Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019

W dniach 23–26 maja 2019 r. obywatele Unii Europejskiej wybiorą następny Parlament Europejski. To czas, by pokazać, że Twój głos też się liczy. Aby dowiedzieć się więcej, zapoznaj się z informacjami...

Czytaj całość »

GALERIE FOTO

Obraz 4886

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 4265

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Internauci piszą...

Skutki represyjnej ustawy

– Zachęcam do przeczytania artykułu w "Gazecie Wyborczej" "Anatomia represji, bezprawia i niesprawiedliwości – do czego prowadzi polityka nienawiści" Tomasza Piechowicza z 25 stycznia 2019 r.

Autor opisuje mechanizm działania rządzącej władzy, która pozbawiła świadczeń emerytalnych tysiące ludzi. Czytamy m.in.:
(...) To smutne i tragiczne, jak łatwo było, manipulując opinią publiczną, np.: epatując wysokością generalskich emerytur, stosując bezczelne insynuacje o oprawcach oraz ich nienależnych przywilejach (przy zupełnej bierności większości polityków i wolnych mediów), pozbawić kilkadziesiąt tysięcy funkcjonariuszy Policji i innych służb III RP konstytucyjnych praw, w tym również możliwości ich dochodzenia przed wolnym, niezawisłym sądem w sporze z coraz bardziej autorytarną władzą.

W moim przypadku Instytut Pamięci Narodowej twierdzi, że tylko realizuje zapisy tej represyjnej ustawy, bez analizy zakresu czynności wykonywanych przez poszczególnych funkcjonariuszy, jednoznacznie deklarując, że władczą decyzję w tej sprawie podejmuje Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA, który ze swej strony stoi na stanowisku, że jest związany informacją IPN i w ogóle jej nie weryfikuje. Oba organy odsyłają po merytoryczne rozstrzygnięcie „co do istoty sprawy” do sądu, a ten przez ponad rok uchyla się od odpowiedzialności oraz oceny materiału dowodowego nawet w tak absurdalnej sprawie jak moja, zasłaniając się koniecznością zajęcia stanowiska przez ”fasadowy” Trybunał Konstytucyjny, który też nie zamierza tego robić. I „koło się zamyka”. (...)"

Czytaj cały artykuł TUTAJ

(Dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke, 26 stycznia 2019 r.)

***

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 1638

Licznik odwiedzin

12900689
Obecnie stronę przegląda
135 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • Zapraszamy seniorów z Kujaw i Pomorza na bezpłatne kursy komputerowe "Komputer oknem na świat". Zgłoszenia przyjmują biura poselskie w Bydgoszczy (tel. 737 48 75 71), Inowrocławiu (tel. 737 48 75 71), Grudziądzu (tel. 736 83 29 30), Toruniu (737 48 75 71), Włocławku (736 83 29 28 ) oraz Piotrkowie Kujawskim (tel. 604 43 83 72).

Komunikaty

* 16 lutego 2019 r. poseł Janusz Zemke, jako członek władz krajowych SLD, weźmie udział w konwencji krajowej partii w Warszawie, podczas której w głosowaniu tajnym delegaci zdecydują o formule udziału SLD w wyborach do Parlamentu Europejskiego w maju br.

* Od 11 do 14 lutego 2019 r. obradował w Strasburgu Parlament Europejski. Dyskusję o przyszłości Europy kontynuowano tym razem z premierem Włoch. Europoslowie zagłosowali nad dokumentami o warunkach transportu zwierząt w Europie, regulacji rynku pojazdów rolniczych i leśnych oraz oszczędnym gospodarowaniu zasobami wody. Wystąpienia posła Janusz Zemke zobacz TUTAJ. Więcej tematów TUTAJ

* 10 lutego 2019 r. w"Wydarzeniach" Polsat News, poseł Janusz Zemke wypowiadał się w materiale redaktora Roberta Gusty o zakupie dywizji mobilnego systemu rakietowego Himars i na tym tle ciągle dużych jeszcze potrzebach modernizacyjnych polskiej armii

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 8 lutego 2019 r. w "Wydarzeniach" Polsat News, w materiale redaktor Doroty Bawołek, poseł Janusz Zemke komentował europejskie ustalenia ws. dalszej realizacji rurociągu Nord Stream2

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 1 lutego 2019 r. o godz. 17,00 w radiu TOK FM gościem "Wywiadu politycznego" , audycji redator Karolina Lewicka, był poseł Janusz Zemke. Zapraszamy do wysłuchania audycji w internecie.

