Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIE FOTO

Obraz 4869

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 1641

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Internauci piszą...

Piszmy, że obniżono emerytury także tym, którzy pracowali po 26 lat w wolnej Polsce

Szanowny Panie Pośle!
Jest Pan jednym z niewielu polityków, którzy zajmują się ustawą represyjną i dlatego chciałabym Panu za to serdecznie podziękować.

Jednocześnie zwracam się do Pana z ogromną prośbą w imieniu represjonowanych, aby w pismach pisać WPROST, tj., że obniżane są funkcjonariuszom emerytury za służbę w wolnej Polsce nawet za okresy do 26 lat.

Pana pisma oczywiście zawierają wszystkie bardzo ważne argumenty (ost. pismo z dn. 11.07.2018 r. do p. Jourovej ), ale brakuje prostego, bo oczywistego tylko dla represjonowanych wniosku, że obniża się emeryturę np. nawet za 26-letnią służbę w Policji w wolnej Polsce po roku 90. To oczywiście wynika z Pana pisma do p. Jourovej, ale nie jest tak wprost, prosto napisane, bo temat, gdy mówimy o procentach itd. wydaje się być skomplikowany, więc tym bardziej, powinniśmy kończyć te wszechstronne wyjaśnienia prostym i oczywistym dla wszystkich ww. przekazem.

Często w pismach czy wypowiedziach mówi się, że obniżono emerytury nawet za przysłowiowy jeden dzień służby w PRL-u, tylko nie kończy się tej wypowiedzi w ten sposób, że obniżono za to emerytury wypracowane w wolnej Polsce. Gdy nie podajemy kwestii wolnej Polski, to można to interpretować zgodnie z pisowskim przekazem: że obniżono emerytury za służbę w PRL-u, a to przecież nie jest cała prawda - całe wyrządzone zło.

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2799

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

11394524
Obecnie stronę przegląda
171 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy komputerowe "Komputer oknem na świat". Zgłoszenia przyjmują biura poselskie w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Inowrocławiu (tel. 737 48 75 71), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30), Toruniu (737 48 75 71), Włocławku (736 83 29 28 ) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Komunikaty

* 20 sierpnia br. o godz. 20,30 zapraszamy do oglądania programy "TAK czy NIE" w Polsat News. Jednym z interlokutorów będzie poseł Janusz Zemke.

* 20 sierpnia br. o godz. 7,40 gościem audycji redaktor Dominiki Wielowieyskiej był poseł Janusz Zemke. Zapraszamy do słuchania "Poranku"  radia TOK FM", czytaj więcej: wiadomości.dziennik.pl  "Były wiceszef MON o chaosie w armii: "Zakupu fregat nie było w żadnych planach".

* 18 sierpnia br. w "Faktach" TVN w materiale redaktora Macieja Knapika, poseł Janusz Zemke odniósł się do sprawy zablokowania planowanego zakupu w Australii dwóch 30-letnich fregat dla polskiej armii, czytaj więcej...

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

Nagrana do powyższego programu szersza wypowiedź Janusza Zemke na temat braku specjalistów w MON, w tym od uzbrojenia do działań na morzu, cytowana była wieczorem w "Szkle kontaktowym" TVN24.

* 16 sierpnia br. poseł Janusz Zemke komentował w materiale redaktor Arlety Zalewskiej w "Faktach" TVN zasadność wydatków na modernizację polskiej armii i postulowane przez Prezydenta RP podniesienie ich wysokości do 2,5 proc. PKB do 2024 r.

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 15 sierpnia br. o 18,50 w "Wydarzeniach" Polsat News, a o 19,25 w  "Faktach po Faktach" stacji TVN24, poseł Janusz Zemke komentował sytuację w armii po jej prezentacji na defiladzie w dniu Święta Wojska Polskiego. Zapraszamy do oglądania w internecie.

