Janusz Zemke
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.
Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

GALERIE FOTO

Obraz 4864

GALERIA STAŻYSTÓW POSŁA J. ZEMKE

Obraz 1782

Polska Prezydencja w Radzie UE

1 stycznia 2012 r. po raz siódmy w historii prezydencję w Radzie Unii Europejskiej przejęła DANIA. Tym samym zakończyło się, sprawowane od 1 lipca 2011 roku polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.

Czytaj całość »

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć animację.

W UNII EUROPEJSKIEJ

* W UE na jednego emeryta pracuje teraz czterech Europejczyków. W 2020 r. będzie ich pięciu, a w 2060 r. tylko dwoje.

* Średni wiek przejścia na emeryturę w 2010 r. to 61,4 lata.

* Przewidywana dziś długość życia mężczyzn to 76 lat, kobiet - 82. W 2060 r. będzie to już 84 lata dla mężczyzn i 89 lat dla kobiet.

* Odsetek liczby osób pracujących w porównaniu do liczby osób powyżej 75 roku życia wzrośnie z 25,4 proc. dziś do 53,5 proc. w 2060 r.

* W 2060 r. wydatki publiczne związane ze starzejącym się społeczeństwem będą wynosić już 4,75 proc. PKB, a wydatki związane z emeryturami 2,4 proc. PKB.

Czytaj całość »

Internauci piszą...

Skargi do Komisji Europejskiej

Szanowny Panie Pośle.
Jestem emerytowanym funkcjonariuszem, objętym tą nieszczęsną ustawą dezubekizacyjną. (...)
W związku z podejmowanymi przez Pana, panią K. Łybacką i B. Liberadzkim działaniami – w naszym środowisku powstają różne pomysły, aby wesprzeć Państwa działanie.
Rzecz w tym, iż w mojej ocenie, trzeba najpierw z Panem uzgodnić czy takie amatorskie działania mają sens, czy nie zaszkodzą, a dopiero potem je realizować.
Aktualnie inicjowana jest akcja pisania skarg do PE, korzystając z formularza internetowego.
Czy w Pana ocenie DZIŚ, powinniśmy takie skargi pisać?
Czy mamy na Pana ręce przesyłać grupowe zestawienia kto taką skargę napisał?

Czy możemy i powinniśmy pisać informacje do pani komisarz Marianne Thyssen? Mógłbym wspólnie z kolegami z Polski podjąć się organizacji zbiorowych wystąpień, np. osób mających po 1000 zl emerytury brutto, posiadających na utrzymaniu niepełnosprawnego męża, dziecko, którym w związku z tym, że mają emeryturę nie przysługuje pensja 1440 zl, jaka otrzymują ci, co się opiekują
niepełnosprawnymi, ale zrezygnują z pracy.

Ewentualnie o czym napisać do pani komisarz, co będzie efektywniejsze listy, e-maile indywidualne, a może z podpisami ale zbiorowe?
Serdecznie proszę o Pana wskazówki i dziękuję za dotychczasowe wsparcie.

Z poważaniem
(dane adresowe do wiadomości posła J. Zemke), 10 maja 2018 r.

***
Odpowiedź posła Janusza Zemke:


W związku z Pana pytaniami proponuję, by kierować nadal skargi do Pani Komisarz M. Thyssen - zarówno indywidualne, jak i zbiorowe. Jest rzeczą istotną, by Komisja Europejska miała nieustanną świadomość, że należy w Polsce rozwiązać problem osób, którym niesłusznie, drastycznie ograniczono świadczenia emerytalne i rentowe.
Nawiązując do Pana pytań, sugeruję, by skargi do Komisji Europejskiej miały charakter indywidualny i były składane za pośrednictwem oficjalnego formularza elektronicznego na stronie Komisji Europejskiej.

Proponuję także, by akcję tę skoordynować z Federacją Stowarzyszeń Służb Mundurowych (fssm.pl), która podejmuje w tym zakresie szereg inicjatyw.

Janusz Zemke

Bruksela, 15 maja 2018 r.

