Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019

W dniach 23–26 maja 2019 r. obywatele Unii Europejskiej wybiorą następny Parlament Europejski. To czas, by pokazać, że Twój głos też się liczy. Aby dowiedzieć się więcej, zapoznaj się z informacjami...

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 4897

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 3019

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Internauci piszą...

Skutki represyjnej ustawy

– Zachęcam do przeczytania artykułu w "Gazecie Wyborczej" "Anatomia represji, bezprawia i niesprawiedliwości – do czego prowadzi polityka nienawiści" Tomasza Piechowicza z 25 stycznia 2019 r.

Autor opisuje mechanizm działania rządzącej władzy, która pozbawiła świadczeń emerytalnych tysiące ludzi. Czytamy m.in.:
(...) To smutne i tragiczne, jak łatwo było, manipulując opinią publiczną, np.: epatując wysokością generalskich emerytur, stosując bezczelne insynuacje o oprawcach oraz ich nienależnych przywilejach (przy zupełnej bierności większości polityków i wolnych mediów), pozbawić kilkadziesiąt tysięcy funkcjonariuszy Policji i innych służb III RP konstytucyjnych praw, w tym również możliwości ich dochodzenia przed wolnym, niezawisłym sądem w sporze z coraz bardziej autorytarną władzą.

W moim przypadku Instytut Pamięci Narodowej twierdzi, że tylko realizuje zapisy tej represyjnej ustawy, bez analizy zakresu czynności wykonywanych przez poszczególnych funkcjonariuszy, jednoznacznie deklarując, że władczą decyzję w tej sprawie podejmuje Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA, który ze swej strony stoi na stanowisku, że jest związany informacją IPN i w ogóle jej nie weryfikuje. Oba organy odsyłają po merytoryczne rozstrzygnięcie „co do istoty sprawy” do sądu, a ten przez ponad rok uchyla się od odpowiedzialności oraz oceny materiału dowodowego nawet w tak absurdalnej sprawie jak moja, zasłaniając się koniecznością zajęcia stanowiska przez ”fasadowy” Trybunał Konstytucyjny, który też nie zamierza tego robić. I „koło się zamyka”. (...)"

Czytaj cały artykuł TUTAJ

(Dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke, 26 stycznia 2019 r.)

***

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 1650

Licznik odwiedzin

13562733
Obecnie stronę przegląda
87 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy komputerowe "Komputer oknem na świat". Zgłoszenia przyjmują biura poselskie w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Inowrocławiu (tel. 737 48 75 71), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30), Toruniu (737 48 75 71), Włocławku (736 83 29 28 ) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Komunikaty

* 19 kwietnia 2019 r. w "Wydarzeniach" Polsat News, poseł Janusz Zemke skomentował spot MON reklamujący defiladę wojskową 3 maja, jako polityczny, w którym nie powinno się używać wizerunku dowódców armii, bo to obniża ich powagę i rangę.

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

W TVN24, w programie "Polska i świat", poseł Janusz Zemke powiedział: "– jestem dumny, że po 15 latach pokazuje się na defiladzie to, co robiliśmy w MON z Jurkiem Szmajdzińskim, rosomaki, leopardy...".

* 18 kwietnia 2019 r. wpłynęły do posła Janusza Zemke podziękowania za zaangażowanie w prace poselskie nad tzw. Pakietem mobilności - od ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka i prezesa Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych Jana Buczka, czytaj więcej...

* 18 kwietnia 2019 r. zapraszamy do wysłuchania "Rozmowy dnia" w Polskim Radiu Pomorza i Kujaw, nagranej w Strasburgu podczas ostatniej w tej kadencji sesji PE, w której z posłem Januszem Zemke rozmawiał redaktor Maciej Wilkowski.

