczyła m.in. europejskiego debiutu polskiego premiera Mateusza Morawieckiego.

* 15 grudnia br. poseł Janusz Zemke przebywa na spotkaniach poselskich w Lublinie:

  • godz. 14,30 – spotkanie z samorządowcami lewicy z województwa lubelskiego

  • godz. 16,00 – konferencja prasowa dla dziennikarzy lokalnych mediów, sala przy ul. Beliniaków 7;
  • godz. 17,00 – otwarte spotkanie z mieszkańcami na temat aktualnej sytuacji w Unii Europejskiej, ul. Beliniaków 7.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Nierealna efektywność energetyczna w sprawozdaniu PE

– Podczas zakończonych dopiero co obrad Parlamentu Europejskiego w Strasburgu, wypowiedziałem się na temat sprawozdania Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii dotyczącego zmiany dyrektywy PE i Rady Europejskiej w sprawie efektywności energetycznej.

Zgadzając się z ogólnymi celami sprawozdania, niestety, nie mogłem poprzeć jego ostatecznego kształtu.
Rozumiem, że powinniśmy sobie stawiać ambitne cele i dążyć do poprawy efektywności energetycznej. Wydaje mi się jednak, że przyjęte założenia, by do 2030 roku podnieść efektywność energetyczną, aż o 35 proc. jest założeniem iluzorycznym!

Nie powinniśmy przyjmować rozwiązań prawnych, które kierunkowo wydają się słuszne, jednak w praktyce będą nierealne do osiągnięcia, spowodują zastosowanie wielu wyjątków dla różnych sektorów gospodarki.

Moim zdaniem, przyjęte rozwiązania mogą doprowadzić do ubóstwa energetycznego, gdyż łatwiej redukuje się zużycie energii, w przypadkach, gdy jest ono bardzo wysokie, jak ma to miejsce w wielu krajach; zaś znacznie trudniej w państwach, które dopiero dynamicznie się rozwijają, gdyż rozwój ten także wymaga zużywania energii.

Janusz Zemke

Strasburg,
18 stycznia 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1251

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1294

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

20 Stycznia 2018
Sobota
Imieniny obchodzą: Miła, Fabian i Sebastian
Do końca roku zostało
345 dni.

Internauci piszą...

Strona: 1, ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 z 41

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu

Szanowny Panie Pośle, postanowiłem do Pana napisać ponieważ nigdy nie zaprzestał Pan udzielać pomocy tzw. mundurówce.

Jesteśmy po uchwaleniu ustawy w sprawie SB, a przed uchwaleniem podobnej w sprawie LWP. Sposób dotychczasowego postępowania był taki, że najpierw następowało odwołanie do Sądu Okręgowego, później ewentualna apelacja, a na końcu Strasburg. Ponieważ prawdopodobnie długa droga sądowa przed nami, szukam szybszego rozwiązania.

Moje pytanie dotyczy Europejskiego Trybunału w Luksemburgu – czy istnieje realna szansa zainteresować ten organ bezprawna ustawą? A jeżeli tak, to jak to zrobić, jaka jest procedura? Czy Pan, jako Poseł do Parlamentu Europejskiego, może zainteresować naszymi ustawami ten Trybunał?

Łącze wyrazy szacunku (dane adresowe do wiadomosci posła J. Zemke), 21 grudnia 2016 r.

***

Szanowny Panie.

Dziękuję za e-maila. Niestety, nie można obecnie zaskarżyć tej ustawy do Trybunału w Luksemburgu, gdyż rozstrzyga on spory między państwami a instytucjami europejskimi. Jedyna uprawniona instytucja – to Trybunał w Strasburgu.
Należałoby jak najszybciej doprowadzić do sądowego rozstrzygnięcia w Polsce i wnieść chociaż jedną skargę do Strasburga, gdyż jej rozstrzygnięcie będzie wiążące także w sprawach innych osób.