* 1 lutego 2019 r. FSSM wystosowała apel do liderów ugrupowań politycznych o zjednoczenie sił demokratycznych przed bliskimi już wyborami, odwołując się do pamięci wydarzeń i obchodzonych w tym roku – 30 rocznicy Okrągłego Stołu, 20-lecia przynależności do NATO i 15 lat w Unii Europejskiej. Tekst apelu w "Poradniku dla emerytów..."

* 30 i 31 stycznia 2019 r. w Brukseli trwają obrady Parlamentu Europejskiego na sesji plenarnej. Wśród tematów: Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu, zwalczanie atmosfery nienawiści oraz przemocy..., a także debata z udziałem premiera Finlandii Juhy Sipilä na temat przyszłości Europy. Inne tematy: TUTAJ

* 29 stycznia 2019 r. o 17,45 w audycji radiowej "Puls Trójki", gościem redaktor Beaty Michniewicz był ze studia w Brukseli poseł Janusz Zemke.

* 28 stycznia 2019 r. europoseł Janusz Zemke (za pośrednictwem Skype'a z Brukseli) oraz poseł Marek Jakubiak byli gośćmi "Debaty wieczoru" (w wieczornym bloku Wydarzenia i opinie) Polsat News. Rozmowa toczyła się wokół zapowiedzi przyjazdu prezydenta Francji do Polski oraz zatrzymania przez CBA sześciu osób związanych z MON i PGZ.

* 26 stycznia 2019 r. o godz. 19,35 poseł Janusz Zemke w programie TVN24 "Fakty po Faktach" dyskutował z Piotrem Strzemboszem o skutkach wydarzeń w Polsce powodowanych mową nienawiści. Zapraszamy do oglądania w internecie!

* 24 stycznia 2019 r. poseł Janusz Zemke poinformował kierownictwa SLD i FSSM RP o zamierzonych dalszych działaniach w organach europejskich europosłów S&D (K. Łybacka, B. Liberadzki, J. Zemke) ws. zapobieżenia skutkom represyjnej ustawy z 2016 r., czytaj dalej...

* Komisja Prawna FSSM RP poinformowała, iż skierowany został do sądu prywatny akt oskarżenia przeciwko premierowi Mateuszowi Morawieckiemu za treść odpowiedzi na pytanie posła Janusza Zemke, zadane 4 lipca 2018 r. w Parlamencie Europejskim, czytaj więcej...

* 22 stycznia 2019 r. opublikowaliśmy odpowiedź komisarza KE na interpelację posła J. Zemke ws. naliczania VAT od dotacji unijnych na inwestycje proekologiczne, czytaj więcej...  W "Poradniku dla emerytów..." - nowe publikacje dot. spraw odwoławczych od decyzji ZER i wypłacania ekwiwalentów za niewykorzystane urlopy...

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Mowa nienawiści

– Jestem daleki, by mówić, że morderca Pawła Adamowicza był silnie powodowany politycznie, natomiast jest faktem, że ta śmierć, ta tragedia będzie miała skutki polityczne. To tragiczne wydarzenie wywołało bardzo duże emocje polityczne.

Moim zdaniem należy zwrócić uwagę na "testament polityczny", jaki pozostawił po sobie prezydent Gdańska, który chciał uczynić głównym wydarzeniem 2019 roku obchody 30 rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 r.