* Od 15 do 18 kwietnia 2019 r. obraduje w Strasburgu na sesji plenarnej Parlament Europejski. Wśród tematów konkluzja z posiedzenia Rady Europejskiej z 10 kwietnia ws. brexitu oraz debata z premierem Republiki Łotewskiej Krišjānisem Kariņšem na temat przyszłości Europy, wystąpienia posła J. Zemke nt. promowania ekologicznie czystych i energooszczędnych pojazdów transportu drogowego, więcej czytaj TUTAJ

* 13 kwietnia 2019 r. wyjechała z Bydgoszczy do Strasburga ostatnia w tej kadencji PE, 56-osobowa grupa mieszkańców Kujaw i Pomorza. Poseł Janusz Zemke zaprosił na kilkudniowy pobyt w Strasburgu m.in. laureatów konkursów wiedzy o Unii, którym patronował oraz grupę przedstawicieli organizacji pozarządowych. W programie zwiedzenie siedziby Parlamentu, udział w obradach, poznanie zabytków miasta oraz degustacja dań kuchni francuskiej i alzackiej. Powrót do Bydgoszczy - 17 kwietnia.

* 12 kwietnia 2019 r. w programach TVN24 - "Polska i Świat" oraz "Dzień po dniu" emitowano komentarz posła Janusza Zemke do oświadczenia senatora Jana Rulewskiego (PO) protestującego wobec składu kandydatów lewicy na liście wyborczej Koalicji Europejskiej.

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 11 kwietnia 2019 r. w "Wydarzeniach" telewizji Polsat News, europoseł Janusz Zemke komentował oświadczenie senatora PO Jana Rulewskiego z deklaracją wystąpienia z klubu parlamentarnego PO po tym, jak na listach wyborczych Koalicji Europejskiej znaleźli się kandydaci z czasów PRL.

* 9 kwietnia 2019 r.  powiatowa organizacja SLD w Toruniu zebrała najwięcej w województwie - 1.670 podpisów poparcia dla kandydatury Janusza Zemke w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Do Sztabu Wyborczego Koalicji Europejskiej przekazano dziś liczbę 10.017 podpisów poparcia dla Janusza Zemke z SLD, choć 10.000 podpisów potrzeba było dla całej listy Koalicji Europejskiej w okręgu kujawsko-pomorskim.

* 7 kwietnia 2019 r. zapraszamy do oglądania TVP INFO w internecie, gdzie poseł Janusz Zemke będzie rozmawiał o bieżących sprawach w programie "Gość Wiadomości", prowadzonym przez redaktora Michała Adamczyka.

* 7 kwietnia 2019 r. w Chełmnie m.in. z udziałem posła Janusza Zemke odbyły się 48. Ogólnopolskie Biegi Uliczne - Memoriał J. Schmeltera, organizowane przez MLKS Nadwiślanin Chełmno. Poseł wręczył nagrody zwycięzcom w poszczególnych kategoriach.

* 6 kwietnia 2019 r. od godz. 10,oo poseł Janusz Zemke uczestniczył w inaugurującej kampanię, konwencji Koalicji Europejskiej w Warszawie, podczas której zaprezentowani zostali kandydaci - liderzy okręgów w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego, rekomendowani przez partie tworzące Koalicję Europejską.

* 6 kwietnia 2019 r. w Bydgoszczy, poseł Janusz Zemke uczestniczyć będzie w V Kujawsko-Pomorskim Spotkaniu Pokoleń.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Nie dla "Pakietu Mobilności"

Podczas sesji Parlamentu Europejskiego w Brukseli (4 kwietnia) głosowano nad tzw. Pakietem Mobilności, który zawiera liczne kontrowersyjne rozwiązania w dziedzinie transportu, mogące zaszkodzić polskim przewoźnikom międzynarodowym.

Dostrzegając to, zgłosiłem wyjaśnienie do sposobu swojego głosowania "przeciw" w tej sprawie.

Muszę podkreslić, że po raz kolejny, konsekwentnie głosowałem przeciwko tzw. Pakietowi Mobilności. Nie zgadzam się z założeniami i prawnymi rozwiązaniami pakietu przyjętymi przez PE!