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 14 sierpnia br. zapraszamy do oglądania programów "Fakty po południu" TVN24 o godz. 16,oo oraz "TAK czy NIE" w Polsat News o godz. 20,3o, gdzie jednym z gości redaktor Agnieszki Gozdyry będzie poseł Janusz Zemke.

* 13 sierpnia br. o godz. 14,40 poseł Janusz Zemke był gościem redaktora Macieja Zakrockiego w "Magazynie europejskim" TOK FM. Zapraszamy do słuchania w internecie oraz w kolumnie obok.

* 9 sierpnia br. Prezydium Zarządu Głównego Związku Żołnierzy Wojska Polskiego wystąpiło z apelem w sprawie udziału w wyborach samorządowych, czytaj więcej w "Poradniku".

* 8 sierpnia br. Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych ogłosiła, że wsparła w pełni Inicjatywę Ustawodawczą "Emerytura bez podatku", działającą pod egidą Polskiego Stronnictwa Ludowego. Zachęcamy także do udziału w akcji zbierania podpisów pod projektem ustawy, o czym więcej informacji jest w "Poradniku dla emerytów..."

* 1 sierpnia br. na łamach papierowego wydania "Expressu Bydgoskiego" opublikowano rozmowę z posłem Januszem Zemke pt. "Wszelkie decyzje po wyborach", którą przeprowadził red. Krzysztof Błażejewski. Zapraszamy do czytania, także TUTAJ

* 20 lipca br. Sejm RP przyjął nową ordynację wyborczą do Parlamentu Europejskiego. Na antenie TVN24 w "Faktach po południu" komentował ten fakt europoseł Janusz Zemke:

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 20 i 21 lipca br. poseł Janusz Zemke uczestniczył w seminarium dla ok. 200 samorządowców lewicy (z trzech województw: zachodniopomorskiego, lubuskiego i dolnośląskiego) w Łagowie. Wiodącym tematem były  perspektywy Unii Europejskiej. Europoseł Janusz Zemke wygłosił wykład pt. "Wspólna polityka obrony i bezpieczeństwa Unii Europejskiej".

* 19 lipca br. gościem Rozmowy "W samo południe" w RMF FM był poseł Janusz Zemke. Zapraszamy do wysłuchania audycji w internecie.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Australijskie fregaty nie dla polskiej armii

– Jak informowano w mediach, owocem wizyty prezydenta RP Andrzeja Dudy (zwierzchnika sił zbrojnych) oraz ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka miał być zakup dla polskiej armii dwóch 30-letnich fregat, które tam przeznaczone zostały de facto na złom.

W ostatniej chwili przed, a może już w trakcie podróży dostojników do Australii, premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że zablokował ten zakup, a wspomniane fregaty nie będą broniły polskiego morza.

Moim zdaniem, jest to decyzja słuszna, tylko że niestety pokazuje i potwierdza zupełny chaos jeśli chodzi o techniczną modernizację wojska.

Tych fregat nie było w żadnych planach, a mimo to Polska podobno przez rok negocjowała ich kupno, zaś prezydent w trakcie pobytu w Australii miałby podpisać list intencyjny. Brakuje elementarnej koordynacji. W planach była budowa korwet i okrętów podwodnych.
Jakąś dziwną rolę zaczyna odgrywać Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Nie jest realizowany program modernizacji wojska, a w zamian są próby łatania dziur zakupem okrętów kosztem ok. 2 miliardów zł, przestarzałych i wymagających dostosowania do potrzeb naszej marynarki oraz ich utrzymania za kolejne miliony.

Mamy interesy związane z bezpieczeństwem na Bałtyku, dlatego Polska nie powinna mieć może dużej marynarki, ale powinna być ona nowoczesna. Natomiast budowanie okrętów w polskich stoczniach nie ma szans na realizację. To jest absurdalny pomysł. Chory przykład pomysłów marzycielskich. Polska nigdy nie budowała okrętów. Nie mamy kadry, która miałaby doświadczenie technologiczne.