***

Czytaj całość »

Kurs obsługi komputera

Obraz 2088

EUROPEJSKIE DROGI – radio Pomorza i Kujaw

Polecamy Państwu wysłuchanie audycji Wojciecha Sobocińskiego pt. "Europejskie drogi", które cyklicznie nadawane są w środy o 12,15 na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw. 

 

Czytaj całość »

Licznik odwiedzin

10716308
Obecnie stronę przegląda
70 użytkownik(-ów)
  • RSS RSS: Aktualności
  • RSS RSS: Komunikaty
  • UWAGA członkowie grupy ZEMKE TEAM! 12 maja br. w Warszawie poseł Janusz Zemke wylosował dwa kolejne adresy e-mail sposród członków ZEMKE TEAM, których właścicieli zaprosi na wyjazd studyjny do Brukseli w dniach 22-26 czerwca 2018 r. Są to adresy: edytagladysiak@...pl oraz ejeli@...pl Gratulujemy!

Komunikaty

* Od 28 do 31 maja br. w Strasburgu obradować będzie Parlament Europejski. Wśród tematów – nowe regulacje dla pracowników oddelegowanych, ochrona europejskiego rynku za pomocą ceł oraz aktualizacji przepisów anty-dumpingowych, rejestrowanie używanych aut w europejskiej bazie danych, więcej TUTAJ

* W sobotę, 26 maja br. Janusz Zemke uczestniczył w kilku spotkaniach poselskich na terenie Rzeszowa:

godz. 10.00 – udział w otwarciu turnieju
z okazji Sportowego Dnia Dziecka (Hala Sportowo-Widowiskowa "Podpromie" im. Jana Strzelczyka, ul. Podpromie 10)


godz. 11.00 – spotkanie w władzami samorządowymi Rzeszowa (Urząd Miasta, Rynek 1)


godz. 12.00 – konferencja prasowa na Rynku Starego Miasta. Temat: "Europejska polityka bezpieczeństwa i obrony"


godz. 16.00 – otwarte spotkanie
z mieszkańcami miasta (Teatr "Maska", ul. Mickiewicza 18).

* 22 maja br. o godz. 18,50 w "Wydarzeniach" Polsatu poseł Janusz Zemke komentował zapowiedź D. Trumpa o zastosowaniu nawet sankcji wobec europejskich firm angażujących się w budowę gazociągu Nord Stream II.

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 21 maja br.  programie "Polska i Świat" TVN24 poseł Janusz Zemke mówił o dyrektywie Komisji Europejskiej zakazującej po roku 2030 stosowania plastikowych naczyń i sztućców jednorazowych oraz zobowiązującej producentów do używania surowców bardziej ekologicznych.

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 14 czerwca br. w Mogilnie odbędzie się VII Mogileńskie Dyktando 2018, nad którym patronat honorowy sprawować będzie poseł Janusz Zemke.

Pobierz Adobe Flash Player by odtworzyć film.

* 19 maja br. o godz. 12,00 w Sali Głównej Związku Kombatantów i byłych Więźniów Politycznych w Warszawie, Aleje Ujazdowskie 6A, poseł Janusz Zemke wziął udział w konferencji pt. "Polska w Europie, Europa w Polsce". Organizatorem konferencji –  z okazji 14-lecia Polski w UE – był Ruch Odrodzenia Gospodarczego im. Edwarda Gierka. Poseł wygłosił referat nt. "Wpływ członkostwa Polski w Unii Europejskiej na bezpieczeństwo w Europie". Referaty wygłosili także: prof. Paweł Bożyk, prof. Adam Gierek, prof. Wojciech Lamentowicz, prof. Jerzy Siemianowicz.

* W dniach 18-20 maja br. w Muzeum Ziemi Mogileńskiej w Chabsku (pow. mogileński) odbył się VIII Zlot Pojazdów Militarnych i Ratowniczych. Honorowy patronat nad wydarzeniem sprawował poseł Janusz Zemke, czytaj więcej...