Transport międzynarodowy jest jednym z głównych czynników łączących Unię Europejską. Przyjęte zaś rozwiązania ograniczą konkurencję w tym sektorze i mogą doprowadzić do upadku wielu mniejszych firm, w szczególności w państwach Europy Środkowo-Wschodniej.

Zgadzam się z tym, że warunki pracy kierowców powinny ulegać poprawie. Nie można jednak przyjmować rozwiązań, które mają się nijak do rzeczywistości.

Dla przykładu - zostanie wprowadzony zakaz wypoczywania przez kierowców w kabinach ciężarówek. Pytam się, jak można egzekwować to prawo, gdy np. na trasie z Warszawy do Madrytu jest obecnie ponad 600 parkingów, a tylko 53 oferują noclegi? Takich restrykcji w Pakiecie Mobilności jest niestety więcej. Dlatego sprzeciwiam się przyjętemu pakietowi.

Janusz Zemke

Bruksela,
4 kwietnia 2019 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1246

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 4861

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

24 Kwietnia 2019
Środa
Imieniny obchodzą: Aleksander, Grzegorz i Horacy
Do końca roku zostało
251 dni.

Uważam, że...

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 13

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

100 dni rządów w MON

* W ocenie 100 dni rządzenia koalicji z PiS w resorcie obrony narodowej dostrzegam trzy elementy: element pierwszy to chaos, zauważalny zwłaszcza w obszarze techniki wojskowej. Obecne kierownictwo MON uznało, że trwające procedury przetargowe są nic nie warte i trzeba je zacząć od zera, a dotyczy to zakupu śmigłowców i obrony przeciwlotniczej. Mimo że czytam codziennie informacje na ten temat sam już nie wiem, czy kupimy te caracale, czy będzie ich 50 czy mniej. Jak słyszę tezę, że teraz będziemy produkowali śmigłowce równocześnie w kilku zakładach produkcyjnych w Polsce, to najlepiej dowodzi chaosu.

Elementem drugim jest pogłębiająca się czystka w kadrach. Zwalniani są licznie wojskowi, przy czym w tej fazie dotyczy to głównie ministerstwa, uczelni wojskowych, sztabów itd. Jeśli chodzi o dowódców liniowych, to nie ma głębszych zmian, ale – moim zdaniem – zaczną się one w lipcu, bowiem na czerwiec planowany jest szczyt NATO w Warszawie. Jest przyjęta taka teza, że każdy kto zaczynał służbę w wojsku przed 1989 rokiem – musi odejść. To teza chora, bo oznacza, że ktoś, kto ma dzisiaj 50 lat, a kończył szkołę pancerną czy zmechanizowaną, jest gorszym sortem. W gronie oficerów to jest ok. 20 proc. kadry. Ci ludzie są zwalniani tylko dlatego, że mieli pecha urodzić się wcześniej. To jest skandal, bo jakie wtedy szkoły mieli kończyć?

Każdy minister ma prawo sobie dobierać kadry, ale nigdy po 1989 roku takiej skali zmian nie było. Mogę dać przykład z lat, kiedy pracowałem w MON, a szefem resortu był Jerzy Szmajdziński – na 16 dyrektorów departamentów, których żeśmy zastali zmiany dotyczyły tylko trzech. Dzisiaj te zmiany idą znacznie głębiej.

To co się dzieje musi się zakończyć źle. Np. na czele Polskiej Grupy Zbrojeniowej, skupiającej ponad 30 przedsiębiorstw produkujących sprzęt dla armii, stają osoby, które o tym pojęcia nie mają. Zwolniono jednego dnia całe kierownictwo grupy, wysoko wykwalifikowanych specjalistów i inżynierów, a kryterium powołania nowych jest np. to, że ktoś prowadził Klub „Gazety Polskiej” w jakiejś miejscowości…

Trzeci wątek pracy MON stanowi zwracanie uwagi na symbolikę, rocznice historyczne, i to jestem w stanie zrozumieć, bo politycy skrajnie prawicowi będą na piedestały wydobywali swoje wartości.
Jeśli tak dalej będzie, to czasy kierowania MON-em przez Antoniego Macierewicza zapiszą się chaosem i brakiem podejmowania decyzji, gdyż wszystkie poddawane będą permanentnym zarzutom o korupcję i ludzie będą się bali podejmowania jakichkolwiek decyzji.