Jak oceniam decyzję premiera o wycofaniu się z zakupu fregat? Uważam, że to efekt politycznych potyczek elit i mocny policzek dla prezydenta Dudy. Decyzja premiera Morawieckiego zupełnie przewraca cel i program pobytu prezydenta w Australii. Widać dużo  złośliwości między obozem rządowym a obozem prezydenckim, tylko że jako państwo zaczynamy wyglądać śmiesznie.

Janusz Zemke

Warszawa,

17 sierpnia 2018 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1253

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1326

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

20 Sierpnia 2018
Poniedziałek
Imieniny obchodzą: Bernard, Samuel i Sobiesław
Do końca roku zostało
133 dni.

Uważam, że...

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 z 12

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Uruchomienie Funduszu Pracy to nowe miejsca zatrudnienia

– Zastanawiamy się jak rozwiązać problem strajkujących w Sejmie rodziców dzieci niepełnosprawnych. Pomijając fakt, że premier D. Tusk obiecał się tym problemem zająć przed kilkoma laty, to w pełni popieram rozwiązanie proponowane przez Sojusz Lewicy Demokratycznej.

Partia moja postuluje uruchomienie Funduszu Pracy. Jest na tym koncie zgromadzonych kilka miliardów złotych. I albo one są, albo rząd udaje, że te środki są…

Uważamy, że gdyby część tych środków przeznaczyć dla osób, które się opiekują albo niepełnosprawnymi dziećmi albo ciężko chorymi osobami starszymi, a ta opieka uniemożliwia podjęcie pracy, to wtedy, przyznając tym osobom etat czy też pensję w wysokości minimalnej płacy w Polsce, byłoby o ok. 200 tys. mniej osób bezrobotnych. Po coś ten Fundusz Pracy jest, a mamy gigantyczny problem z zapewnieniem opieki nad ludźmi ciężko chorymi. Dałoby to w sposób naturalny także miejsca pracy.

Janusz Zemke
Bruksela, 27 marca 2014 r.


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Nie będzie wspólnych sił zbrojnych, ale...

Ze względu na brak woli politycznej i różnice poglądów nie powstaną w Europie w najbliższych latach wspólne siły zbrojne.
Dominująca niechęć dla wspólnego wojska musi jednak oznaczać poparcie dla zwiększenia wspólnych zdolności obronnych.

W takiej sytuacji, trzeba się skupić na trzech sprawach.

Po pierwsze, należy prowadzić wspólny dialog i analizy zagrożeń dla bezpieczeństwa Europy. Wychodząc z założenia, że poziom bezpieczeństwa europejskiego nie zależy wyłącznie od kondycji NATO, chociaż to dla nas fundamentalny sojusz. Europa musi zwiększać własną odpowiedzialność i własne środki na własne bezpieczeństwo.

Po drugie, praktycznie i mozolnie należy działać na rzecz europejskich zdolności obronnych. Powinny zasmucać słabe postępy w poprawie stanu transportu strategicznego, zdolność do tankowania w powietrzu, czy też do rozpoznania i szybkiej wymiany informacji. Nie osiągniemy postępu w tych obszarach, jeśli nie umocnimy Europejskiej Agencji Obrony, za czym opowiada się Polska.

Po trzecie, musimy silnej wspierać europejski przemysł obronny i pracę nad nowymi technologiami wojskowymi. Powodzenie w tym obszarze zależy od prowadzenia świadomej i zrównoważonej polityki, a nie tylko od opierania się na zasadach wolnej konkurencji.

Janusz Zemke, Strasburg, 21 listopada 2013 r.