* W dniach 14 - 17 maja w Parlamencie Europejskim eurodeputowani pracują w komisjach parlamentarnych oraz w specjalnych konferencjach i wysłuchaniach publicznych, jak to, które odbyło się w ramach prac komisji SEDE (Podkomisja Bezpieczeństwa i Obrony) pt. "Prawa żołnierzy w krajach członkowskich Unii Europejskiej", czytaj więcej...

* 12 maja br. w Teatrze Palladium w Warszawie odbyła się Krajowa Konwencja samorządowa SLD, w której uczestniczył poseł Janusz Zemke jako członek władz krajowych partii. Na fot. z delegacją województwa kujawsko-pomorskiego. "SLD - Lewica razem" przyjęła dziś program wyborczy pt. "Silny samorząd, demokratyczna Polska"Przemówienie Włodzimierza Czarzastego w FB

* 12 maja br. poseł Janusz Zemke wylosował dwa adresy e-mail z grona osób grupy ZEMKE TEAM, których właścicieli zaprosi na wyjazd do Brukseli w dniach 22-26 czerwca 2018 r. Szczęśliwcami okazali się posiadacze adresów: edytagladysiak@...pl oraz ejeli@...pl. Gratulujemy!

* 8 maja br. na łamach "Expressu Bydgoskiego" ukazał się artykuł Krzysztofa Błażejewskiego pt. "Polityka nawet nad trumną", nawiązujący do sobotniego pogrzebu gen. dyw. Zbigniewa Blechmana, b. dowódcy Pomorskiego Okręgu Wojskowego, na którym nie było asysty wojskowej. Cytowana jest wypowiedź posła Janusza Zemke zawierająca oburzenie i deklarację wystąpienia do prezydenta RP ze stosownym protestem, czytaj wiecej...

* UWAGA członkowie grupy ZEMKE TEAM!
12 maja br. w Warszawie poseł Janusz Zemke wylosuje dwa kolejne adresy e-mail sposród członków ZEMKE TEAM, których właścicieli zaprosi na wyjazd studyjny do Brukseli w dniach 22-26 czerwca 2018 r.

* 7 maja br. o godz. 11,00 w Pałacu Prymasowskim przy ul. Senatorskiej 13/15 w Warszawie obradował Społeczny Lewicowy Komitet Honorowy Stulecia Odzyskania Niepodległości, którego członkiem jest poseł Janusz Zemke, czytaj więcej...; na www.daszynski2018.pl oraz TUTAJ. Na przewodniczącego Komitetu wybrano b. prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego.

Sonda

Jak PE powinien wpływać na przyszłość Europy?

Komentarz na gorąco...

Prawa żołnierzy w Unii Europejskiej

– Podczas wysłuchania na posiedzeniu Komisji SEDE w Parlamencie Europejskim 15 maja br. na temat "Praw żołnierzy w krajach członkowskich Unii Europejskiej" był obecny przewodniczący Europejskiej Organizacji Związków Żołnierzy (EUROMIL) Emmanuel JACOB. Ja zabrałem głos, mówiąc o różniących się od innych krajów, prawach polskich żołnierzy i tych, którzy zakończyli już służbę w armii.

Uznałem, że punktem wyjścia tej dyskusji w PE powinna być teza, że żołnierz to także obywatel. Natomiast problem polega na tym, że w państwach unijnych - jeżeli temu się dokładniej przyjrzeć - to żołnierze mają zupełnie różne prawa. Są państwa, gdzie mogą oni tworzyć związki zawodowe, ale ja, jako poseł z Polski wiem, że w Polsce żołnierz dopóki służy nie może tworzyć związku zawodowego, a przykładowo funkcjonariusz policji ma do tego prawo.

Jeżeli tak jest i żołnierz będąc w trakcie służby, nie może być członkiem ani żadnej partii, ani też żadnego związku, to szczególna rola przypada instytucjom, które się wypowiadają za żołnierzy i w ich imieniu, w warunkach Polski jest to Rzecznik Praw Obywatelskich.

