Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019

W dniach 23–26 maja 2019 r. obywatele Unii Europejskiej wybiorą następny Parlament Europejski. To czas, by pokazać, że Twój głos też się liczy. Aby dowiedzieć się więcej, zapoznaj się z informacjami...

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 4867

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 1639

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Internauci piszą...

Skutki represyjnej ustawy

– Zachęcam do przeczytania artykułu w "Gazecie Wyborczej" "Anatomia represji, bezprawia i niesprawiedliwości – do czego prowadzi polityka nienawiści" Tomasza Piechowicza z 25 stycznia 2019 r.

Autor opisuje mechanizm działania rządzącej władzy, która pozbawiła świadczeń emerytalnych tysiące ludzi. Czytamy m.in.:
(...) To smutne i tragiczne, jak łatwo było, manipulując opinią publiczną, np.: epatując wysokością generalskich emerytur, stosując bezczelne insynuacje o oprawcach oraz ich nienależnych przywilejach (przy zupełnej bierności większości polityków i wolnych mediów), pozbawić kilkadziesiąt tysięcy funkcjonariuszy Policji i innych służb III RP konstytucyjnych praw, w tym również możliwości ich dochodzenia przed wolnym, niezawisłym sądem w sporze z coraz bardziej autorytarną władzą.

W moim przypadku Instytut Pamięci Narodowej twierdzi, że tylko realizuje zapisy tej represyjnej ustawy, bez analizy zakresu czynności wykonywanych przez poszczególnych funkcjonariuszy, jednoznacznie deklarując, że władczą decyzję w tej sprawie podejmuje Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA, który ze swej strony stoi na stanowisku, że jest związany informacją IPN i w ogóle jej nie weryfikuje. Oba organy odsyłają po merytoryczne rozstrzygnięcie „co do istoty sprawy” do sądu, a ten przez ponad rok uchyla się od odpowiedzialności oraz oceny materiału dowodowego nawet w tak absurdalnej sprawie jak moja, zasłaniając się koniecznością zajęcia stanowiska przez ”fasadowy” Trybunał Konstytucyjny, który też nie zamierza tego robić. I „koło się zamyka”. (...)"

Czytaj cały artykuł TUTAJ

(Dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke, 26 stycznia 2019 r.)

***

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2921

Licznik odwiedzin

13562937
Obecnie stronę przegląda
68 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy komputerowe "Komputer oknem na świat". Zgłoszenia przyjmują biura poselskie w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Inowrocławiu (tel. 737 48 75 71), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30), Toruniu (737 48 75 71), Włocławku (736 83 29 28 ) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Komunikaty

* 19 kwietnia 2019 r. w "Wydarzeniach" Polsat News, poseł Janusz Zemke skomentował spot MON reklamujący defiladę wojskową 3 maja, jako polityczny, w którym nie powinno się używać wizerunku dowódców armii, bo to obniża ich powagę i rangę.

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

W TVN24, w programie "Polska i świat", poseł Janusz Zemke powiedział: "– jestem dumny, że po 15 latach pokazuje się na defiladzie to, co robiliśmy w MON z Jurkiem Szmajdzińskim, rosomaki, leopardy...".

* 18 kwietnia 2019 r. wpłynęły do posła Janusza Zemke podziękowania za zaangażowanie w prace poselskie nad tzw. Pakietem mobilności - od ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka i prezesa Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych Jana Buczka, czytaj więcej...

* 18 kwietnia 2019 r. zapraszamy do wysłuchania "Rozmowy dnia" w Polskim Radiu Pomorza i Kujaw, nagranej w Strasburgu podczas ostatniej w tej kadencji sesji PE, w której z posłem Januszem Zemke rozmawiał redaktor Maciej Wilkowski.

* Od 15 do 18 kwietnia 2019 r. obraduje w Strasburgu na sesji plenarnej Parlament Europejski. Wśród tematów konkluzja z posiedzenia Rady Europejskiej z 10 kwietnia ws. brexitu oraz debata z premierem Republiki Łotewskiej Krišjānisem Kariņšem na temat przyszłości Europy, wystąpienia posła J. Zemke nt. promowania ekologicznie czystych i energooszczędnych pojazdów transportu drogowego, więcej czytaj TUTAJ

* 13 kwietnia 2019 r. wyjechała z Bydgoszczy do Strasburga ostatnia w tej kadencji PE, 56-osobowa grupa mieszkańców Kujaw i Pomorza. Poseł Janusz Zemke zaprosił na kilkudniowy pobyt w Strasburgu m.in. laureatów konkursów wiedzy o Unii, którym patronował oraz grupę przedstawicieli organizacji pozarządowych. W programie zwiedzenie siedziby Parlamentu, udział w obradach, poznanie zabytków miasta oraz degustacja dań kuchni francuskiej i alzackiej. Powrót do Bydgoszczy - 17 kwietnia.