Paweł Adamowicz był prezydentem aktywnym politycznie, on kierował miastem w sposób bardzo otwarty, podkreślał wolność i solidarność. Jako przykład przesłania Adamowicza wymieniłbym jego stosunek do historii, powstanie głównie z jego wsparciem Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku.

Zginął człowiek, ale to był człowiek, który działał w określony sposób i poglądy miał bardzo jasne. Myślę, że trzeba robić wszystko, by się tego trzymać, bo miliony Polaków w Gdańsku, w wielu innych miastach i mediach społecznościowych pokazały, że się z nim utożsamiają.

Dyskutując o mowie nienawiści w przestrzeni publicznej, trzeba zauważyć, że prokuratorzy zbyt często umarzają sprawy siejące nienawiść, zaś politycy w dużym stopniu odpowiadają za język, jakim wywołują konflikty oraz za temperaturę wydarzeń. Nie da się też pomniejszyć odpowiedzialności dziennikarzy w tej kwestii przy opisywaniu w swoich mediach życia publicznego w naszym kraju. Uważam, że każdy powinien robić to, co do niego należy, mając określoną rolę w społeczeństwie obywatelskim.

Janusz Zemke

Warszawa,
27 stycznia 2019 r.

***

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1244

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1323

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

16 Lutego 2019
Sobota
Imieniny obchodzą: Danuta, Bernard i Szymon
Do końca roku zostało
318 dni.

Uważam, że...

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 z 12

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Konflikt generałów: Nosek – Skrzypczak

Na tle konfliktu związanego z odwołaniem gen. Janusza Noska z funkcji szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego – uważam, że kierownictwo Służby Kontrwywiadu Wojskowego prowadzi własną politykę, w której dominującą pozycję mają ludzie spoza wojska, wywodzący się z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Przypomnijmy, że cywile i ludzie z zewnątrz to pokłosie działań Antoniego Macierewicza, który rozbił Wojskowe Służby Informacyjne i na ich gruzach zaczęto budować Służbę Kontrwywiadu Wojskowego. Trzon nowej kadry stanowili głównie ludzie spoza wojska, co okazało się bardzo złym pomysłem.

Obecnie wygląda na to, że minister Tomasz Siemoniak był zaskoczony, że kontrwywiad skierował sprawę do prokuratury. Wojsko jest instytucją zhierarchizowaną. Jeżeli są jakieś podejrzenia dotyczące jednego z najważniejszych polskich generałów i jednocześnie wiceministra, to najpierw musi o tym wiedzieć jego bezpośredni szef, który jest również zwierzchnikiem szefa kontrwywiadu, czyli minister obrony.

Osobiście jestem bardzo ostrożny w formułowaniu jakichkolwiek zarzutów wobec generała Skrzypczaka. Sam przez ponad cztery lata odpowiadałem za zakupy sprzętu w wojsku i wiem, że na zapleczu tych zakupów toczy się bezwzględna walka międzynarodowych producentów przemysłu zbrojeniowego. W przetargach bierze udział wiele firm, a wygrywa jedna i nie wszyscy potrafią się z tym pogodzić.

Tomasz Siemoniak jest dobrym, odpowiedzialnym ministrem i nie wyobrażam sobie, żeby tolerował w swoim najbliższym otoczeniu osobę, wobec której istniałyby dowody dotyczące korupcji. Skoro generał Skrzypczak pozostał na swoim stanowisku, to znaczy, że takich mocnych dowodów nie ma.

Janusz Zemke

(Angora, 6 października 2013 r.)

***

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Atak na bazę w Ghazni

Wiadomość o ataku na polską bazę w Ghazni w Afganistanie jest informacją bardzo niepokojącą. Tymczasem czytam i słucham o próbach bagatelizowania tego, mówienia, że nasi żołnierze dali sobie radę, że żołnierzom chwała, bo odparli atak i żaden nie zginął (choć zginął żołnierz amerykański). Tak można mówić oceniając fakty powierzchownie, ale jest jednak druga warstwa wydarzeń, poważniejsza.

Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, jak do takiego ataku mogło dojść, bo z tego, co ja wiem, to tam była próba dostania się do wnętrza bazy. Wtedy straty mogłyby być wielokrotnie większe.

Rzecz w tym, że każda taka baza (w bazie w Ghazni byłem kilka razy, to jest baza na ponad tysiąc ludzi) ma otaczające pierścienie obronne, które ją zabezpieczają od zewnątrz. To nie powinno być tak, że na odległość ataku skutecznego ktoś się może zbliżyć do bazy.

Trzeba odpowiedzieć na pytanie, co się stało, czy miało to znamiona ataku terrorystycznego, bo atakujący mogli wjechać rozpędzonym pojazdem wyładowanym środkami wybuchowymi – dla przykładu. Czy też – być może – brali w tym udział jacyś Afgańczycy, którzy w tej bazie pracowali przedtem, coś dostarczali itp. To wymaga refleksji. Znając kolegów z wojska, jestem przekonany, że dowództwo operacyjne i polski wywiad przeprowadzają takie analizy w tym momencie.

Zdarzenie to pokazuje, że wycofanie wojsk z Afganistanu nie będzie takie proste, że – niestety – należy się liczyć z tym, że talibowie będą atakowali do końca. Czyli inaczej mówiąc, misja, która się kończy w przyszłym roku będzie bardzo niebezpieczną do ostatniego momentu, kiedy na terytorium Afganistanu będzie polski żołnierz.

Janusz Zemke

Bruksela, 29 sierpnia 2013 r.

***

 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Bez 4-gwiazdkowego generała...

Uważam, że pomysł na nową strukturę wojskową w polskiej armii jest błędny.
Jeżeli będzie dowództwo generalne i dowództwo operacyjne, to ten pomysł w praktyce oznacza, że dowodzenie wojskiem spadnie na ministra obrony narodowej.

Dotąd była taka struktura, że szefowi Sztabu Generalnego podlegali wszyscy najważniejsi wojskowi, a on podlegał bezpośrednio ministrowi, a teraz nie ma najważniejszego wojskowego, jest kilka równorzędnych instytucji i nad nimi jest minister obrony narodowej, on będzie musiał przejąć rolę dowodzenia i koordynacji. To jest – moim zdaniem – błąd, bo minister to jest cywil, minister nie ma doświadczenia dowódczego, minister jest od pełnienia innych ról, nie ma do tego instrumentów, w końcu okaże się, że nie będzie miał czasu, dlatego że minister obrony narodowej należy do ludzi bardzo obciążonych czasowo. Wiem to z własnych doświadczeń. To bardzo absorbująca funkcja a jeszcze dołożenie obowiązków koordynacji dowódców – wydaje się błędem. Jak znam życie, to się okaże szybko, że jest to błąd.

Brałem udział w dyskusjach na ten temat w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego i konsekwentnie się wypowiadałem negatywnie o tym pomyśle, w trosce oczywiście o wojsko. Są dwie instytucje, które – jeżeli mają być efektywne – to muszą być zhierarchizowane i sformalizowane. To jest wojsko i kościół. Nie bez powodu mieliśmy w wojsku dziesiętników, a w kościele dekanaty i to tak szło od dołu do góry, bo gdyby każdy dowódca czy każdy proboszcz uprawiał swoją politykę, to takie instytucje nie mają racji bytu.

Moim zdaniem, wprowadzanie do zhierarchizowanej instytucji takich kilku równorzędnych tworów, jest to po prostu błędem.
Wśród nominacji generalskich, jakie nadano z okazji święta 15 sierpnia po raz pierwszy w wojsku od bardzo wielu lat nie było nominacji na generałów 4-gwiazdkowych. Stopień generała, to jest w Polsce generał, który ma 4 gwiazdki (ostatnio szef Sztabu Generalnego gen. Cieniuch, przedtem gen. Gągor) i było wiadome jego miejsce w strukturze. Teraz nie ma takiej nominacji, będzie z 8 generałów broni, tylko że nie ma tego jednego, co odpowiadałby za koordynację. Nawet ta sytuacja potwierdza moje obawy.