Pragnąłem zwrócić uwagę na aspekt, który się tam nie pojawił. Otóż te różnice w trakcie służby mogą być i są często bardzo dotkliwe. Moim zdaniem, bardzo dotkliwą krzywdą i różnicą jest to, co się dzieje w Polsce, gdzie jakoby prawa żołnierza, czy też potem emeryta po zakończeniu jego służby w wojsku, zależą od tego, kiedy on tę służbę zaczął.

Po rewolucji 1990 r., która miała miejsce w Polsce i na szczęście była rewolucją pokojową – jeżeli ktoś zaczął służbę po 90-tym roku, to ma prawa wszelkie, a jak miał pecha i urodził się wcześniej, skończył szkołę oficerską kilka lat wcześniej, to niestety, części tych praw nie ma.

Wraz z przejściem na emeryturę ci żołnierze tworzą różne związki i stowarzyszenia, ale nie mają prawa wejścia do jednostek, a jak umierają, to żadna asysta wojskowa im nie przysługuje! Miałem na świeżo w pamięci niedawny pogrzeb gen. dyw. Zbigniewa Blechmana, długoletniego dowódcy Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy, gdzie nie dano zgody choćby na wojskową asystę.

Dlaczego o tym mówiłem? Ponieważ jest to dotkliwy problem polityczny oraz społeczny.

Apeluję, abyśmy głośno protestowali, kiedy żołnierzy oraz funkcjonariuszy dzieli się i różnicuje li tylko ze względu na moment, w którym rozpoczęli swoją służbę. Nie ciąży na nich żadna wina, nie byli karani, ale ten moment jest zbyt często czynnikiem dyskryminującym.

Prosiłem obecnych na wysłuchaniu w PE, aby w swoich pracach i wypowiedziach – ja wiem, że EUROMIL zna ten polski problem – zwracali uwagę na ten aspekt, ponieważ zaczynamy mieć podział na żołnierzy i funkcjonariuszy li tylko ze względu na moment rozpoczęcia służby.

W odpowiedziach na głosy w dyskusji, do mojego wystąpienia odniósł się Emmanuel Jacob, przewodniczący Europejskiej Organizacji Związków Żołnierzy (EUROMIL):

"– Bardzo cieszę, że wypowiedział się Pan, Panie Zemke, w imieniu Polski, i że akceptuje Pan fakt, iż żołnierze są obywatelami umundurowanymi, i że poszczególne prawa w państwach członkowskich są problematyczne.

Mówiliśmy o związkach zawodowych, o zrzeszaniu się żołnierzy w Polsce, ale jest również problem dyskusji o systemie emerytalnym, zdajemy sobie z tego sprawę. Staramy się śledzić wydarzenia na bieżąco i kontaktujemy się z polskimi stowarzyszeniami, a także obrońcami praw człowieka oraz Rzecznikiem Praw Obywatelskich, który z uwagą śledzi to, co się dzieje oraz to, co Państwo robią w Parlamencie Europejskim.

Pragnę powiązać to, w jaki sposób personel wojskowy jest reprezentowany w polskim wojsku i tam także widzimy problemy dla danych stowarzyszeń, które powinny bronić tego personelu wojskowego, aby dobrze działały, ponieważ w dużej mierze są one zależne od dobrej woli rządu oraz od wojska.

Tak więc automatycznie blokujemy głos oraz sposób wyrażania przedstawicieli wojska. Powinniśmy kontynuować ten kierunek, to jest nieakceptowalne, żeby personel wojskowy - tak jak w Państwa przypadku tyle lat po transformacji i bez sytuacji, w której ktoś popełnił przestępstwo – traci część swojej emerytury, tylko dlatego, że byli na jakimś stanowisku w danym momencie historycznym.

Nie pomogę państwu mówiąc, że Polska nie jest sama, ten sam problem mamy w Czechach i to już od wielu lat. Tam także staramy się otworzyć na nowo tę dyskusję, a obecny rząd nie chce z nami na ten temat rozmawiać.".

Myślę, że w ten sposób udało się nagłośnić problemy występujące w Polsce i zainteresować nimi odpowiednie europejskie gremia.

