Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIE FOTO

Obraz 4885

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 2316

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Internauci piszą...

Cenimy tę pomoc

– Szanowny Panie Pośle.
Piszę do Pana w imieniu mamy i swoim z (...).
Na początku listu, chcielibyśmy podziękować Panu, też p. poseł Krystynie Łybackiej, p. posłowi Bogusławowi Liberadzkiemu za pomoc i zainteresowanie skutkami ustawy represyjnej – dezubekizacyjnej władz Unii Europejskiej. Wiemy, że dzięki Państwa staraniom odbyła się konferencja w Parlamencie Europejskim na ten temat z udziałem FSSM RP, też dzięki Państwa staraniom Komisja Europejska zainteresowała się powyższą kwestią, wyznaczając komisarz do zbadania sprawy p. Thysen.

Patrząc na to, co się dzieje w kraju w kwestii sądownictwa, jedyną nadzieją wydaje się być Unia Europejska - kwestia praworządności i Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. W związku z tym życzymy Państwu wytrwałości w walce o godność osób pokrzywdzony przez tą haniebną ustawę.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2792

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

10367667
Obecnie stronę przegląda
65 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy komputerowe "Komputer oknem na świat". Zgłoszenia przyjmują biura poselskie w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Inowrocławiu (tel. 737 48 75 71), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30), Toruniu (737 48 75 71), Włocławku (736 83 29 28 ) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Komunikaty

* 21 kwietnia br. poseł Janusz Zemke przebywać będzie na spotkaniach w kraju:

* Uzdrowisko Wieniec-Zdrój (powiat włocławski), ul. Leśna

– godz. 13,15 – posiedzenie Kujawsko-Pomorskiej Rady Wojewódzkiej SLD;
– godz. 14,00 – Kujawsko-Pomorska Konwencja Wojewódzka SLD

* Ośrodek Szkoleniowo-Wypoczynkowy "Mazowsze" w Soczewce k. Płocka

– godz. 18,00 – spotkanie z działaczami Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych.

* Od 16 do 19 kwietnia br. europosłowie obradowali na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Wśród tematów: pluralizm i wolność mediów w Unii Europejskiej, debata z udziałem prezydenta Francji Emmanuela Macrona o przyszłości Europy oraz rezolucja o ochronie dziennikarzy śledczych w Europie. Poseł Janusz Zemke zabrał głos w dwóch kwestiach, czytaj więcej.... Zobacz agendę posiedzeń TUTAJ.

* 14 kwietnia br. wieczorem autokarem z Bydgoszczy wyjechała kolejna 54-osobowa grupa mieszkańców województwa kujawsko-pomorskiego, zaproszonych przez posła Janusza Zemke do Strasburga. W programie pobytu – zwiedzanie zabytków miasta, siedziby Parlamentu Europejskiego, udział w obradach sesji PE oraz degustacja specjałów kuchni alzackiej i francuskiej. Powrót do Bydgoszczy 18 kwietnia. Opiekunami grupy są Ireneusz Nitkiewicz i Marek Tomczyk.

* Od 9 do 12 kwietnia trwał w Brukseli tydzień pracy komisji Parlamentu Europejskiego oraz frakcji politycznych. Poseł Janusz Zemke uczestniczył 12 kwietnia w posiedzeniu Komisji Transportu i Turystyki, której jest członkiem od 2009 roku. Komisja obradowała m.in. nad przyszłością motoryzacji i tworzeniem infrastruktury paliw alternatywnych.

* 11 kwietnia br. poseł Janusz Zemke wystosował pisma do ministrów Kancelarii Prezydenta RP z prośbą o włączenie do szerokich konsultacji przy pracach nad inicjatywą ustawodawczą dot. ustawy degradacyjnej, najliczniejszego Związku Żołnierzy Wojska Polskiego, czytaj więcej...