* 12 kwietnia 2019 r. w programach TVN24 - "Polska i Świat" oraz "Dzień po dniu" emitowano komentarz posła Janusza Zemke do oświadczenia senatora Jana Rulewskiego (PO) protestującego wobec składu kandydatów lewicy na liście wyborczej Koalicji Europejskiej.

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 11 kwietnia 2019 r. w "Wydarzeniach" telewizji Polsat News, europoseł Janusz Zemke komentował oświadczenie senatora PO Jana Rulewskiego z deklaracją wystąpienia z klubu parlamentarnego PO po tym, jak na listach wyborczych Koalicji Europejskiej znaleźli się kandydaci z czasów PRL.

* 9 kwietnia 2019 r.  powiatowa organizacja SLD w Toruniu zebrała najwięcej w województwie - 1.670 podpisów poparcia dla kandydatury Janusza Zemke w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Do Sztabu Wyborczego Koalicji Europejskiej przekazano dziś liczbę 10.017 podpisów poparcia dla Janusza Zemke z SLD, choć 10.000 podpisów potrzeba było dla całej listy Koalicji Europejskiej w okręgu kujawsko-pomorskim.

* 7 kwietnia 2019 r. zapraszamy do oglądania TVP INFO w internecie, gdzie poseł Janusz Zemke będzie rozmawiał o bieżących sprawach w programie "Gość Wiadomości", prowadzonym przez redaktora Michała Adamczyka.

* 7 kwietnia 2019 r. w Chełmnie m.in. z udziałem posła Janusza Zemke odbyły się 48. Ogólnopolskie Biegi Uliczne - Memoriał J. Schmeltera, organizowane przez MLKS Nadwiślanin Chełmno. Poseł wręczył nagrody zwycięzcom w poszczególnych kategoriach.

* 6 kwietnia 2019 r. od godz. 10,oo poseł Janusz Zemke uczestniczył w inaugurującej kampanię, konwencji Koalicji Europejskiej w Warszawie, podczas której zaprezentowani zostali kandydaci - liderzy okręgów w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego, rekomendowani przez partie tworzące Koalicję Europejską.

* 6 kwietnia 2019 r. w Bydgoszczy, poseł Janusz Zemke uczestniczyć będzie w V Kujawsko-Pomorskim Spotkaniu Pokoleń.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Nie dla "Pakietu Mobilności"

Podczas sesji Parlamentu Europejskiego w Brukseli (4 kwietnia) głosowano nad tzw. Pakietem Mobilności, który zawiera liczne kontrowersyjne rozwiązania w dziedzinie transportu, mogące zaszkodzić polskim przewoźnikom międzynarodowym.

Dostrzegając to, zgłosiłem wyjaśnienie do sposobu swojego głosowania "przeciw" w tej sprawie.

Muszę podkreslić, że po raz kolejny, konsekwentnie głosowałem przeciwko tzw. Pakietowi Mobilności. Nie zgadzam się z założeniami i prawnymi rozwiązaniami pakietu przyjętymi przez PE!

Transport międzynarodowy jest jednym z głównych czynników łączących Unię Europejską. Przyjęte zaś rozwiązania ograniczą konkurencję w tym sektorze i mogą doprowadzić do upadku wielu mniejszych firm, w szczególności w państwach Europy Środkowo-Wschodniej.

Zgadzam się z tym, że warunki pracy kierowców powinny ulegać poprawie. Nie można jednak przyjmować rozwiązań, które mają się nijak do rzeczywistości.

Dla przykładu - zostanie wprowadzony zakaz wypoczywania przez kierowców w kabinach ciężarówek. Pytam się, jak można egzekwować to prawo, gdy np. na trasie z Warszawy do Madrytu jest obecnie ponad 600 parkingów, a tylko 53 oferują noclegi? Takich restrykcji w Pakiecie Mobilności jest niestety więcej. Dlatego sprzeciwiam się przyjętemu pakietowi.

Janusz Zemke

Bruksela,
4 kwietnia 2019 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1249

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1321

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

24 Kwietnia 2019
Środa
Imieniny obchodzą: Aleksander, Grzegorz i Horacy
Do końca roku zostało
251 dni.

Uważam, że...

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 z 13

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Dlaczego Magdalena Ogórek?