Janusz Zemke

Bruksela,

17 maja 2018 r.

Czytaj całość »

GALERIA LAUREATÓW KONKURSÓW

Obraz 1246

FUNDACJA im. JERZEGO SZMAJDZIŃSKIEGO

Obraz 1327

Strona Komisji Europejskiej po polsku

* Funkcjonuje specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej w języku polskim. Zapraszamy do korzystania z jej treści TUTAJ

Staże i wizyty naukowe
w Parlamencie Europejskim

Pragnąc wnieść swój wkład w rozwój edukacji europejskiej i szkolenie zawodowe oraz umożliwić obywatelom poznanie zasad funkcjonowania instytucji, Parlament Europejski oferuje różne rodzaje staży i „wizyt naukowych” w Sekretariacie Generalnym PE oraz w innych instytucjach europejskich.

Czytaj całość »

Kalendarz

28 Maja 2018
Poniedziałek
Imieniny obchodzą: Augutyn, Wiktor i Wilhelm
Do końca roku zostało
217 dni.

Uważam, że...

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 z 11

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

2011 – polska prezydencja w UE i wybory parlamentarne

– W 2011 roku czekają Polaków dwie duże kampanie polityczne – polska prezydencja w Unii Europejskiej oraz, najpewniej na jesieni, wybory parlamentarne.

Polska wyda na prezydencję w Unii Europejskiej prawie 400 mln zł. O rozmachu przedsięwzięcia może świadczyć to, że w naszym kraju ma się odbyć ponad 700 unijnych spotkań. Cieszy mnie, że tak starannie przygotowujemy się do przewodnictwa w Unii. Będzie to sukces Polski, ale PO też na tym trochę zyska, bo pokaże się jako europejska i stabilna siła. Dlatego chce, żeby wybory do polskiego parlamentu odbyły się w maksymalnie późnym terminie, czyli prawdopodobnie w listopadzie.



W moim przekonaniu, Sojusz Lewicy Demokratycznej zwiększy swój stan posiadania mandatów w Sejmie RP podczas tegorocznych wyborów. Stawiam taką tezę w oparciu o analizę wykonaną na moje zlecenie przez politologów z województwa kujawsko-pomorskiego.
Jak z niej wynika, w parlamencie znajdą się przedstawiciele pięciu sił, czyli PO, PiS, SLD, PSL i PJN.

Partia Palikota jest raczej pomysłem, który zagospodaruje najwyżej 1-2 proc. głosów.
PO zdobędzie poparcie około 35 proc., SLD i PiS po około 20 proc., PSL około 8 proc., a PJN 5-6 proc.

SLD będzie miał w Sejmie od 75 do 80 posłów, w tym 6 z województwa kujawsko-pomorskiego, obejmującego dwa okręgi wyborcze.

Gdybyśmy wyniki ostatnich wyborów do sejmiku województwa przenieśli na wybory parlamentarne, to w okręgu (nr 4) bydgoskim, mielibyśmy 3 posłów, a w okręgu (nr 5) toruńsko-włocławskim – 2.
(4 stycznia 2011 r.)

***
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

O kontroli nad służbami specjalnymi

– Ze społeczną kontrolą służb specjalnych jest w Polsce coraz gorzej. Dziś państwo ma nieprawdopodobne możliwości inwigilacji, przede wszystkim elektronicznej. Szpiegować można wszystkich w każdej sprawie. Dowodem – inwigilacja red. Moniki Olejnik i innych dziennikarzy.

"Wielkie ucho" zaczyna się od podsłuchów, poprzez kontrolę przepływu finansów, wykorzystania kart płatniczych, kontroli GPS i miejsca pobytu z billingów komórek. A nikt nie ma nad tym kontroli!