Janusz Zemke

Bydgoszcz, 15 sierpnia 2013 r.


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Bezpieczeństwo emerytur...

Podczas ostatniej sesji Parlamentu Europejskiego (20-23 maja 2013 r.) w Strasburgu dyskutowany był projekt rezolucji, który zaleca określenie najlepszych praktyk oraz strategii politycznych gwarantujących bezpieczne wypłacanie świadczeń emerytalnych.

Tytuł tego dokumentu brzmi: „W sprawie adekwatnych, bezpiecznych i stabilnych emerytur”. Jest to bardzo ważny akt, bo problem w Europie polega już nie tylko na tym, że mamy coraz więcej osób w podeszłym wieku, tylko że są poważne kłopoty w wielu państwach z zapewnieniem środków na wypłatę emerytur. Taka sytuacja nie powinna się nigdzie zdarzyć, bo każdy, kto pracował ma prawo do pewnej i bezpiecznej emerytury.

Uważam, że to jest akurat ten obszar polityki społecznej państwa, że każdy obywatel powinien mieć absolutne poczucie pewności, że emerytura będzie mu wypłacona. Dobrze wiemy, że emerytury w Polsce, niestety, nie są wysokie. Emeryt w Polsce przeważnie otrzymuje to świadczenie w takiej wysokości w złotówkach, jak na zachodzie Europejczyk otrzymuje je w euro.

Jeżeli państwo ma za coś bezwzględnie odpowiadać, to właśnie za stabilność emerytur! Emeryci, często ludzie starsi, często schorowani, naprawdę nie powinni się martwić o to, czy dostaną w terminie swoją wypłatę. Wiemy, że tych pieniędzy ledwo starcza, a jeszcze są terminy różnych płatności. Tutaj żadne specjalne orzeczenia trybunału czy sądu nie zwalniają państwa od odpowiedzialności za bezpieczeństwo emerytów.

W swoim wystąpieniu podczas debaty w Parlamencie Europejskim w Strasburgu powiedziałem:

– Warto zwrócić uwagę na fakt, że trendy demograficzne w Europie, w tym także w Polsce, z jednej strony budzą zadowolenie, z drugiej strony budzą jednak obawy. Coraz szybciej wydłuża się przeciętna długość życia kobiet i mężczyzn, z czego powinniśmy się cieszyć. Czynnych zawodowo jest jednak coraz mniej osób, co powoduje to, że jest zbyt mało środków na wypłatę emerytur. Chcę zdecydowanie podkreślić, że w tej sytuacji to państwo powinno wziąć na siebie odpowiedzialność za bezpieczeństwo emerytur. Dla większości starszych ludzi emerytury państwowe stanowią podstawowe źródło utrzymania. Osoby te muszą mieć pewność, że dostaną emerytury. Co więcej – należy skuteczniej pomagać osobom o dochodach niskich.

Janusz Zemke

Strasburg, 21 maja 2013 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Czy powinniśmy pomagać Cyprowi?

– Precyzyjniej, czy Unia Europejska powinna pomóc Cyprowi? Jestem za udzieleniem pomocy, ale w umiarkowany sposób, dlatego że ta skala katastrofy finansowej, jaką przeżywa Cypr jest niewyobrażalna.
Pamiętajmy, że mówimy o państwie, które jest znacznie mniejsze od województwa kujawsko–pomorskiego!
Otóż żeby to państwo utrzymało swój system bankowy musi awaryjnie otrzymać co najmniej 17 miliardów euro. To tak, jakby województwo kujawsko-pomorskie musiało otrzymać 80 miliardów złotych. To są gigantyczne pieniądze, pokazujące ogromną skalę nieprawidłowości na Cyprze.