Janusz Zemke
Warszawa

29 lutego 2016 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

O Polsce w Parlamencie Europejskim

* Członkowie frakcji Parlamentu Europejskiego z Europejskiej Partii Ludowej oraz Socjaliści i Liberałowie zgłosili wnioski o zajęcie się na forum Parlamentu Europejskiego kryzysem konstytucyjnym w Polsce. Pojawia się wiele pytań, dlaczego to interesuje forum europejskie?

Otóż, Unia Europejska to nie tylko wspólny rynek i swobodny przepływ ludzi. Unia powstała wokół fundamentalnych wartości, do których należy ochrona praw ludzi i przestrzeganie demokracji w poszczególnych państwach. Każde z 28 państw członkowskich zobowiązało się przestrzegać podstawowego kanonu demokracji, a jednym z nich jest niezawisłość sądownictwa.

Jeżeli pojawiają się duże wątpliwości co do tego, czy sądownictwo np. w Polsce jest niezawisłe, to Unia ma nie tylko prawo, ale - obowiązek je wyjaśnić. Wśród unijnych komisarzy jest jeden, który zajmuje się działaniem wymiaru sprawiedliwości w poszczególnych państwach. Już kilka razy na forum parlamentu odbywała się debata poświęcona wymiarowi sprawiedliwości na Węgrzech.

Jakie konsekwencje mogą wyniknąć z oceny sytuacji w Polsce na obradach Parlamentu Europejskiego? Przede wszystkim zawiłości kryzysu w Polsce i odniesienia do Trybunału Konstytucyjnego zostaną upublicznione w Europie, co dla rangi Polski nie będzie wygodne. Jeśli przypuszczenia naruszeń demokracji się potwierdzą, to Parlament może skierować przeciw Polsce skargę do Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu. A on może nakładać na kraje członkowskie sankcje - np. zobowiązać je do zmian w prawie. PiS nadal robi wszystko po swojemu. Ma w nosie, czy postępuje zgodnie czy niezgodnie z prawem. W całym systemie tworzenia prawa w Polsce Trybunał jest jedynym bezpiecznikiem, gwarantującym istnienie państwa prawnego. Parlament Europejski może nie zmienić toku zmian w Polsce, bo to nie wynika z prawa unijnego, ale zmieni się opinia o Polsce, za co - prędzej czy później - zapłacimy. Oby jak najpóźniej. Może to mieć wpływ na efekty ubiegania się Polski o liczne fundusze unijne, do których aplikować będzie wiele krajów, przestrzegających unijnych norm.

Janusz Zemke
Bruksela, 9 grudnia 2015 r.

PS
Ustalono, że Polsce poświęcony będzie temat porządku obrad Komisji Europejskiej 13 stycznia 2016 r. oraz Parlamentu Europejskiego 19 stycznia 2016 r.

***
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Manipulacje koncernów samochodowych

* Mówimy o tzw. aferze Volkswagena, ale pytanie jest szersze, czy praktyki manipulacyjne, bądź wprost oszustwa, stosowane były szerzej, a obawiam się, że tak. Właściwie to tylko włoski Fiat odżegnuje się od takich praktyk. Pozostali jakoś milczą. Chodzi o faktyczne zużycie paliw i poziom emisji CO2 przez produkowane silniki samochodowe i procedury testowania pomiarów.

Dlaczego stara się w to aktywnie włączyć Parlament Europejski?