Rozumiem, że inwigiluje się w uzasadnionych sprawach związanych z bezpieczeństwem państwa czy wielkich afer. Ale najbardziej groteskowy jest fakt, że nowe przepisy nie będą dotyczyły przestępców.
Oni doskonale wiedzą, czego im nie wolno mówić przez telefon, czy też przekazywać za pośrednictwem Internetu. („Gazeta Pomorska”, 30.11.2010)

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Unijna służba dyplomatyczna

Uważam za niepokojącą, w odniesieniu do polskich interesów, sytuację tworzenia się służby dyplomatycznej Unii Europejskiej.
Jest ona budowana w konsekwencji traktatu z Lizbony. Unia ma wybrać ponad stu swych ambasadorów. Na cel funkcjonowania dyplomacji unijnej przeznaczono budżet roczny w wysokości 9,5 mln euro.
Niestety, dotąd tylko 2 ambasadorów reprezentuje kraje Europy Środkowej, reszta kierownictw służby dyplomatycznej pozostaje w rękach krajów starej Unii.


Paradoksem jest, że w krajach objętych tzw. Partnerstwem Wschodnim, gdzie przewodnictwo i swoisty patronat sprawuje Polska, stanowiska ambasadorów powierzono innym reprezentantom, np. na Ukrainie funkcję tę otrzymał Portugalczyk, w Azerbejdżanie – Belg, w Armenii – Włoch. Podobnie w Rosji – Hiszpan.
Polscy dwaj ambasadorzy, którzy mają szansę na nominację, będą skierowani prawdopodobnie do Libii lub Jordanii oraz Korei.
Uważam, że polski rząd powinien wzmóc działania dyplomatyczne, by poprawić sytuację Polski w tym zakresie, przynajmniej przy obsadzaniu kolejnych stanowisk w ambasadach UE. Jest jeszcze czas, albowiem już teraz wiadomo o opóźnieniu w budowaniu służby dyplomatycznej, która miała być gotowa wiosną, a prawdopodobnie proces ten zamknie się z końcem bieżącego roku. (6 września 2010 r.)
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Zakończenie misji w Afganistanie

– Padają zapewnienia, że nasza misja w Afganistanie ma się zbliżać powoli ku końcowi. To jest słuszne, bo chcę przypomnieć, że to nie jest tylko coś, co jest dla nas typowe czy właściwe. Amerykanie przykładowo mówią,  że od roku 2012-2013 chcą swój udział radykalnie w Afganistanie zmniejszać, więc podobne problemy ma szereg państw.

Dobrze, że już Polska to sygnalizuje. Uważam natomiast, że trzeba się w takich sytuacjach zachować jako państwo odpowiedzialnie, my nie jesteśmy w Afganistanie sami, działamy jako ważny członek koalicji natowskiej, więc oczekiwałbym szerszych informacji o tym, co robimy wewnątrz NATO, jakie poglądy przedstawiamy, jak dyskutujemy, jaką mamy wizję.

Ja się  zgadzam co do tego, że nie możemy czekać na decyzję Amerykanów, powinniśmy być aktywni. Natomiast, trochę mam taki niesmak, jak się o Afganistanie dyskutuje, bo obecny rząd zapomina, że to on tak radykalnie zwiększył udział Polski w misji w Afganistanie, że to obecny rząd zupełnie zmienił charakter naszej misji. Kiedyś tam byli tylko saperzy działający wewnątrz jednej bazy – bazy Baghram – dzisiaj są to przede wszystkim grupy bojowe, i że to obecny rząd 1,5 roku temu zdecydował, że Polska przejmuje odpowiedzialność za jedną z najtrudniejszych prowincji, prowincji w Ghazni. Więc ze zdziwieniem słucham kiedy ludzie związani z Platformą mówią: a to kiedyś SLD zdecydował, a to PiS, to nieprawda. Rozszerzenie misji, zmiana charakteru nastąpiła teraz.


Cieszę się, że dyskutuje się o wyjściu z Afganistanu, natomiast trzeba mówić prawdę, a nie zwalać wszystko na innych.

(Polskie Radio, 1 lipca 2010 r.)