* 9 kwietnia br. wpłynęła odpowiedź szefa Agencji Praw Podstawowych UE, deklarująca zainteresowanie kwestiami ustawy represyjnej wobec b. funkcjonariuszy mundurowych w Polsce. Jest to reakcja na materiały z konferecji w Brukseli (28 lutego 2018 r.) "Represje wobec emerytowanych funkcjonariuszy policji i żołnierzy w Polsce", czytaj więcej...

* PILNE! 5 kwietnia br. nadeszła odpowiedź przewodniczącego Komisji Europejskiej J. C. Junckera na pismo i materiały z konferencji w Brukseli dot. ustawy represyjnej z 2016 r. Komisja Europejska zainteresowała się sprawą, zaś jej przewodniczący wyznaczył komisarz ds. zatrudnienia, spraw społecznych, umiejętności i mobilności pracowników – Marianne Thysen do przeanalizowania sytuacji oraz udzielenia odpowiedzi, czytaj więcej...

* 5 i 6 kwietnia br. poseł Janusz Zemke będzie przebywał na spotkaniach w Warszawie oraz województwie kujawsko-pomorskim, m.in. w Janikowie i Strzelnie.

5 kwietnia

  • godz. 14,00 – wspólnie z Moniką Jaruzelską, spotkanie z kierownictwem Zarządu Głównego Związku Żólnierzy Wojska Polskiego w Warszawie przy ul. Miklaszewskiego 5;

6 kwietnia

  • godz. 12,00 – spotkanie z członkami Klubu Europejskiego Comenius w Gimnazjum w Janikowie przy ul. Głównej

  • godz. 16,00 – wykład o problemach i przyszłości Unii Europejskiej dla słuchaczy Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Strzelnie, sala Miejsko-Gminnego Osrodka Kultury i Rekreacji przy ul. Gimnazjalnej 26

* 30 marca br. prezydent RP Andrzej Duda ogłosił, że nie podpisał, czyli zawetował tzw. ustawę degradacyjną, o co postulował m.in. Związek Żołnierzy Wojska Polskiego, SLD, Monika Jaruzelska i Janusz Zemke podczas konferencji medialnej przed Pałacem Prezydenckim 26 marca, czytaj więcej...

* 29 marca br. poseł Janusz Zemke o godz.  7,35 komentował podpisanie umowy na zakup amerykańskiego systemu "Patriot"  dla polskiej armii w programie "Nowy dzień" telewizji Polsat News.

* 27 marca br. w papierowym wydaniu "Gazety Pomorskiej" opublikowana została rozmowa redaktora Jacka Deptuły z posłem Januszem Zemke na tematy związane z modernizacją polskiej armii i zakupem systemów "Patriot". Zapraszamy do czytania.

* 26 marca br. o godz. 11,00 poseł Janusz Zemke wziął udział w konferencji dla mediów przed Pałacem Prezydenckim, związanej z tzw. ustawą degradacyjną. Uczestniczyli także: Monika Jaruzelska i płk Marek Bielec ze Związku Żołnierzy Wojska Polskiego, zobacz relację wideo wp.pl TUTAJ

* 25 marca br. po godz. 22,00 w Polsat News – poseł Janusz Zemke był "Gościem Wydarzeń". Mówił m.in. o podpisaniu przez MON w przyszłym tygodniu kontraktu na zakup urządzeń I etapu systemu "Patriot" dla polskiej armii.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Sejm powróci do ustawy o degradacji

– Krótko trwała radość z ogłoszonego przez prezydenta Dudę weta, wstrzymującego wdrożenie w życie tzw. ustawy degradacyjnej.

Po chwili refleksji wróciło przekonanie, że rządzący tego nie odpuszczą, widocznie łajając zachowanie swego Prezydenta.

Obecny obóz władzy chciał przyjąć ustawę bardzo szybko i organizować wokół niej różne spektakle historyczne i polityczne. Dlatego decyzja prezydenta jest zaskoczeniem dla wielu stron sceny politycznej. Dla mnie także.
Choć zapisy w tej ustawie zaliczyć można ogólnie do absurdalnych, to w dokumencie znalazły się nawet takie rozwiązania, których do tej pory nie było w polskim prawie.