Nie może być tak, żeby w przypadku takich błędów i wpadek – Unia Europejska je finansowała. Moim zdaniem, postulaty unijne, zmierzajace do tego, by Cypr także sam wygenerował określone środki – są w sumie postulatami uzasadnionymi.
Gdyby tak się dobrze wsłuchać w to, co mówią ludzie na Cyprze, to oni mniej więcej chcieliby, by Unia przelała na Cypr kilkanaście miliardów euro, po czym wszyscy ci, którzy mają tam lokaty (często sięgające milionów euro, pochodzące przeważnie z Rosji), wyjęliby te unijne pieniądze i przekazali w bezpieczniejsze miejsce. Na to oczywiście nie można pójść! Trzeba szukać jakiegoś innego wyjścia.

Błędem był zamiar nałożenia podatku na lokaty niskie, bo to uderzało w uczciwych ludzi, którzy gromadzili tam oszczędności swego życia, ale jednak trzeba się przyjrzeć lokatom dużym, sięgającym przykładowo powyżej miliona euro.

Pewnym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie zmian prawnych.
Należałoby wymóc na Cyprze, ale także w innych państwach – zmianę prawa bankowego (bo jeżeli ktoś zakłada tajne konto, a jeszcze czyni to daleko poza swoim krajem, to można sądzić, że nie ma czystych intencji). Jeżeli ktoś zarabia uczciwie, płaci podatki, to nie ma powodu, by te środki lokował na jakimś tajnym koncie, z dala od swoich urzędów skarbowych...

Janusz Zemke

Bydgoszcz, 22 marca 2013 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Budżet Unii Europejskiej – trudne porozumienie

– Osiągnięcie porozumienia w sprawie budżetu Unii Europejskiej na lata 2014-2020 jest bardzo skomplikowaną sprawą, dlatego że kompromis musi uwzględnić oczekiwania przywódców 27 państw.

Każdy ma swoje cele, każdy chce wrócić do swego kraju ogłaszając, że odniósł sukces. Polska – jeżeli chodzi o start do tych negocjacji – ma w sumie pozycję dobrą, dlatego że nam zależy głównie na funduszach strukturalnych, one są dla nas ważne, zwłaszcza dla rozwoju infrastruktury czy wspierania technologii. Myślę, że to co Komisja Europejska ma dla Polski, jako punkt startu – jest w sumie pozycją niezłą. Dzisiaj, jest takie założenie, że powinniśmy otrzymać w ciągu tych 7 lat, tylko z funduszy strukturalnych (bez polityki rolnej) ok. 71 mld euro. Będą pewnie jakieś korekty w wyniku toczonej dyskusji, ale i tak dla naszego państwa byłaby to kwota bardzo duża, większa niż mieliśmy (68 mld euro) w bieżącej siedmiolatce (2007-2013).

Polska jest tym państwem, które otrzymuje z budżetu unijnego największe środki. Na licznych spotkaniach w regionie kujawsko-pomorskim mówię, że wejście Polski do Unii, to jest najlepszy w dziejach naszego kraju interes polityczny i ekonomiczny, bo na 1 euro, które my wpłacamy w ramach składki do budżetu Unii, mniej więcej otrzymujemy 4 euro w różnych funduszach, programach strukturalnych. Pieniądze te są dzielone w Polsce tak, że około połową zarządza Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, a drugą połową zarządzają sejmiki wojewódzkie (poprzez regionalne programy operacyjne). Jak się jeździ po województwie, to widać. Zaryzykowałbym tezę, że nie ma chyba miasta, nawet nie tylko miasta, ale np. w Kujawsko-Pomorskiem - ani jednej gminy, która by nie skorzystała z dobrodziejstwa unijnych środków. To są czasem większe, czasem mniejsze projekty, ale mające znaczenie dla lokalnych społeczności.