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Konflikt generałów: Nosek – Skrzypczak

Na tle konfliktu związanego z odwołaniem gen. Janusza Noska z funkcji szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego – uważam, że kierownictwo Służby Kontrwywiadu Wojskowego prowadzi własną politykę, w której dominującą pozycję mają ludzie spoza wojska, wywodzący się z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Przypomnijmy, że cywile i ludzie z zewnątrz to pokłosie działań Antoniego Macierewicza, który rozbił Wojskowe Służby Informacyjne i na ich gruzach zaczęto budować Służbę Kontrwywiadu Wojskowego. Trzon nowej kadry stanowili głównie ludzie spoza wojska, co okazało się bardzo złym pomysłem.

Obecnie wygląda na to, że minister Tomasz Siemoniak był zaskoczony, że kontrwywiad skierował sprawę do prokuratury. Wojsko jest instytucją zhierarchizowaną. Jeżeli są jakieś podejrzenia dotyczące jednego z najważniejszych polskich generałów i jednocześnie wiceministra, to najpierw musi o tym wiedzieć jego bezpośredni szef, który jest również zwierzchnikiem szefa kontrwywiadu, czyli minister obrony.

Osobiście jestem bardzo ostrożny w formułowaniu jakichkolwiek zarzutów wobec generała Skrzypczaka. Sam przez ponad cztery lata odpowiadałem za zakupy sprzętu w wojsku i wiem, że na zapleczu tych zakupów toczy się bezwzględna walka międzynarodowych producentów przemysłu zbrojeniowego. W przetargach bierze udział wiele firm, a wygrywa jedna i nie wszyscy potrafią się z tym pogodzić.

Tomasz Siemoniak jest dobrym, odpowiedzialnym ministrem i nie wyobrażam sobie, żeby tolerował w swoim najbliższym otoczeniu osobę, wobec której istniałyby dowody dotyczące korupcji. Skoro generał Skrzypczak pozostał na swoim stanowisku, to znaczy, że takich mocnych dowodów nie ma.

Janusz Zemke

(Angora, 6 października 2013 r.)

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Atak na bazę w Ghazni

Wiadomość o ataku na polską bazę w Ghazni w Afganistanie jest informacją bardzo niepokojącą. Tymczasem czytam i słucham o próbach bagatelizowania tego, mówienia, że nasi żołnierze dali sobie radę, że żołnierzom chwała, bo odparli atak i żaden nie zginął (choć zginął żołnierz amerykański). Tak można mówić oceniając fakty powierzchownie, ale jest jednak druga warstwa wydarzeń, poważniejsza.

Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, jak do takiego ataku mogło dojść, bo z tego, co ja wiem, to tam była próba dostania się do wnętrza bazy. Wtedy straty mogłyby być wielokrotnie większe.

Rzecz w tym, że każda taka baza (w bazie w Ghazni byłem kilka razy, to jest baza na ponad tysiąc ludzi) ma otaczające pierścienie obronne, które ją zabezpieczają od zewnątrz. To nie powinno być tak, że na odległość ataku skutecznego ktoś się może zbliżyć do bazy.

Trzeba odpowiedzieć na pytanie, co się stało, czy miało to znamiona ataku terrorystycznego, bo atakujący mogli wjechać rozpędzonym pojazdem wyładowanym środkami wybuchowymi – dla przykładu. Czy też – być może – brali w tym udział jacyś Afgańczycy, którzy w tej bazie pracowali przedtem, coś dostarczali itp. To wymaga refleksji. Znając kolegów z wojska, jestem przekonany, że dowództwo operacyjne i polski wywiad przeprowadzają takie analizy w tym momencie.

Zdarzenie to pokazuje, że wycofanie wojsk z Afganistanu nie będzie takie proste, że – niestety – należy się liczyć z tym, że talibowie będą atakowali do końca. Czyli inaczej mówiąc, misja, która się kończy w przyszłym roku będzie bardzo niebezpieczną do ostatniego momentu, kiedy na terytorium Afganistanu będzie polski żołnierz.

Janusz Zemke

Bruksela, 29 sierpnia 2013 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Bez 4-gwiazdkowego generała...