Po pierwsze, wprowadzała odpowiedzialność zbiorową. Myślę o członkach WRON, którzy w komplecie mieli zostać zdegradowani.
Po drugie, pozbawienie stopni wojskowych odbywałoby się decyzjami administracyjnymi, a do tej pory taką możliwości miały tylko sądy.
Po trzecie, wprowadzano możliwość degradacji pośmiertnej.

Krótkotrwałą radość z weta tłumi zapowiedź spotkań prezydenta RP ze środowiskami kombatanckimi oraz z szefem MON. To wskazuje, że polski parlament, prędzej czy później, powróci do pomysłu degradacji wielu osób. Andrzej Duda swoją decyzją wyraźnie naraził się części wyborców PiS, zwłaszcza tych, którzy uznają, że Polska zaczęła się w roku 2015, kiedy rządy przejął PiS.

Dla tego środowiska prezydent stanie się wrogiem, co może nawet skutkować wskazaniem innego kandydata w wyborach na urząd prezydenta w 2020 r. Skoro jednak w parlamencie przyjmuje się pospiesznie ustawy kuriozalne, skrajne, absolutnie fatalne, to prezydent usiłuje dokonać korekty.
Ta ustawa jest kolejną próbą budowy historii czarno-białej, jednowymiarowej. Nie mam więc wątpliwości, że środowisko PiS po naprawieniu grubszych wad prawnych powróci do uchwalenia tzw. ustawy degradacyjnej.

5 kwietnia w Warszawie spotkam się w związku z tym tematem z kierownictwem Zarządu Głównego Związku Żołnierzy Wojska Polskiego i jego prezesem płk. Markiem Bielcem oraz z Moniką Jaruzelską.

Janusz Zemke

Warszawa,
4 kwietnia 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1250

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 4860

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

22 Kwietnia 2018
Niedziela
Imieniny obchodzą: Kaja, Łukasz i Trojan
Do końca roku zostało
253 dni.

Uważam, że...

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 11

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Dowódca armii na czas wojny

* – 22 czerwca prezydent Bronisław Komorowski wskaże na stanowisko naczelnego dowódcy polskich Sił Zbrojnych na czas wojny generała broni Marka Tomaszyckiego.

Zgodnie z wprowadzoną w ubiegłym roku ustawą, pierwszy raz mianowany zostanie dowódca na czas wojny. Do tej pory była dość niejasna sytuacja, polegająca na tym, że gdyby doszło do wojny, to prezydent państwa ma kompetencje, zgodnie z Konstytucją naszego państwa, wyznaczenia dowódcy armii na czas wojny.
Ustawa przyjęta rok temu przez polski Sejm przewiduje, że takiego dowódcę można wyznaczyć wcześniej.

Prezydent Bronisław Komorowski zdecydował, że to będzie generał Marek Tomaszycki. Moim zdaniem jest to propozycja dobra. Mam zaszczyt znać pana generała od kilkunastu lat i powiem, że to jest dowódca, który się sprawdzał na misjach zagranicznych. Pamiętam, że był w Iraku i na bardzo trudnej zmianie w Afganistanie. Obecnie pełni funkcję dowódcy operacyjnego, czyli w modelu polskiego wojska odpowiada w czasach pokojowych za żołnierzy, których potem wysyła się na różne misje i odpowiada za przygotowanie wojska do działań ewentualnie w stanie wojny.

Uważam, że dobrze się stało, że ta decyzja zapadła, a kandydatura jest – na ile generała znam – decyzją przemyślaną.

Janusz Zemke
Warszawa, 22 czerwca 2015 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Wspólna polityka bezpieczeństwa i obrony?

* – Wspólna polityka bezpieczeństwa i obrony jest prowadzona od 16 lat. Wspólna – niestety głównie w deklaracjach. Nie było to groźne w stabilnej Europie i w stabilnym otoczeniu Europy.