Oczywiście, razem ze swoimi współpracownikami – jestem do dyspozycji przy przygotowywaniu skargi i wystąpieniu do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, by ze względu na bezprecedensowy charakter ustawy, z którą się nie zgadzam, Trybunał podjął rozstrzygnięcie jak najszybciej.

Pozdrawiam,

Janusz Zemke,
22 grudnia 2016 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

31 lipca 1990 r. SB już nie istniała...

Panie Pośle, ustawa o obniżeniu emerytur mundurowych, to prawny gniot.

10 maja 1990 r. weszła w życie ustawa o powstaniu UOP w miejsce SB. W jaki sposób b. funkcjonariusze mają mieć obniżone emerytury za pracę do... 31 lipca 1990 roku, gdy SB już nie istniała?

Po zmianie ustroju, w 1989 roku, funkcjonariusze SB zostali skierowani do pracy dochodzeniowej w komendach miejskich i komisariatach. Materiały znajdują się w aktach IPN, o czym ten (...) Błaszczak winien wiedzieć.
Nawet pozytywnie zweryfikowani funkcjonariusze ponownie będą mieli obniżone emerytury.To ewenement na skalę europejską! To wszystko w roku miłosierdzia i apelu papieża o miłość i pojednanie.

Zasyłam pozdrowienia (dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 25 grudnia 2016 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Pozbawieni emerytur i stopni wojskowych

Panie pośle witam,
nie mam wiedzy na temat ustawy o żołnierzach zawodowych służących z formacjach uznanych przez PiS za szkodzące państwu.

W okresie 1985 do 1990 r. służyłem w WSW pionie porządkowym w Delegaturach WSW w Sieradzu i Częstochowie. Potem, do 2003 roku w Lublińcu, w Placówce Żandarmerii Wojskowej. W latach 1985 do 1990, podobnie jak ówcześni milicjanci zajmowałem się tym samym, co teraźniejsza Żandarmeria Wojskowa, czyli działaniami związanymi z zapewnieniem przestrzegania porządku przez żołnierzy i kadrę WP.

Nie miałem prawa legitymowania osób cywilnych. Pion prewencji nie prowadził żadnych działań operacyjnych, zarówno w stosunku do osób cywilnych, jak i też żołnierzy i kadry WP. Działałem w stosunku do żołnierzy naruszających porządek prawny.

Milicjanci zostali wykreśleni z tej ustawy. My niestety nie. Teraz dodatkowo szykuje się takim, jak ja projekt ustawy o pozbawieniu stopnia wojskowego.

Chciałbym zauważyć, że WSW to przede wszystkim pion Kontrwywiadu Wojskowego. My działaliśmy jak ówcześni milicjanci, z tym tylko, że w stosunku do żołnierzy i kadry WP.
Jest też projekt PiS o pozbawieniu stopnia wojskowego między innymi tych, co zostali zaliczeni do grupy służącej Moskwie. Oprócz kary finansowej pewnie będą chcieli pozbawić takie osoby stopnia wojskowego.

Pozdrawiam serdecznie

(dane adresowe do wiadomosci posła J. Zemke), 19 grudnia 2016 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Poniżony i wykluczony ze społeczeństwa

Szanowny Panie pośle,

zdecydowałem się do Pana zwrócić, ponieważ czuję się poniżony, może nawet wykluczony ze społeczeństwa...

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 20 grudnia 2016 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

0 % w przyjętej przez Sejm ustawie dezubekizacyjnej

Szanowny Panie Pośle,
obserwując Pana spojrzenie na sprawy służb mundurowych, pozwalam sobie zainteresować Pana porównaniem uchwalonego tekstu ustawy dezubekizacyjnej w dniu 16 grudnia 2016 r. z tekstem zgłoszonym do procedowania oraz zgłoszonymi poprawkami.

Na stronie Sejmu są zamieszczone druki zawierające teksty zgłaszanych wniosków i na końcu tekst przedstawiony przez posła sprawozdawcę do głosowania. Otóż tekst zgłoszony do głosowania zawiera zmiany, do których nie ma zamieszczonych wniosków, a w szczególności:
w art. 15c 1. 1) – 0,0 % procent zamiast 0,5% i w art. 22a.1. – zmniejszenie renty o 10 % za każdy rok zamiast o 2 % za każdy rok.