***
 

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Profesjonalizacja wojska

- Nie mamy profesjonalnej armii. I jeszcze przez wiele lat Polska nie będzie jej miała. Decyzja rządu PO polegała na wstrzymaniu poboru. Nie jest sztuką podjęcie takiej decyzji. Sztuką jest zapewnienie dla małej 100-tysięcznej armii, najmniejszej w dziejach naszego państwa takich środków, by rekompensować to nowoczesną techniką i środkami na lepsze szkolenie.

Tymczasem mamy do czynienia z działaniami nieodpowiedzialnymi. Radykalnie zmniejszamy wojsko i równocześnie - w rzeczywistości - środki finansowe na to wojsko.
Nikomu nie udało się w ten sposób stworzyć profesjonalnej armii, gdyż ta wymaga wsparcia żołnierza zawodowego zwiększoną liczbą nowoczesnej techniki i zwiększoną skalą szkolenia bojowego.


Zamiast tego trzeba odnotować fakt wyasygnowania ostatnio przez MON 7 mln złotych na walkę z patologiami wewnątrz wojska. Pole do patologii powstaje wówczas, gdy żołnierze nudzą się w koszarach.

Jedno tylko się udało: likwidując pobór i radykalnie zmniejszając polskie siły zbrojne nie dokonano równocześnie zmian w strukturach dowódczych, które są obecnie większe, niż w przeszłości, w przypadku kilkusettysięcznej armii.

(wpis na stronie www.szmajdziński.pl, marzec 2010 r.)

Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

GROM kontrolowany

- Ta kontrola jest bezprecedensowa. Szczerze powiem, że nie do końca wiemy, jaka jest wewnątrz GROM-u sytuacja, dlatego że jest to jednostka, o której działaniu mówi się stosunkowo mało, jest to jednostka rzeczywiście świetna, to taka duma naszego kraju, ale tam ostatnimi czasy są różne nieczytelne rzeczy. Ja to mogę tylko mówić warunkowo. Otóż gdyby było prawdą to, co czytałem w Rzeczpospolitej, ale nie tylko, że z tej jednostki odeszli dowódcy zespołów bojowych, czyli to są w gruncie rzeczy najważniejsze osoby w jednostce, bo to oni prowadzą operacje, to zły sygnał. Dlatego, że takiego dowódcę przygotowuje się długo. Nie wystarczy, że on ma określone predyspozycje, że przejdzie wszystkie szkolenia w Polsce.

Dowódca zespołu bojowego bierze udział w różnych misjach, ale także uczy się współdziałania z podobnymi jednostkami w świecie, więc utrata takich ludzi oczywiście musi mieć wpływ na zdolność działania. Liczę na to, że pan minister Klich, kontrola, która tam pojechała, wyjaśni, jaki jest stan rzeczywisty w GROM-ie.

(PR, Sygnały dnia, 3 marca 2010 r.)
Wersja PDF Powiadom znajomego Drukuj

Kontrola Sejmu nad misjami zagranicznymi?

- Inicjatywę grupy posłów, która przedłożyła projekt ustawy o zwiększeniu kontroli Sejmu RP nad wojskowymi misjami zagranicznymi uważam za dyskusyjną, gdyż za bezpieczeństwo państwa odpowiada rząd i Prezydent RP, a nie Sejm. Decyzje wykonawcze są wyłącznie w kompetencjach rządu i Prezydenta RP.
Pożądane by było – mówił poseł – by o misjach trwających ponad 3 miesiące i liczących ponad tysiąc żołnierzy dyskutowano w Sejmie, by rząd przedkładał informacje na ten temat.


Analizowałem jak to jest w 27 państwach, należących do NATO i tylko w trzech wprowadzono kontrole parlamentu (Hiszpania, Niemcy, Czechy), w innych pozostaje to w kompetencjach organów wykonawczych.
Zgadzam się z tym, że opinia publiczna musi wiedzieć po co, gdzie wysyła się żołnierzy na misje i jakie są tego koszty. Parlament liczący, jak u nas, 560 osób, nie powinien jednak decydować o każdej misji. (radio PiK, 15 stycznia 2010 r.)
 

Strona: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 z 11