* – Dlaczego SLD wytypował Magdalenę Ogórek na swego kandydata w wyborach prezydenckich? Zawsze był to kandydat z bogatym doświadczeniem, dla którego start w wyborach prezydenckich był zwieńczeniem kariery…

– Mamy teraz takiego kandydata, to Bronisław Komorowski, urzędujący prezydent! Dlatego stanowisko SLD, partii, z którą się utożsamiam, określa, że trzeba pokazać w tej kampanii już inną i kolejną generację. To jest podstawowy powód.

Mamy bowiem w Polsce niebywale poważny problem, polegający na tym, że coraz mniej młodych ludzi angażuje się w jakąkolwiek działalność polityczną i publiczną. Mówią, że nie mają szans, że nie ma po co, wyjeżdżają z Polski, więc kandydowanie osoby młodej, bo 36-letniej jest takim sygnałem: proszę bardzo, nastaje wasz czas!
W Polsce musimy się przygotowywać do generacyjnej zmiany osób pełniących najważniejsze funkcje w państwie. I to jest tego typu pomysł. Magdalena Ogórek to młoda i mądra osoba.

Niebawem, bo chyba 2 lutego marszałek Sejmu ogłosi termin wyborów prezydenckich, prawdopodobnie pierwsza tura wyborów odbędzie się 10 maja, mamy więc pełne trzy miesiące na kampanię wyborczą. Będą w tym czasie dziesiątki sposobności, by z kandydatką SLD się spotkać i poznać jej poglądy na różne problemy naszego państwa i spytać co zamierza zrobić. Będzie też oczywiście do dyspozycji dziennikarzy.

Janusz Zemke

Bruksela, 29 stycznia 2015

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Czy powinniśmy zaangażować się w konflikt na Ukrainie?

* – W kontekście rozważań nad wypowiedzią Andrzeja Dudy, zgadzam się z takimi poglądami, że ostatnim sposobem, by rozwiązać konflikt na wschodzie Ukrainy i zmienić sytuację w Donbasie jest wojna. Eskalacja z jakiejkolwiek strony powoduje, że druga strona się uaktywnia.

Mówiąc o udziale żołnierzy polskich w różnych misjach czy działaniach poza terytorium kraju, chciałbym przypomnieć, że są właściwie trzy tego sposoby: pierwszy, to misja ONZ-etowska (od ponad 50 lat bierzemy w takich misjach udział); drugi – to misja całego NATO, czyli tu musiałaby być decyzja NATO (np. Afganistan); trzeci – to misja ad hoc, kiedy jakaś grupa państw na prośbę jakiegoś rządu stara się go wesprzeć. Nie występuje obecnie żaden ze wspomnianych przypadków, więc raczej to, o czym Andrzej Duda mówił mało precyzyjnie, odzwierciedla sposób myślenia, z którym ja się nie zgadzam, że metodami wojskowymi da się cokolwiek tam załatwić. To co w wypowiedziach polityków widać, wpisuje się w kampanię wyborczą kandydata w wyborach prezydenckich.

Janusz Zemke

Warszawa, 24 stycznia 2015 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Dlaczego poparłem Rafała Bruskiego, kandydata na prezydenta Bydgoszczy?

* – Nie jest mi obojętne jaka będzie Bydgoszcz przez następne 4 lata. Czy będzie się rozwijała, czy będzie to czas stagnacji? Bardzo gorąco zwracam się do tych, co oddają głosy na mnie w Bydgoszczy, aby poszli na wybory w II turze. Jak wiemy kandydują – Rafał Bruski (PO) i Konstanty Dombrowicz (Porozumienie Dombrowicza)

Wiem, że mamy w Polsce dużo zamieszania i wywołuje ono pewne zniechęcenie. Część osób mówi, po co mamy pójść na wybory, jeżeli Państwowa Komisja Wyborcza ma potem problemy, żeby to policzyć.

Proszę Państwa, abyście poszli na wybory, bo nie ma żadnych zastrzeżeń jeżeli chodzi o przeprowadzenie wyborów na prezydenta naszego miasta, Bydgoszczy. Ja jestem przekonany, że były one uczciwie i demokratycznie przeprowadzone i mam nadzieję, że tak samo będzie w II turze.

Dla sprawnego inwestowania w Bydgoszczy, najważniejsze będą dobre relacje prezydenta miasta z rządem oraz Radą Miasta. Władze w mieście stanowią dwa organy – prezydent i Rada Miasta. Optymalna sytuacja jest taka, kiedy to prezydent miasta może liczyć na życzliwą współpracę z jak największą grupą radnych. Wtedy można mówić o współpracy, a nie rywalizacji. To jest bardzo ważne, bo my budujemy władze na 4 lata.