W zamieszczonej na stronie Sejmu dokumentacji procedowania nie uwzględniono takich wniosków. Czy poseł sprawozdawca uprawia wolną amerykankę?

Proszę się tym zainteresować. Nie dotyczy ten temat mnie osobiście, ale dotyczy osób, które znam i nie są to zbrodniarze przeciwko narodowi, są to tylko informatycy, którzy pracowali w tym resorcie przy wdrożeniu informatyki, w tym przy tworzeniu systemu PESEL. Ich działalność z całą pewnością nie była wymierzona przeciwko narodowi polskiemu ani w sensie ogólnym, ani też w sensie indywidualnym.

Powinno się chyba położyć kres wydawaniu wyroków ustawą dyktowaną przez Pana K. Liczę na Pana Posła, bo wydaje się, że arogancja tej władzy przekroczyła już wszelkie granice.

Z wyrazami szacunku

(dane adresowe nadawcy do wiadomości posła Janusza Zemke), 18 grudnia 2016 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Ja – oprawca i zbrodniarz

Szanowny Panie Pośle,
pozwalam sobie na wysłanie do Pana listu, pewnie jednego z wielu, zawierającego moją drogę życiową w PRL, z uprzejmą prośbą o przeczytanie. Liczę na Pana obiektywną ocenę i zrozumienie.

Ja oprawca i zbrodniarz.

Pochodzę z bardzo biednej rodziny, rodzice sieroty powojenne, bez wykształcenia. W domu ciągły brak pieniędzy. Kiedy kończyłam szkołę ucieszyli się, że wreszcie pójdę do pracy i będzie nam lżej. I chociaż dostałam się na studia musiałam z nich zrezygnować. Zwykły przypadek sprawił, że mając ukończony kurs maszynopisania zostałam na początku lat 80. zatrudniona na etacie maszynistki w MSW, w jednostce, która nie była SB.

Czy wiedziałam wtedy, że ta decyzja zaważy na moim całym życiu? Nie. Byłam młoda, w rodzinie i w środowisku, w którym dorastałam, nie mówiło się o tym, bo po prostu nie mieliśmy na ten temat wiedzy. Opozycja? Czy to możliwe – ktoś dzisiaj się zapyta. Tak, możliwe. Z wiarą w słuszność decyzji zaczęłam pracować. W końcu Polska była uznawanym w świecie państwem, a jej instytucje, ministerstwa, urzędy itp. – legalne!

W 1989 r. kiedy doszła do władzy "Solidarność", ja i moja rodzina na nią zagłosowaliśmy. Do MSW trafili wówczas opozycjoniści, którzy z dużą nieufnością i dystansem traktowali nas wszystkich. To był bardzo trudny czas. Zastanawiałam się co mam dalej robić, czy mnie zwolnią, czy sama mam się zwolnić, czy będę miała prawo dalej pracować, czy nie. Jednak ci ludzie – znane twarze opozycji – zaproponowali mi pracę. Zapewnili mnie, że mogę dalej pracować i służyć naszej, podkreślam naszej Ojczyźnie.

W latach 90. spełniłam swoje wielkie marzenie – ukończyłam studia na UW i kierownictwo jednostki skierowało mnie na szkołę oficerską. Otrzymałam pierwszy stopień oficerski od prezydenta Lecha Wałęsy. Kolejne awanse na stopnie od kolejnych premierów, także Jarosława Kaczyńskiego. Za oddaną, wyróżniającą się służbę otrzymywałam nagrody i wyróżnienia od wszystkich ekip politycznych – SLD, AWS, PO i PiS, w tym Złoty Krzyż Zasługi, Złoty Medal za długoletnią służbę. I tak służyłam przez kolejnych 25 lat w III RP.

Obejmując kierownicze stanowisko musiałam złożyć oświadczenie lustracyjne do IPN. Nie było co do niego żadnych wątpliwości.