Uważam, że pomysł na nową strukturę wojskową w polskiej armii jest błędny.
Jeżeli będzie dowództwo generalne i dowództwo operacyjne, to ten pomysł w praktyce oznacza, że dowodzenie wojskiem spadnie na ministra obrony narodowej.

Dotąd była taka struktura, że szefowi Sztabu Generalnego podlegali wszyscy najważniejsi wojskowi, a on podlegał bezpośrednio ministrowi, a teraz nie ma najważniejszego wojskowego, jest kilka równorzędnych instytucji i nad nimi jest minister obrony narodowej, on będzie musiał przejąć rolę dowodzenia i koordynacji. To jest – moim zdaniem – błąd, bo minister to jest cywil, minister nie ma doświadczenia dowódczego, minister jest od pełnienia innych ról, nie ma do tego instrumentów, w końcu okaże się, że nie będzie miał czasu, dlatego że minister obrony narodowej należy do ludzi bardzo obciążonych czasowo. Wiem to z własnych doświadczeń. To bardzo absorbująca funkcja a jeszcze dołożenie obowiązków koordynacji dowódców – wydaje się błędem. Jak znam życie, to się okaże szybko, że jest to błąd.

Brałem udział w dyskusjach na ten temat w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego i konsekwentnie się wypowiadałem negatywnie o tym pomyśle, w trosce oczywiście o wojsko. Są dwie instytucje, które – jeżeli mają być efektywne – to muszą być zhierarchizowane i sformalizowane. To jest wojsko i kościół. Nie bez powodu mieliśmy w wojsku dziesiętników, a w kościele dekanaty i to tak szło od dołu do góry, bo gdyby każdy dowódca czy każdy proboszcz uprawiał swoją politykę, to takie instytucje nie mają racji bytu.

Moim zdaniem, wprowadzanie do zhierarchizowanej instytucji takich kilku równorzędnych tworów, jest to po prostu błędem.
Wśród nominacji generalskich, jakie nadano z okazji święta 15 sierpnia po raz pierwszy w wojsku od bardzo wielu lat nie było nominacji na generałów 4-gwiazdkowych. Stopień generała, to jest w Polsce generał, który ma 4 gwiazdki (ostatnio szef Sztabu Generalnego gen. Cieniuch, przedtem gen. Gągor) i było wiadome jego miejsce w strukturze. Teraz nie ma takiej nominacji, będzie z 8 generałów broni, tylko że nie ma tego jednego, co odpowiadałby za koordynację. Nawet ta sytuacja potwierdza moje obawy.

Janusz Zemke

Bydgoszcz, 15 sierpnia 2013 r.


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Bezpieczeństwo emerytur...

Podczas ostatniej sesji Parlamentu Europejskiego (20-23 maja 2013 r.) w Strasburgu dyskutowany był projekt rezolucji, który zaleca określenie najlepszych praktyk oraz strategii politycznych gwarantujących bezpieczne wypłacanie świadczeń emerytalnych.

Tytuł tego dokumentu brzmi: „W sprawie adekwatnych, bezpiecznych i stabilnych emerytur”. Jest to bardzo ważny akt, bo problem w Europie polega już nie tylko na tym, że mamy coraz więcej osób w podeszłym wieku, tylko że są poważne kłopoty w wielu państwach z zapewnieniem środków na wypłatę emerytur. Taka sytuacja nie powinna się nigdzie zdarzyć, bo każdy, kto pracował ma prawo do pewnej i bezpiecznej emerytury.

Uważam, że to jest akurat ten obszar polityki społecznej państwa, że każdy obywatel powinien mieć absolutne poczucie pewności, że emerytura będzie mu wypłacona. Dobrze wiemy, że emerytury w Polsce, niestety, nie są wysokie. Emeryt w Polsce przeważnie otrzymuje to świadczenie w takiej wysokości w złotówkach, jak na zachodzie Europejczyk otrzymuje je w euro.