Sytuację mamy obecnie następującą: Rafał Bruski bedzie mógl zawsze liczyć w Radzie Miasta na wsparcie co najmniej 12 radnych PO, Konstanty Dombrowicz wprowadził do tej rady... jednego radnego, sam kandydował do Rady Miasta i poparcia nie uzyskał! Pan prezydent Dombrowicz nie może liczyć na wszystkich radnych, ponieważ na swoich plakatach podaje, że jest kandydatem...  bezpartyjnym, a w Radzie Miasta są tylko trzy kluby i to partyjne – PO, PiS i SLD.

Janusz Zemke

Bydgoszcz, 23 listopada 2014 r.

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Konflikt na Ukrainie szybko się nie skończy

* Unijni ambasadorowie zatwierdzili na początku września zaostrzenie sankcji wobec Rosji, ale wstrzymali ich wprowadzenie w życie, zastrzegając, że jeśli zerwany zostanie rozejm pokojowy, to wtedy sankcje zaczną obowiązywać. Takie kompromisowe wyjście wybrano idąc za głosem Finlandii.

Według mnie wartość porozumienia pokojowego nie jest znacząca. Zostanie pewnie szybko zerwane, bo Rosja nie osiągnęła swojego celu, jakim jest trwałe włączenie Ukrainy w rosyjską strefę wpływów. Rosjanie będą działali dopóki, dopóty ukraińskie władze nie będą uzgadniały najważniejszych rzeczy z Rosją.

Nie przewiduję jednak uczestnictwa sił NATO w walkach na Ukrainie. Oznaczałoby to bowiem konflikt międzynarodowy na dużą skalę. Zapatruję się też sceptycznie na ewentualne dostawy broni NATO dla Ukrainy. Kraj ten ma bowiem wystarczająco dużo podstawowego uzbrojenia. Gdyby natomiast Sojusz dostarczył Ukraińcom nowoczesną broń, to Rosja dostarczyłaby podobną broń rebeliantom, co prowadziłoby do eskalacji konfliktu.

Problem polega na tym, czy Ukraina i nowe ukraińskie władze potrafią zaprowadzać porządek na swoim terenie. Co do tego mam duże wątpliwości. Należy przewidywać, że sytuacja – takich ciągłych walk, potem cofania się, wkraczania dyplomatów i tak dalej – będzie trwała długo. To nie jest konflikt, który zostanie rozwiązany do końca tego roku.

Uważam za mało prawdopodobną możliwość użycia przez Rosję broni jądrowej przeciwko Polsce, bo bronią jądrową nie rozstrzygnie się żadnego konfliktu, a ten, kto by jej użył, zginie jako drugi.

Janusz Zemke

Bruksela, 10 września 2014 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Rozmowy w Berlinie bez Polski

* 17 sierpnia br. w Berlinie, ministrowie spraw zagranicznych Niemiec, Francji, Rosji i Ukrainy spotkali się debatując nad konfliktem rosyjsko-ukraińskim.

Abstrahując od efektów tych rozmów, fakt niezaproszenia do udziału w rozmowach reprezentanta Polski jest faktem znamiennym.

W kwestii berlińskich rozmów bez udziału Polski uważam, że stało się tak, dlatego że Polska jest postrzegana jako gorący zwolennik jednej strony konfliktu, czyli Ukrainy. W rozmowach zaś uczestniczyli ci, którzy akceptują wszystkie strony, w związku z tym Polska nie nadaje się na rozjemcę.

Ta berlińska sytuacja pokazuje, że w Europie liczą się przede wszystkim Niemcy i Francja, a reszcie tylko się wydaje, że ma dużo do powiedzenia. Trzeba znać swoje miejsce w szyku, a nasze zapędy mocarstwowe są zdecydowanie na wyrost.

Janusz Zemke, 18 sierpnia 2014 r.

 ***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Obama zainteresowany naszymi zakupami dla armii?

– Byłbym zdumiony, gdyby prezydent USA nie lobbował w Polsce na rzecz sprzedaży amerykańskiego sprzętu wojskowego. Amerykanie biorą udział w największych przetargach ogłoszonych przez polską armię. Największy przetarg dotyczy kupna siedemdziesięciu śmigłowców, w którym bierze udział amerykański koncern Sikorsky. I drugi – na system obrony powietrznej za ponad 20 mld zł, w którym też biorą udział Amerykanie. Takie pytania ze strony Baracka Obamy musiały paść w rozmowach z premierem.