Niestety, w ostatnich latach, otoczenie to zmienia się bardzo dynamicznie. Co więcej, zmienia się na niekorzyść. Pogłębiający się kryzys na południu i na wschodzie stanowi coraz bardziej zagrożenie dla Unii Europejskiej. Problem polega na tym, że reakcja Unii na te zagrożenia jest zbyt słaba i z zasady następuje z opóźnieniem, co dobitnie widzimy dzisiaj, gdy każdego dnia fala nielegalnych migrantów stara się dotrzeć do Europy.

Poszczególne państwa tworzące Unię Europejską nie są w stanie w pojedynkę sprostać tym zagrożeniom. Zdecydowanie opowiadam się za zwiększeniem roli i środków finansowych na wspólną politykę bezpieczeństwa i obrony. Potrzeba mniej deklaracji, a więcej współdziałania, więcej rzeczywistych zdolności wojskowych i cywilnych, które byłyby w dyspozycji Unii Europejskiej.

Janusz Zemke
Strasburg, 21 maja 2015 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

100 dni Donalda Tuska w Brukseli

* - Mija sto dni Donalda Tuska na stanowisku szefa Rady Europejskiej, czy było to otwarcie na miarę męża stanu, czy może początek pracy kogoś, kto dopiero uczy się europejskiej polityki?

- Powiedziałbym, że był to bardzo ostrożny początek. Donald Tusk jest na razie mało widocznym przewodniczącym Rady Europejskiej, a jeśli chodzi o aktywność – bardzo wstrzemięźliwym. Stawia bardziej na politykę zagraniczną a mniej przejmuje się kłopotami gospodarczymi Unii – uważam, że to nie jest dobry kierunek.

Oczekiwałbym, żeby przewodniczący nie tylko w dyskretny sposób pośredniczył pomiędzy szefami 28 unijnych państw, ale żeby podejmował fundamentalne tematy, jeśli chodzi o Unię. Moim zdaniem są dzisiaj takie trzy ważne zakresy spraw:

1. trzeba przywracać ponownie wiarę w sens idei europejskiej, dlatego że w wielu państwach ostatnimi laty narosły poglądy sceptyczne, krytyczne wobec Unii. Te dyskusje trzeba podejmować i rola szefa Unii mogłaby tu być znacząca;
2. kwestie związane z bezpieczeństwem, w tym z bezpieczeństwem energetycznym;
3. ożywienie gospodarki unijnej i tworzenie nowych miejsc pracy.
Nie za bardzo na zewnątrz dostrzegam aktywność Donalda Tuska w tych obszarach.

Oczekiwania od „prezydenta Europy” były zbyt duże. To jest przykład ceny, jaką się płaci za nadęcie piarowskie tego, co się robi. Taki to urok Platformy Obywatelskiej. Funkcja Donalda Tuska jest bardzo ważna, ale zdolności sprawcze zbyt duże nie są i trzeba się będzie powoli przyzwyczajać, że Donald Tusk nie jest żadnym „prezydentem Europy”, tylko koordynatorem pracy, osobą, która ma szukać porozumienia między 28 państwami tworzącymi dzisiaj Unię Europejską. To jest raczej praca „w kuchni”, a nie „na salonach”.

Widoczny jest ostatnio spór między Donaldem Tuskiem, pilnującym sankcji wobec Rosji, a Włoszką Federicą Mogherini - szefową dyplomacji unijnej, zwolenniczką ich łagodzenia. Nie jest to spór o charakterze ambicjonalnym czy kompetencyjnym, tylko pokazuje on różnice podejścia do Rosji. Donald Tusk opowiada się za sankcjami, a Włoszka, zgodnie z linią Włochów uważa, że z Rosją trzeba mieć pewne kontakty, bo sankcje się kiedyś skończą (oby prędzej niż później). To nie jest tylko stanowisko włoskie, ale Francuzi czy Niemcy szukają także porozumienia z władzami obecnej Rosji. Polska stosuje politykę bojkotu, co wygląda kuriozalnie, kiedy dla przykładu kanclerz Niemiec rozmawia z prezydentem Rosji kilkadziesiąt razy w roku, natomiast prezydent Polski z prezydentem sąsiedniego państwa nie ma żadnego kontaktu. Ja się zawsze opowiadam za tym, że nawet jeśli ma się wobec kogoś krytyczny osąd, to mimo wszystko kontakty trzeba utrzymywać, bo one się prędzej czy później przydadzą.