W 2015 r. mając wypracowaną emeryturę, podczas pożegnania, młodsi już, nieskażeni PRL-em oficerowie, dziękując mi za wspólną pracę powiedzieli, że stanowiłam dla nich wzór postawy zawodowej, pracowitości i umiejętności. Byłam szczęśliwa i dumna, że dobrze spełniłam swój obowiązek i warto było. Ta ocena i słowa były dla mnie największą nagrodą.

Równocześnie moje prawo do pełnego świadczenia emerytalnego – tj. 2,6 procent za każdy rok służby, nie zostało przez IPN zakwestionowane.

Dzisiaj okazuje się, że całe moje życie zawodowe jest bezwartościowe i godne potępienia, bo zaczęłam je w PRL. Dzisiaj Państwo wycofuje się ze swojej umowy o pracę , którą samo mi zaproponowało i zagwarantowało w 1990 r. W końcu dzisiaj –  Państwo mi mówi, że to, co robiłam w służbie dla Polski przez te 25 lat nie ma żadnego znaczenia, nie liczy się na moją korzyść, bo jestem oprawcą i pracowałam dla totalitarnego państwa. Pytam się, co to za Państwo? Jakie to prawo, które wraz ze zmianą ekip rządzących się zmienia, a IPN ciągle majstruje i rozszerza katalogi oprawców według własnego uznania – zgodnego z linią pisowskiego rządu, i ustala kto w Polsce jest oprawcą, a kto nie?

Dlaczego sąd nie może nas oceniać indywidualnie? I przejrzeć nasze dane i dokonać oceny. Bo wtedy by się okazało, że każdy z ekip rządzących był w coś umoczony? Tak się to Państwo boi? Dlaczego ciągle nas karzą – najpierw w 1990 r. zwolniono funkcjonariuszy lub nie przyjęto tych, którzy nie przeszli weryfikacji. Zmieniała się ekipa rządzących, to wywalili tych sprzed 1990 r. i ciągle weryfikowali, zarówno SLD, AWS, PO, i PiS i ciągle tych ludzi było mniej. Wreszcie w 2009 r. kolejna weryfikacja, i w 2015 wraz z wygraną PiS następna. Ileż można? To ciągle za mało?

Dlaczego odmawia się nam prawa do uczciwej indywidualnej obrony, do sądu, który oceniłby i wydał wyrok, czy jestem zbrodniarzem, czy nie, a nie czyni to grupa sfrustrowanych, zakompleksionych polityków? Dlaczego rozpowszechniane są kłamstwa dotyczące wysokości emerytur funkcjonariuszy służb, które działały w PRL i w III RP? Dlaczego ferowane są społeczne wyroki, że jesteśmy oprawcami i zbrodniarzami totalitarnego państwa. TO JEST JEDNO WIELKIE ZŁO SZKODZĄCE PRZEDE WSZYSTKIM POLSCE – TAKIEJ JAKĄ MY WSZYSCY BUDOWALIŚMY. To w końcu my też dysponujemy rzadką i niezwykle istotną wiedzą dla bezpieczeństwa państwa. Czy rządzący o tym pamiętają i działają rzeczywiście w interesie Polski? Co będzie, jak staniemy się bezużyteczną, niepotrzebną grupą i niektórzy z nas spotkają na swojej drodze zainteresowanych informacjami?

Napisałam ten tekst, bo jestem zdruzgotana tym, co mnie i wielu mi podobnych czeka na naszą dalszą – krótszą lub dłuższą drogę życia. Napisałam swoją prostą, zwyczajną historię nie po to, aby ktoś mnie obśmiewał za głupotę młodości – jak piszą często z pogardą i obrażając internauci – lub by mi współczuł. Tego nie oczekuję. Po prostu to jest jeden z wielu życiorysów, w dzisiejszym wymiarze – być może tylko dla mnie – smutny i tragiczny.