Jeżeli państwo ma za coś bezwzględnie odpowiadać, to właśnie za stabilność emerytur! Emeryci, często ludzie starsi, często schorowani, naprawdę nie powinni się martwić o to, czy dostaną w terminie swoją wypłatę. Wiemy, że tych pieniędzy ledwo starcza, a jeszcze są terminy różnych płatności. Tutaj żadne specjalne orzeczenia trybunału czy sądu nie zwalniają państwa od odpowiedzialności za bezpieczeństwo emerytów.

W swoim wystąpieniu podczas debaty w Parlamencie Europejskim w Strasburgu powiedziałem:

– Warto zwrócić uwagę na fakt, że trendy demograficzne w Europie, w tym także w Polsce, z jednej strony budzą zadowolenie, z drugiej strony budzą jednak obawy. Coraz szybciej wydłuża się przeciętna długość życia kobiet i mężczyzn, z czego powinniśmy się cieszyć. Czynnych zawodowo jest jednak coraz mniej osób, co powoduje to, że jest zbyt mało środków na wypłatę emerytur. Chcę zdecydowanie podkreślić, że w tej sytuacji to państwo powinno wziąć na siebie odpowiedzialność za bezpieczeństwo emerytur. Dla większości starszych ludzi emerytury państwowe stanowią podstawowe źródło utrzymania. Osoby te muszą mieć pewność, że dostaną emerytury. Co więcej – należy skuteczniej pomagać osobom o dochodach niskich.

Janusz Zemke

Strasburg, 21 maja 2013 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Czy powinniśmy pomagać Cyprowi?

– Precyzyjniej, czy Unia Europejska powinna pomóc Cyprowi? Jestem za udzieleniem pomocy, ale w umiarkowany sposób, dlatego że ta skala katastrofy finansowej, jaką przeżywa Cypr jest niewyobrażalna.
Pamiętajmy, że mówimy o państwie, które jest znacznie mniejsze od województwa kujawsko–pomorskiego!
Otóż żeby to państwo utrzymało swój system bankowy musi awaryjnie otrzymać co najmniej 17 miliardów euro. To tak, jakby województwo kujawsko-pomorskie musiało otrzymać 80 miliardów złotych. To są gigantyczne pieniądze, pokazujące ogromną skalę nieprawidłowości na Cyprze.

Nie może być tak, żeby w przypadku takich błędów i wpadek – Unia Europejska je finansowała. Moim zdaniem, postulaty unijne, zmierzajace do tego, by Cypr także sam wygenerował określone środki – są w sumie postulatami uzasadnionymi.
Gdyby tak się dobrze wsłuchać w to, co mówią ludzie na Cyprze, to oni mniej więcej chcieliby, by Unia przelała na Cypr kilkanaście miliardów euro, po czym wszyscy ci, którzy mają tam lokaty (często sięgające milionów euro, pochodzące przeważnie z Rosji), wyjęliby te unijne pieniądze i przekazali w bezpieczniejsze miejsce. Na to oczywiście nie można pójść! Trzeba szukać jakiegoś innego wyjścia.

Błędem był zamiar nałożenia podatku na lokaty niskie, bo to uderzało w uczciwych ludzi, którzy gromadzili tam oszczędności swego życia, ale jednak trzeba się przyjrzeć lokatom dużym, sięgającym przykładowo powyżej miliona euro.

Pewnym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie zmian prawnych.
Należałoby wymóc na Cyprze, ale także w innych państwach – zmianę prawa bankowego (bo jeżeli ktoś zakłada tajne konto, a jeszcze czyni to daleko poza swoim krajem, to można sądzić, że nie ma czystych intencji). Jeżeli ktoś zarabia uczciwie, płaci podatki, to nie ma powodu, by te środki lokował na jakimś tajnym koncie, z dala od swoich urzędów skarbowych...

Janusz Zemke

Bydgoszcz, 22 marca 2013 r.

***


 

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 z 12