Janusz Zemke
Strasburg, 10 marca 2015 roku

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Dlaczego Magdalena Ogórek?

* – Dlaczego SLD wytypował Magdalenę Ogórek na swego kandydata w wyborach prezydenckich? Zawsze był to kandydat z bogatym doświadczeniem, dla którego start w wyborach prezydenckich był zwieńczeniem kariery…

– Mamy teraz takiego kandydata, to Bronisław Komorowski, urzędujący prezydent! Dlatego stanowisko SLD, partii, z którą się utożsamiam, określa, że trzeba pokazać w tej kampanii już inną i kolejną generację. To jest podstawowy powód.

Mamy bowiem w Polsce niebywale poważny problem, polegający na tym, że coraz mniej młodych ludzi angażuje się w jakąkolwiek działalność polityczną i publiczną. Mówią, że nie mają szans, że nie ma po co, wyjeżdżają z Polski, więc kandydowanie osoby młodej, bo 36-letniej jest takim sygnałem: proszę bardzo, nastaje wasz czas!
W Polsce musimy się przygotowywać do generacyjnej zmiany osób pełniących najważniejsze funkcje w państwie. I to jest tego typu pomysł. Magdalena Ogórek to młoda i mądra osoba.

Niebawem, bo chyba 2 lutego marszałek Sejmu ogłosi termin wyborów prezydenckich, prawdopodobnie pierwsza tura wyborów odbędzie się 10 maja, mamy więc pełne trzy miesiące na kampanię wyborczą. Będą w tym czasie dziesiątki sposobności, by z kandydatką SLD się spotkać i poznać jej poglądy na różne problemy naszego państwa i spytać co zamierza zrobić. Będzie też oczywiście do dyspozycji dziennikarzy.

Janusz Zemke

Bruksela, 29 stycznia 2015

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Czy powinniśmy zaangażować się w konflikt na Ukrainie?

* – W kontekście rozważań nad wypowiedzią Andrzeja Dudy, zgadzam się z takimi poglądami, że ostatnim sposobem, by rozwiązać konflikt na wschodzie Ukrainy i zmienić sytuację w Donbasie jest wojna. Eskalacja z jakiejkolwiek strony powoduje, że druga strona się uaktywnia.

Mówiąc o udziale żołnierzy polskich w różnych misjach czy działaniach poza terytorium kraju, chciałbym przypomnieć, że są właściwie trzy tego sposoby: pierwszy, to misja ONZ-etowska (od ponad 50 lat bierzemy w takich misjach udział); drugi – to misja całego NATO, czyli tu musiałaby być decyzja NATO (np. Afganistan); trzeci – to misja ad hoc, kiedy jakaś grupa państw na prośbę jakiegoś rządu stara się go wesprzeć. Nie występuje obecnie żaden ze wspomnianych przypadków, więc raczej to, o czym Andrzej Duda mówił mało precyzyjnie, odzwierciedla sposób myślenia, z którym ja się nie zgadzam, że metodami wojskowymi da się cokolwiek tam załatwić. To co w wypowiedziach polityków widać, wpisuje się w kampanię wyborczą kandydata w wyborach prezydenckich.

Janusz Zemke

Warszawa, 24 stycznia 2015 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Dlaczego poparłem Rafała Bruskiego, kandydata na prezydenta Bydgoszczy?