Producenci sprzętu wojskowego chcieliby nam sprzedać, ale gotowe systemy. Nam to daje co prawda zdolności obronne, ale bez korzyści technologicznych i przemysłowych. Amerykanie mają jeden interes – sprzedać swój sprzęt. A my dwa – poprawienie zdolności obronnych i drugi – uruchomić część produkcji i zdobycie nowoczesnych technologii.
Przy zakupie samolotów F-16, w skali od 1 do 10 amerykański offset oceniłbym na 3,5. Jednak parę rzeczy się udało. Dzięki offsetowi armia amerykańska kupuje środki wybuchowe w bydgoskim Nitro-Chemie. W Polsce powstają elementy podwozia i części do silników F–16.

Od chwili wejścia do NATO, wszystkie kolejne rządy podejmują starania, żeby Amerykanie budowali w Polsce swoją bazę wojskową. W kraju mamy świetne bazy poligonowe, między innymi w Drawsku, Świętoszowie, pod Toruniem. Pod względem wojskowym nie ma żadnego problemu, żeby amerykańska baza powstała w bardzo krótkim czasie. Jednak, moim zdaniem, Stany Zjednoczone nie mają takich planów, a już na pewno nie zamierzają zbudować w Polsce nic dużego. Mimo napięć między USA a Rosją, jakie pojawiły się po aneksji Krymu, Rosja jest Ameryce potrzebna. Jako mocarstwo globalne, USA chcą uzyskać wsparcie Moskwy w sprawie Afganistanu, Iranu, Syrii. Polska i Europa to tylko jeden, wcale nie najważniejszy, teatr ich działań.

W słowach prezydenta Obamy nie widzę specjalnie nic nowego. To tylko przypomnienie głównej misji NATO: obrona państw członkowskich. Dopóki ta misja będzie poważnie traktowana przez Amerykę, dopóty możemy się czuć bezpiecznie.

Amerykanie będą częściej brali udział w ćwiczeniach czy dyżurach nad przestrzenią powietrzną. To będzie kosztowało i – jak rozumiem – właśnie o to prezydentowi chodziło, gdy wymienił ów miliard dolarów. Może powstaną u nas jakieś magazyny części do amerykańskiego sprzętu lub coś w tym rodzaju. Oczywiście, i to jest korzystne, bo w innej sytuacji to my ponosilibyśmy wszystkie koszty. Najprościej mówiąc – bezpośrednio z tego miliarda nie dostaniemy nawet pięciu dolarów.

Janusz Zemke
(„Gazeta Pomorska” i „Angora”, 5 i 15 czerwca 2014 r.)

 

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Integracyjna przyszłość Unii Europejskiej

– Najbardziej pożądanym kierunkiem, w którym powinna zmierzać Unia Europejska jest znaczne pogłębienie współpracy pomiędzy państwami członkowskimi oraz harmonizacja obowiązującego prawa.

Uważam, że jest jeszcze zbyt wcześnie, by mówić o federalizacji Unii Europejskiej na wzór Stanów Zjednoczonych, czy też powstaniu "superpaństwa". Tym bardziej, że na obecnym etapie trudno jest jednoznacznie określić, kiedy zakończy się proces rozszerzania Unii. Pamiętajmy, że już teraz niektóre państwa członkowskie sceptycznie zapatrują się na proces pogłębionej integracji (np. klauzula opt-out niektórych państw, w tym Wlk. Brytanii, w odniesieniu do Unii Gospodarczej i Walutowej, strefy Schengen i współpracy sądowej w sprawach karnych), więc zdeterminowane dążenie do federalizacji Unii może wywołać skutek zgoła odwrotny.

Na obecnym etapie integracji, istotną kwestią jest na pewno znoszenie w Europie utrzymujących się różnic wewnętrznych, pozwalających na mówienie o tzw. Europie dwóch lub kilku prędkości. Należy ponadto podjąć działania, które pozwolą skutecznie przezwyciężyć tzw. deficyt demokratycznej legitymizacji Unii Europejskiej i sprawią, że – zgodnie z ideami deklarowanymi w traktatach założycielskich – Unia będzie demokratyczna i przejrzysta, a jej instytucje bliżej obywateli państw Unii Europejskiej.

Należy w tym celu dokonać przeglądu i politycznej oceny funkcjonowania instytucji wprowadzonych traktatem z Lizbony (wysoki przedstawiciel Unii ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, przewodniczący Rady Europejskiej), zastanowić się nad dalszym poszerzeniem kompetencji Parlamentu Europejskiego, jako jedynego organu pochodzącego z wyborów powszechnych, a także istotną zmianą sposobu powoływania Komisji Europejskiej i jej przewodniczącego.

Janusz Zemke, Bruksela, 10 kwietnia 2014 r.

 

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 z 13