Mamy na poziomie europejskim podział kompetencji. Komisja Europejska ustala limity emisji spalin i procedury testów, natomiast poszczególne państwa sprawdzają czy te limity są stosowane. I tutaj mamy pewną pułapkę, polegająca na tym, że koncerny samochodowe są w państwach narodowych największymi producentami, ale też największymi pracodawcami i tu powstaje problem polityczny i społeczny. Doszło do tego, że żadne europejskie państwo oficjalnie nie stwierdziło, że mamy do czynienia z oszustwami i dopiero wychwyciły to agencje w Stanach Zjednoczonych.

Co można dzisiaj zrobić na poziomie europejskim?

Parlament Europejski wypracował wspólne stanowisko, w którym zawarto kilka propozycji:
1. Komisja Europejska powinna uzyskać kompetencje, by móc sprawdzać urzędy państw narodowych. Obecnie żadna instytucja unijna takich kompetencji nie ma. Cały system okazał się niesprawny, zatem ktoś musi kontrolować tego typu decyzje w państwach europejskich.
2. Trzeba przekonać poszczególne państwa, by wyniki testów obowiązkowo były przekazywane do innych państw, bo dziś swoimi badaniami nikt się nie dzieli z innymi. Jeżeli w ramach 28 państw UE byłby obowiązek wymieniania się wynikami testów, to wtedy takie fałszowanie nie za bardzo by się opłacało.
3. Proponujemy, by testów emisji spalin nie przeprowadzać tylko w warunkach laboratoryjnych, jak obecnie. Oszustwa dotyczą np. informacji o zużyciu paliw przez daną wersję samochodu. Inną liczbę podaje się w informatorach, a faktycznie jest o ok. 40 proc. wyższa. To poważne nadużycie.
4. Jest też pomysł, by na poziomie europejskim powołać niezależną agencję, która mogłaby prowadzić kontrole. Tu jest opór, czy tworzyć kolejną biurokrację na poziomie unijnym.

Jest zatem kilka pomysłów do wdrożenia, ale pewne jest, że trzeba skutecznie ten proceder uniemożliwić, bo powoduje on, że oszukuje się klientów, którzy kupują coś innego niż sprzedający oferował, przekracza się normy ochrony naszego środowiska i toleruje się przestępczą działalność niektórych producentów.

Janusz Zemke
Bruksela, 8 listopada 2015 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Pytania o pozycję Polski

* – Uważam, że Estonia, to nie był dobry kraj na pierwszą zagraniczną wizytę prezydenta RP Andrzeja Dudy. Ja bym oczywiście wolał, żeby prezydent naszego państwa z pierwszą wizytą udał się do Brukseli, dlatego że Polska jest członkiem Unii Europejskiej i nam na Unii powinno bardzo mocno zależeć. Powinniśmy też w tej Unii coraz więcej znaczyć.

Marzenia polskich polityków sytuują nas przy stole rozmów o sytuacji na wschodniej Ukrainie. Takie rozmowy i negocjacje miałyby sens, jeżeli przy rozmowach byłaby Rosja i separatyści. Jeśli tak, to nie sądzę, by wyrażali oni zgodę na rozszerzenie formuły tak, by naprzeciwko nich siedzieli przedstawiciele np. Francji, Niemiec, Stanów Zjednoczonych, Polski itd. Sądzę, że jest to nierealne.
Na Ukrainie cały czas sytuacja jest bardzo trudna. Ukraina ma spore kłopoty jeśli chodzi o odpowiedzialność za swoje terytorium i za gospodarkę. Na Ukrainie nie ma szans na spokój. Będzie to konflikt zamrażany, który może potrwać wiele lat.

Czy Rosja jest dla nas większym zagrożeniem niż była przed konfliktem na Ukrainie? Należę do tych, którzy uważają, że my mocno przeceniamy groźbę dla Polski ze strony Rosji. Nie spotkałem się nigdzie z deklaracjami, planami, zapowiedziami Rosji, które by przewidywały jakieś działania na terenie Polski.
Rosja się zbroi, ma mocne wojsko, ma plany odbudowy swoich stref wpływów, natomiast nie sądzę, by miała jakieś niecne zamiary w stosunku do Polski.