* – Nie jest mi obojętne jaka będzie Bydgoszcz przez następne 4 lata. Czy będzie się rozwijała, czy będzie to czas stagnacji? Bardzo gorąco zwracam się do tych, co oddają głosy na mnie w Bydgoszczy, aby poszli na wybory w II turze. Jak wiemy kandydują – Rafał Bruski (PO) i Konstanty Dombrowicz (Porozumienie Dombrowicza)

Wiem, że mamy w Polsce dużo zamieszania i wywołuje ono pewne zniechęcenie. Część osób mówi, po co mamy pójść na wybory, jeżeli Państwowa Komisja Wyborcza ma potem problemy, żeby to policzyć.

Proszę Państwa, abyście poszli na wybory, bo nie ma żadnych zastrzeżeń jeżeli chodzi o przeprowadzenie wyborów na prezydenta naszego miasta, Bydgoszczy. Ja jestem przekonany, że były one uczciwie i demokratycznie przeprowadzone i mam nadzieję, że tak samo będzie w II turze.

Dla sprawnego inwestowania w Bydgoszczy, najważniejsze będą dobre relacje prezydenta miasta z rządem oraz Radą Miasta. Władze w mieście stanowią dwa organy – prezydent i Rada Miasta. Optymalna sytuacja jest taka, kiedy to prezydent miasta może liczyć na życzliwą współpracę z jak największą grupą radnych. Wtedy można mówić o współpracy, a nie rywalizacji. To jest bardzo ważne, bo my budujemy władze na 4 lata.

Sytuację mamy obecnie następującą: Rafał Bruski bedzie mógl zawsze liczyć w Radzie Miasta na wsparcie co najmniej 12 radnych PO, Konstanty Dombrowicz wprowadził do tej rady... jednego radnego, sam kandydował do Rady Miasta i poparcia nie uzyskał! Pan prezydent Dombrowicz nie może liczyć na wszystkich radnych, ponieważ na swoich plakatach podaje, że jest kandydatem...  bezpartyjnym, a w Radzie Miasta są tylko trzy kluby i to partyjne – PO, PiS i SLD.

Janusz Zemke

Bydgoszcz, 23 listopada 2014 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Konflikt na Ukrainie szybko się nie skończy

* Unijni ambasadorowie zatwierdzili na początku września zaostrzenie sankcji wobec Rosji, ale wstrzymali ich wprowadzenie w życie, zastrzegając, że jeśli zerwany zostanie rozejm pokojowy, to wtedy sankcje zaczną obowiązywać. Takie kompromisowe wyjście wybrano idąc za głosem Finlandii.

Według mnie wartość porozumienia pokojowego nie jest znacząca. Zostanie pewnie szybko zerwane, bo Rosja nie osiągnęła swojego celu, jakim jest trwałe włączenie Ukrainy w rosyjską strefę wpływów. Rosjanie będą działali dopóki, dopóty ukraińskie władze nie będą uzgadniały najważniejszych rzeczy z Rosją.

Nie przewiduję jednak uczestnictwa sił NATO w walkach na Ukrainie. Oznaczałoby to bowiem konflikt międzynarodowy na dużą skalę. Zapatruję się też sceptycznie na ewentualne dostawy broni NATO dla Ukrainy. Kraj ten ma bowiem wystarczająco dużo podstawowego uzbrojenia. Gdyby natomiast Sojusz dostarczył Ukraińcom nowoczesną broń, to Rosja dostarczyłaby podobną broń rebeliantom, co prowadziłoby do eskalacji konfliktu.

Problem polega na tym, czy Ukraina i nowe ukraińskie władze potrafią zaprowadzać porządek na swoim terenie. Co do tego mam duże wątpliwości. Należy przewidywać, że sytuacja – takich ciągłych walk, potem cofania się, wkraczania dyplomatów i tak dalej – będzie trwała długo. To nie jest konflikt, który zostanie rozwiązany do końca tego roku.

Uważam za mało prawdopodobną możliwość użycia przez Rosję broni jądrowej przeciwko Polsce, bo bronią jądrową nie rozstrzygnie się żadnego konfliktu, a ten, kto by jej użył, zginie jako drugi.

Janusz Zemke

Bruksela, 10 września 2014 r.

***


 

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 11