Budżet Unii ostatecznie przyjmuje Parlament Europejski. Można założyć taką hipotezę, że gdyby ten budżet był jeszcze dalej głęboko cięty (bo i tak jest już pocięty, choć te cięcia nie dotyczą za bardzo Polski), to wówczas parlament mógłby się nie zgodzić na taki budżet.

Z punktu widzenia Polaków będzie to skomplikowana sprawa, dlatego że budżet ogólny będzie niższy niż ten w ostatnim siedmioleciu. Te cięcia nie dotyczą Polski. Chcę to mocno podkreślić! Gdyby Parlament Europejski chciał taki budżet odrzucić, to my jako Polacy będziemy mieli poważny problem, czy się do tego dołączyć?

W sposób obrazowy powiem: Unia ma 504 mln ludzi, my ok. 36 mln, czyli co 15. obywatel Unii jest obywatelem polskim, natomiast jeśli chodzi o pieniądze, to mniej więcej co 7-8 euro trafia do Polski. My naprawdę jesteśmy beneficjentem dużych środków unijnych: np. poczynając od Wyspy Młyńskiej w Bydgoszczy, autostrady A-1 (budowanej z kłopotami ale przecież kiedyś się skończy), po dziesiątki innych przedsięwzięć, dlatego powinniśmy być niezwykle ostrożni w ewentualnym wetowaniu tego budżetu...

Janusz Zemke

Strasburg, 8 lutego 2013 r.

***


 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Liberalizacja i obniżenie ceny usług lotniczych pogorszą ich jakość

Zabierając  głos w Parlamecie Europejskim, w dyskusji nad projektem rozporządzeń tworzących tzw. pakiet dotyczący portów lotniczych, uznałem, że wśród trzech proponowanych projektów – dwa nie budzą większych sporów.

Pierwsze z nich, będzie dotyczyło nowych zasad przydzielania czasu na start i lądowanie samolotów, co powinno zwiększyć liczbę lotów na najbardziej zatłoczonych trasach. Gdyby nie przyjęto tego rozporządzenia wiele portów lotniczych w Europie nie mogłoby się już rozwijać.

Drugie rozporządzenie, ma doprowadzić do ograniczenia poziomu hałasu w portach lotniczych. Jego realizacja powinna doprowadzić w ciągu kilku lat do poprawy warunków życia osób mieszkających w pobliżu lotnisk, a także do poprawy stanu środowiska naturalnego. Rozporządzenie to przewiduje drastyczne ograniczenie lotów przez stare, najgłośniejsze samoloty.

Oba wymienione rozporządzenia powinny zostać uchwalone. Inaczej jest, moim zdaniem, z trzecim projektem dotyczącym obsługi naziemnej lotnisk, które nie powinno być przyjęte w obecnym kształcie. Zaproponowałem zatem odrzucenie tego sprawozdania.

Po zakończeniu głosowań nad tzw. pakietem dotyczącym portów lotniczych,  uzasadniłem dlaczego głosowałem przeciwko propozycji Komisji Europejskiej.

Propozycja ta zakładała liberalizację rynku, co doprowadziłoby do zwiększenia liczby podmiotów świadczących usługi na lotniskach. Tych usług jest, aż 11 kategorii, np. obsługa naziemna pasażerów, obsługa bagażu, tankowanie paliwa, catering itd.

Moim zdaniem, teoretycznie otwarcie tego rynku powinno być korzystne dla pasażerów. Problem jednak w tym, że obniżenie ceny usług mogłoby doprowadzić do pogorszenia ich jakości.

Fundamentalne znaczenie ma przy tym zapewnienie bezpieczeństwa lotów i pasażerów. Zmiany w rozporządzeniu nie dają gwarancji wysokiej jakości usług lotniskowych. Dlatego też opowiedziałem się za odrzuceniem tego projektu i ponownym skierowaniu go do Komisji Transportu i Turystyki Parlamentu Europejskiego. 

Janusz Zemke

Strasburg, 14 grudnia 2012 r.

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 z 12