Co przyniesie szczyt NATO w Warszawie w przyszłym roku? Nie spodziewam się wielce przełomowych decyzji. To może będą zapowiedzi, że w Polsce znajdzie się sprzęt dla jakiegoś batalionu, może dla brygady, będzie więcej ćwiczeń, ale na stałą bazę NATO w Polsce szans nie ma.

Jak oceniam polską armię? Polska armia zmienia się in plus. Pamiętajmy o stanie wojska 15 czy 20 lat temu. Wojsko miało inny sprzęt, nie uczestniczyło w misjach zagranicznych o takim charakterze, jak Irak czy Afganistan. Dzisiaj kapitałem ludzkim wojska jest 20 kilka tysięcy żołnierzy, którzy musieli współdziałać z kolegami z innych państw, natomiast w zakresie sprzętu, jest postęp, ale mam wątpliwości czy dostateczny, bo jest jeszcze wiele haseł i zapowiedzi, a konkretów mało. Np. 15 sierpnia na defiladzie wojskowej w Warszawie pokazywano przede wszystkim sprzęt, który kupowano jeszcze w moich czasach, czyli 10 lat temu.

Janusz Zemke, 24 sierpnia 2015 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Dowódca armii na czas wojny

* – 22 czerwca prezydent Bronisław Komorowski wskaże na stanowisko naczelnego dowódcy polskich Sił Zbrojnych na czas wojny generała broni Marka Tomaszyckiego.

Zgodnie z wprowadzoną w ubiegłym roku ustawą, pierwszy raz mianowany zostanie dowódca na czas wojny. Do tej pory była dość niejasna sytuacja, polegająca na tym, że gdyby doszło do wojny, to prezydent państwa ma kompetencje, zgodnie z Konstytucją naszego państwa, wyznaczenia dowódcy armii na czas wojny.
Ustawa przyjęta rok temu przez polski Sejm przewiduje, że takiego dowódcę można wyznaczyć wcześniej.

Prezydent Bronisław Komorowski zdecydował, że to będzie generał Marek Tomaszycki. Moim zdaniem jest to propozycja dobra. Mam zaszczyt znać pana generała od kilkunastu lat i powiem, że to jest dowódca, który się sprawdzał na misjach zagranicznych. Pamiętam, że był w Iraku i na bardzo trudnej zmianie w Afganistanie. Obecnie pełni funkcję dowódcy operacyjnego, czyli w modelu polskiego wojska odpowiada w czasach pokojowych za żołnierzy, których potem wysyła się na różne misje i odpowiada za przygotowanie wojska do działań ewentualnie w stanie wojny.

Uważam, że dobrze się stało, że ta decyzja zapadła, a kandydatura jest – na ile generała znam – decyzją przemyślaną.

Janusz Zemke
Warszawa, 22 czerwca 2015 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Wspólna polityka bezpieczeństwa i obrony?

* – Wspólna polityka bezpieczeństwa i obrony jest prowadzona od 16 lat. Wspólna – niestety głównie w deklaracjach. Nie było to groźne w stabilnej Europie i w stabilnym otoczeniu Europy.

Niestety, w ostatnich latach, otoczenie to zmienia się bardzo dynamicznie. Co więcej, zmienia się na niekorzyść. Pogłębiający się kryzys na południu i na wschodzie stanowi coraz bardziej zagrożenie dla Unii Europejskiej. Problem polega na tym, że reakcja Unii na te zagrożenia jest zbyt słaba i z zasady następuje z opóźnieniem, co dobitnie widzimy dzisiaj, gdy każdego dnia fala nielegalnych migrantów stara się dotrzeć do Europy.