Jestem osobą wierzącą i nie mogę pogodzić się z niebywałą nienawiścią i chęcią zemsty ekipy PiS / także innych – szczególnie młodych ludzi, którzy nic o czasach PRL nie wiedzą / na takich jak ja.

Nie mogę się pogodzić z oszustwem, jakie towarzyszy od początku procedowaniu tej nieludzkiej nowelizacji. To że p. Błaszczak oparł projekt na kłamstwie – podmieniali go, z IPN prowadzili korespondencję i zmieniali, rozszerzali katalogi. Wszystko można na ten temat znaleźć w Internecie, bo w nim zostaje wszystko.

W końcu, jak to jest? Prokurator PRL Piotrowicz i ja, które z nas jest dobre, a które złe, i dlaczego on mógł swój PRL odpokutować i zachować prawo do pełnej emerytury, a ja i inni zweryfikowani funkcjonariusze NIE! Jaka to jest ta chrześcijańska miara i miłosierdzie, o którym Kościół i PiS tak chętnie i wiele mówi?

Czy radykalnie obniżając funkcjonariuszom legalnie przyznane świadczenia PiS przyczyni się do tego, że w Polsce będzie nagle lepiej? Nie. Niektórym zrobi się lepiej, że inni będą biedni bardziej lub tak biedni jak oni – cóż taka mentalność Polaków. Lecz gospodarki to nie poprawi, ofiarom nie przybędzie, a za jakiś czas znowu będą chcieli odebrać resztki emerytur tym samym funkcjonariuszom dopóki żyją. A jak ta grupa odejdzie w niebyt, to znajdą kolejne grupy, którym można zabrać. Bo w końcu ktoś szkolił tych po 1990 r., przecież uczyli ich ci z SB, oprawcy i zbrodniarze...

Z poważaniem – za chwilę oprawca systemu totalitarnego
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke)

11 grudnia 2016 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Dlaczego kapelani milczą?

Szanowny Panie Pośle.
Pana wczorajsze (10 grudnia) wystąpienie w TVN24 (Fakty po Faktach) sprawiło, że czuję się w obowiązku podtrzymać postawione przez Pana pytanie: – DLACZEGO KAPELAN WOJSKA POLSKIEGO oraz jego podwładni nie zabierają głosu w sprawie planowanych zmian w ustawie o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin?

To, co napiszę będzie osobistym wspomnieniem kolegi kapelana – komandora Zbyszka, z którym przyszło mi służyć podczas VI zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie.

Kilka tygodni przed Wielkanocą przyleciały do nas najważniejsze osoby w kraju, wśród nich politycy oraz generalicja Wojska Polskiego. Na zorganizowanym spotkaniu życzyliśmy sobie przede wszystkim bezpiecznego powrotu do domu. Kilkanaście dni później wielu z nich zginęło w katastrofie pod Smoleńskiem.

Okres ten był dla nas niezwykle ciężki, ale nasz wspaniały Kapelan podtrzymywał nas na duchu. Często msze odprawiał ze łzami w oczach. Nie wiem czy jest ktoś w stanie zrozumieć, co wtedy przeżywaliśmy, tysiące kilometrów od domów, w jednym z najgorszych momentów w najnowszej historii Polski. Tych emocji nikt NIGDY nam nie zabierze. Modliliśmy się, płakaliśmy, nie wiedząc co będzie dalej.

W tym miejscu pragnę dodać, że za dusze tych, którzy zginęli modliliśmy się w miejscu, gdzie wcześniej stała nasza kaplica. Stała, ponieważ kilka dni przed Wielkanocą rakieta talibów doszczętnie ją zniszczyła wraz z kopią figury Matki Bożej Ludźmierskiej, którą przywieźli ze sobą do Afganistanu Podhalańczycy.
Zbyszek, niestety, nie stanie w mojej obronie, ponieważ w lutym zeszłego roku zmarł.
On już nic nigdy nie powie, ale są inni kapelani, nasi koledzy, którzy brali udział w innych misjach na całym świecie...

(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 11 grudnia 2016 r.

***

 

Strona: 1, ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 z 41