Poszczególne państwa tworzące Unię Europejską nie są w stanie w pojedynkę sprostać tym zagrożeniom. Zdecydowanie opowiadam się za zwiększeniem roli i środków finansowych na wspólną politykę bezpieczeństwa i obrony. Potrzeba mniej deklaracji, a więcej współdziałania, więcej rzeczywistych zdolności wojskowych i cywilnych, które byłyby w dyspozycji Unii Europejskiej.

Janusz Zemke
Strasburg, 21 maja 2015 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

100 dni Donalda Tuska w Brukseli

* - Mija sto dni Donalda Tuska na stanowisku szefa Rady Europejskiej, czy było to otwarcie na miarę męża stanu, czy może początek pracy kogoś, kto dopiero uczy się europejskiej polityki?

- Powiedziałbym, że był to bardzo ostrożny początek. Donald Tusk jest na razie mało widocznym przewodniczącym Rady Europejskiej, a jeśli chodzi o aktywność – bardzo wstrzemięźliwym. Stawia bardziej na politykę zagraniczną a mniej przejmuje się kłopotami gospodarczymi Unii – uważam, że to nie jest dobry kierunek.

Oczekiwałbym, żeby przewodniczący nie tylko w dyskretny sposób pośredniczył pomiędzy szefami 28 unijnych państw, ale żeby podejmował fundamentalne tematy, jeśli chodzi o Unię. Moim zdaniem są dzisiaj takie trzy ważne zakresy spraw:

1. trzeba przywracać ponownie wiarę w sens idei europejskiej, dlatego że w wielu państwach ostatnimi laty narosły poglądy sceptyczne, krytyczne wobec Unii. Te dyskusje trzeba podejmować i rola szefa Unii mogłaby tu być znacząca;
2. kwestie związane z bezpieczeństwem, w tym z bezpieczeństwem energetycznym;
3. ożywienie gospodarki unijnej i tworzenie nowych miejsc pracy.
Nie za bardzo na zewnątrz dostrzegam aktywność Donalda Tuska w tych obszarach.

Oczekiwania od „prezydenta Europy” były zbyt duże. To jest przykład ceny, jaką się płaci za nadęcie piarowskie tego, co się robi. Taki to urok Platformy Obywatelskiej. Funkcja Donalda Tuska jest bardzo ważna, ale zdolności sprawcze zbyt duże nie są i trzeba się będzie powoli przyzwyczajać, że Donald Tusk nie jest żadnym „prezydentem Europy”, tylko koordynatorem pracy, osobą, która ma szukać porozumienia między 28 państwami tworzącymi dzisiaj Unię Europejską. To jest raczej praca „w kuchni”, a nie „na salonach”.

Widoczny jest ostatnio spór między Donaldem Tuskiem, pilnującym sankcji wobec Rosji, a Włoszką Federicą Mogherini - szefową dyplomacji unijnej, zwolenniczką ich łagodzenia. Nie jest to spór o charakterze ambicjonalnym czy kompetencyjnym, tylko pokazuje on różnice podejścia do Rosji. Donald Tusk opowiada się za sankcjami, a Włoszka, zgodnie z linią Włochów uważa, że z Rosją trzeba mieć pewne kontakty, bo sankcje się kiedyś skończą (oby prędzej niż później). To nie jest tylko stanowisko włoskie, ale Francuzi czy Niemcy szukają także porozumienia z władzami obecnej Rosji. Polska stosuje politykę bojkotu, co wygląda kuriozalnie, kiedy dla przykładu kanclerz Niemiec rozmawia z prezydentem Rosji kilkadziesiąt razy w roku, natomiast prezydent Polski z prezydentem sąsiedniego państwa nie ma żadnego kontaktu. Ja się zawsze opowiadam za tym, że nawet jeśli ma się wobec kogoś krytyczny osąd, to mimo wszystko kontakty trzeba utrzymywać, bo one się prędzej czy później przydadzą.

Janusz Zemke
Strasburg, 10 marca 2015 roku

***

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 z 13